UWAGA!

----

27 milionów dla Zalewu Wiślanego

 Elbląg, Port we Fromborku
Port we Fromborku (fot. mad).

Projekt „Pętla Żuławska - rozwój turystyki wodnej” przeszedł pozytywną weryfikację i znalazł się na pierwszym miejscu listy projektów kluczowych Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka - informuje Jerzy Wcisła, dyrektor elbląskiego Biura Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.

Projekt o łącznej wartości 83,59 mln zł otrzymał dofinansowanie w wysokości 50,16 mln zł, czyli 60-procentowe (w pierwotnej wersji projekt miał otrzymać dofinansowanie na poziomie 40 proc.).
     - Przed naszym projektem „zapaliło się” zielone światło, co umożliwia kontynuację procesu przygotowania dokumentacji dla realizacji przedsięwzięcia „Pętla Żuławska - rozwój turystyki wodnej” zgodnie z ustalonym harmonogram - mówi Jerzy Wcisła. - Przypomnijmy, projekt jest wspólnym przedsięwzięciem województwa warmińsko-mazurskiego i pomorskiego, realizowanym od czterech lat. Początkowo ministerstwo, przyjmując projekt, przyznało dofinansowanie w wysokości 40 proc. 7 lipca odbyło się spotkanie z potencjalnymi beneficjentami, a 17 lipca konferencja w Warszawie podsumowująca proces konsultacji społecznych. Wnioskowaliśmy o zwiększenie dofinansowania do 70 proc. kosztów inwestycji, zgodnie ze studium wykonalności. Wniosek był uzasadniony m.in. znajomością możliwości samorządów, które poniosą największy wydatek. Uzyskaliśmy 60-procentowe wsparcie, co należy uznać za sukces.
     Projekt zakłada stworzenie warunków dla rozwoju turystyki wodnej w obszarze Delty Wisły i Zalewu Wiślanego. Bierze w nim udział 18 partnerów z dwóch województw: pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W ramach projektu przewidziano stworzenie portów i przystani żeglarskich oraz pomostów cumowniczych służących zarówno aktywnemu uprawianiu sportów wodnych, jak również innym formom turystyki.
     Projekt obejmuje swym zasięgiem obszar wodny, którego oś stanowią szlaki wodne o długości 303,3 km (Wisła, Martwa Wisła, Szkarpawa, Wisła Królewiecka, Nogat, Kanał Jagielloński, Elbląg i Pasłęka) oraz część polskiego Zalewu Wiślanego o powierzchni 328 km2 (to trzykrotnie więcej niż powierzchnia największego polskiego jeziora - Śniardwy).
     W naszym województwie zostanie zrealizowanych pięć zadań wartości 26,83 mln zł.
     - To znacznie więcej niż początkowo zakładaliśmy - dodaje Jerzy Wcisła - bo nasz udział w projekcie wzrósł z niespełna 20 proc. w fazie początkowej do 32 proc. obecnie. To dobrze świadczy o determinacji i przygotowaniu naszych samorządów do realizacji programów zasilanych ze środków unijnych. Jest to kolejny fakt, który tworzy ciąg zdarzeń mających zaktywizować Zalew Wiślany i wykorzystać jego walory żeglarskie. Cieszy mnie bardzo, że samorząd wojewódzki może w tym przedsięwzięciu tak owocnie współpracować z samorządami lokalnymi.
     
     Lista projektów z naszego województwa:
     
     1. Budowa przystani żeglarskiej w Braniewie - pomost cumowniczy na rzece Pasłęce z zapleczem sanitarnym (wartość brutto 1,6 mln zł).
     
     2. Budowa przystani żeglarskiej w Nowej Pasłęce - przystań jachtowa wraz z infrastrukturą towarzyszącą na około 45 jednostek pływających i most zwodzony nad Pasłęką (wartość brutto 4,1 mln zł).
     
     3. Rozbudowa portu żeglarskiego w Elblągu - dostosowanie basenu jachtowego do obsługi jednostek pływających o zanurzeniu do 2,5 m dla ok. 40 jachtów (wartość brutto 5,2 mln zł).
     
     4. Rozbudowa portu żeglarskiego we Fromborku - rozbudowa głowicy istniejącego mola, budowa stanowiska dla statków białej floty oraz slipu dla jednostek pływających. W wyniku realizacji projektu w porcie Frombork będzie mogło cumować około 110 jednostek pływających (wartość brutto 13,1 mln zł).
     
     5. Rozbudowa portu w Tolkmicku - budowa przystani jachtowej oraz pasażerskiej wraz z zapleczem socjalno-sanitarnym (wartość brutto 2,9 mln zł).
     
     
     Projekt będzie realizowany w ramach priorytet 6 „Polska gospodarka na rynku międzynarodowym” działanie 6.4 „Inwestycje w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym”.

