Zasiłek rodzinny trzeba wypłacać regularnie
W naszym zakładzie nieregularnie wypłaca się zasiłki rodzinne informował korespondent Józef Wieczorek w Głosie Wybrzeża z 8 stycznia 1952 r.
To nie jest świetlica
Nikt nie może korzystać z książek, znajdujących się w świetlicowej bibliotece, informował Głos Wybrzeża z 7 stycznia 1952 r.
PPB w Elblągu pod rozwagę
W nowym domu otynkowane i pomalowane wnętrze trzeba było poddać przeróbce, informował Głos Wybrzeża z 5 stycznia 1952 r.
Potrzebny lekarz
Wydział Zdrowia w Malborku powinien dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić opiekę lekarską mieszkańcom gm. Stare Pole, informował Dziennik Bałtycki z 4 stycznia 1952 r.
Elbląg - miasto okratowane
Nieomal każda instytucja otwierając w mieście sklep czy warsztat, uważa sobie za punkt honoru założenie krat w oknach i drzwiach, informował Dziennik Bałtycki z 2 stycznia 1952 r.
Kobiety – aktywistki robotniczego Elbląga
Elbląg nie pozostał w tyle za innymi miastami, mogąc się poszczycić szeregiem kobiet, wyrosłych z klasy robotniczej, które swe siły i zapał i energię poświęcają pracy społecznej, informował Dziennik Bałtycki z 31 grudnia 1951 r.
Sprawa pogotowia
Na karetkę pogotowia trzeba czasem dość długo czekać, informował Dziennik Bałtycki z 29 grudnia 1951 r.
Ciemno wszędzie
Na ulicy Grunwaldzkiej panują przysłowiowe „egipskie ciemności”, informuje Dziennik Bałtycki z 28 grudnia 1951 r.
Zbliża się nowy rok...
W Związku Radzieckim sprawą dekoracji zajmują się specjalne spółdzielnie artystyczne, informował Dziennik Bałtycki z 27 grudnia 1951 r.
Zmarnowane pieniądze
Przy ulicy Żeromskiego 6 miały być wyremontowane sutereny, które należało później przystosować do celów mieszkalnych, informował Dziennik Bałtycki z 24 grudnia 1951 r.
Sprawa telefonu
Zarząd PSS, który dotychczas żywo reagował na nasze notatki, nie wątpliwie zajmie się tą sprawą, donosił Dziennik Bałtycki z 22 grudnia 1951 r.
To też jest kradzież
Chcielibyśmy zaapelować, aby czekający na wizytę pacjenci sami zwracali na fakty kradzieży czasopism, informował Dziennik Bałtycki z 21 grudnia 1951 r.
Trzeba usunąć niedociągnięcia
Przepełnienie w pociągu nie tylko utrudnia pracę konduktorowi, ale także przejazd pasażerom, informował Dziennik Bałtycki z 20 grudnia 1951 r.
Od czego jest konserwator?
Dziennik Bałtycki z 19 grudnia 1951r., zastanawiał się kto wydaje decyzję na wywóz cegły rozbiórkowej ze starego miasta.
Ostrożność nie zawadzi
Dziennik Bałtycki z 18 grudnia 1951 r., apelował o uzupełnienie brakującej części barierki na moście nad wodospadem.
Jeszcze o barze mlecznym nr 1
Grzyb i pleśń pokrywały sufit i ściany w lokalu tym panuje okropny zaduch zgnilizny, informował Dziennik Bałtycki z 17 grudnia 1951 r.
Co słychać w Elblągu
KS Stal (Elbląg) organizuje ślizgawkę na kortach stadionu przy ul. Agrikola, informował Dziennik Bałtycki z 15 listopada 1951 r.
Załoga browaru w Elblągu
Ambitna załoga elbląskiego browaru dwukrotnie zajęła już pierwsze miejsce w współzawodnictwie międzyzakładowym, informował Głos Wybrzeża z 14 grudnia 1951r.
Pod znakiem dymu
W okresie jesienno zimowych sztormów sadze, unoszone przez wiatr, pokrywają całe miasto, informował Dziennik Bałtycki z 13 grudnia 1951r.
O dokarmianiu ptaków w zimie
Karmienie ptaków już teraz jest obowiązkiem całego społeczeństwa, a przed wszystkim rolnika, leśnika, ogrodnika i młodzieży szkolnej, informował Dziennik Bałtycki z 12 grudnia 1951 r.



