Daewoo Lublin - kupieckie posunięcie?
Złożony przez zarząd Daewoo Motor Lublin wniosek o ogłoszenie upadłości nie powinien wpłynąć na pracę elbląskiego oddziału Daewoo Hanyang ZAS - tak uważa przewodniczący zakładowej Solidarności Andrzej Życki.
Elbląski zakład produkuje dla Daewoo w Lublinie części do samochodów dostawczych. Stanowi to około 15 procent ogólnej produkcji.
- Do elbląskiego zakładu nie dotarły żadne informacje o ewentualnym zaprzestaniu produkcji w Lublinie, co mogłoby oznaczać np. redukcje zatrudnienia w Elblągu - stwierdził Andrzej Życki. - Nadal mamy zamówienia i umowy. Gdyby coś miało się stać, to z pewnością zakład lubelski "odebrałby" swoje oprzyrządowanie, na którym pracujemy.
W ocenie szefa związkowców, wniosek o ogłoszenie upadłości nie oznacza likwidacji zakładu, ale zabieg mający na celu tańszą sprzedaż firmy.
- To są prawdopodobnie ruchy dokonane pod wpływem potencjalnego kupca firmy. Mówi się o firmie Pol-Mot.
Lubelskie Daewoo ma wielu wierzycieli. Wśród nich jest także fabryka w Elblągu. Nieoficjalnie wiadomo, że to kwota około 1 mln zł.
Tymczasem dość dobrą wiadomość przekazał prezes Tadeusz Rudowski:
- Wkrótce będziemy szukać pracowników do lakierni. Mamy duże zamówienia na lakierowanie sprzętu telewizyjnego - powiedział.
Na razie - jak zapowiada - praca odbywa się na trzy zmiany, ale planowane jest uruchomienie jeszcze czwartej.
- Do elbląskiego zakładu nie dotarły żadne informacje o ewentualnym zaprzestaniu produkcji w Lublinie, co mogłoby oznaczać np. redukcje zatrudnienia w Elblągu - stwierdził Andrzej Życki. - Nadal mamy zamówienia i umowy. Gdyby coś miało się stać, to z pewnością zakład lubelski "odebrałby" swoje oprzyrządowanie, na którym pracujemy.
W ocenie szefa związkowców, wniosek o ogłoszenie upadłości nie oznacza likwidacji zakładu, ale zabieg mający na celu tańszą sprzedaż firmy.
- To są prawdopodobnie ruchy dokonane pod wpływem potencjalnego kupca firmy. Mówi się o firmie Pol-Mot.
Lubelskie Daewoo ma wielu wierzycieli. Wśród nich jest także fabryka w Elblągu. Nieoficjalnie wiadomo, że to kwota około 1 mln zł.
Tymczasem dość dobrą wiadomość przekazał prezes Tadeusz Rudowski:
- Wkrótce będziemy szukać pracowników do lakierni. Mamy duże zamówienia na lakierowanie sprzętu telewizyjnego - powiedział.
Na razie - jak zapowiada - praca odbywa się na trzy zmiany, ale planowane jest uruchomienie jeszcze czwartej.
J