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Marina w Tolkmicku jest już wykonywana
  • "marina w Tolkmicku już jest wykonywana" - tak się składa że to od niepamiętnych czasów a prace są prowadzone w zatrważającym tempie jeszcze rok-dwa i nie będzie dla kogo tego budować
  • Ale który z samorządów lokalnych chce tego i ma o tym wyobrażenie, co ma stworzyć? Czy jest im znany standard podstawowy z całą infrastrukturą mariny jachtowej? Poza tym, wybudowanie takiego obiektu na pustyni, która za grosz nie posiada jakiejkolwiek gamy usług turystyczno rekreacyjnych jest przedsięwzięciem nad wyraz ryzykownym. A gdzie transport powszechny wokół Zalewu, drogi, kolej transport wodny. Toż to o pomstę do nieba woła. No dobrze niech chcą i niech im wyjdzie. Ale bez pomocy specjalistów i praktyków to zawsze tylko będą chcieli. A może raz im przypadkowo wyjdzie. Ino ta cała dyskusja to dialog łysego ze stolarzem o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętem Jednego Maja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2008-08-02)
  • oby tylko nie zmarnować tych pieniędzy
  • Aborygenie, nie wszystko naraz. Jak mamy drogi, to nie mamy do czego niej dojechać. Jak mamy plan inwestycji, to pretensje o brak drogi. Spokojniej. ..
  • każdy jednak się boi że w urzędach brakuje fachowców, nie konsultują się ze specjalistami, wszystko jest dalej w większości upolitycznione
  • Aborygenem proszę się nie martwić, medycyna współczesna radzi sobie znakomicie z takimi przypadkami. Mnie martwi coś innego. Pływałem wczoraj po Zalewie około 5 godzin między Suchaczem a Kątami. Woda wszędzie zakwitła od zielenic. Miejscami płynąłem wodą pokrytą warstwą zielonej, fosforyzującej masy o grubości 0,5 cm. Pobrudzona odzież wyglądała jak po zalaniu farbą. Czy widok takiej wody zachęci ludzi do uprawiania sportów wodnych?. Wręcz przeciwnie. Druga sprawa to głębokość. Zadałem sobie trud mierniczego i stwierdziłem, że średnia głębokość nie przekraczała 1.5 m, a toru wodnego 1.7 m. Jaki jest sens pogłębiania portu jachto- wego w Elblągu do 2.5 m?. Uważam, że najpierw trzeba zadbać o jakość wody w Zalewie, a dopiero póżniej budować infrastrukturę. Pływam po Zalewie prawie 10 lat, lecz tak brudnej wody w minionych sezonach nie widziałem. Zdarzały się zakwity w portach ale to dla wód stojących było naturalne. Jest zapewne jakaś przyczyna która doprowadziła do tak dużej eutrofizacji tych wód. Może elbląska oczyszczalnia ścieków zrzuca za dużo fosforu i azotu. Lepiej te pieniądze zainwestować w oczysz- czenie wody - bo gdy ta będzie czysta to sama przyciągnie ludzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    żeglarz(2008-08-02)
  • Żeglarzu. Sądzę, że się mylisz na urzędniczą głupotę medycyna nie ma lekarstwa bo to przypadłość a nie choroba. W sensowny i logiczny sposób przedstawiłeś jeden z przypadków tej przypadłości - dodam, że parę dni temu była "narada" w sprawie E-70 gdzie wyrażono pogląd, że realną głębokością żeglugową jaką można obecnie uzyskać to 1.80.Nasi włodarze zamiast zlecić opracowanie fachowcom kompleksowego planu rozwoju regionu działają według zasady każdy sobie rzepkę skrobie - byłoby pół biedy gdyby sie chociaż trochę znali na gospodarce ale nie matura lecz chęć szczera zrobiła z nich oficera.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    seniorek(2008-08-02)
  • Zgodzę się z żeglarzem, że najpierw trzeba oczyścić wodę. Bo gdy ta będzie czysta to radością pojadę do Kadyn lub Suchacza. To o wiele bliżej niż do Stegny. Czysta woda jest ważniejsza od całej infrastruktury. A po drugie nie obrażajmy urzędników. Prze- cież nie znają tych realiów tak bezpośrednio jak żeglarz. Po co od razu odwoływać się do grup ekspertów w prostych sprawach i płacić im grubą forsę za stwierdzenie że woda jest rzeczywiście brudna. Wystarczy wysłać pracownika sanepidu i ochrony środowiska i, po pobraniu i analizie próbek wody, wyciągnąć odpowiednie wnioski.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mama2maluchów(2008-08-02)
  • wody obecnie wszędzie kwitną, bylam teraz nad najczystrzym jeziorem Naria, też kwitnie i nic nie widac, a normalnie jest przezroczysta, ale do pracy trzeba sie wziąć
  • Jak widać 60 już lat lekarze są bezsilni. Co do MAMUSI poglądów, głosi je tak jakby była ucieleśnieniem władzy - to jest ich motto od dziesięcioleci. Efekt znany - czy mam przetłumaczyć z malkontenctwa na WASZE Radosne Odkrycia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MiejscowyAborygen(2008-08-03)
  • najbardziej opózniony projekt!
Reklama