Szpital Miejski po „liftingu”

Zakończyły się prace remontowe głównego wejścia Szpitala Miejskiego. Odzyskało ono wygląd z roku 1904, oddając zabytkowy charakter budynku.
- Pacjenci i interesanci mogą już znowu wchodzić do naszego szpitala głównym wejściem - mówi dyrektor Szpitala Miejskiego Wiesława Lech.
Koszt remontu głównego wejścia zamknął się kwotą 560 tys. zł. W ramach prac remontowych wyremontowano murki, najazdy dla karetek, słupki, balkon i daszki nad wejściem.
- Można śmiało powiedzieć, że fasada budynku szpitala odzyskała pierwotny wygląd z 1904 r. - mówi Wiesława Lech. - Odrestaurowane zostały również płaskorzeźby na drzwiach wejściowych. Do dawnej świetności powrócił herb miasta, który znajduje się nad wejściem do szpitala.
Prace remontowe były prowadzone pod nadzorem Konserwatora Zabytków. To powodowało, że odtworzone zostały nawet najdrobniejsze detale remontowanych części oraz kolorystyka. - Została nam jeszcze do wymalowania klatka wejściowa do budynku - mówi dyrektor Wiesława Lech. - Czekam jednak na decyzję konserwatora, który musi określić kolor farby.
Koszt remontu głównego wejścia zamknął się kwotą 560 tys. zł. W ramach prac remontowych wyremontowano murki, najazdy dla karetek, słupki, balkon i daszki nad wejściem.
- Można śmiało powiedzieć, że fasada budynku szpitala odzyskała pierwotny wygląd z 1904 r. - mówi Wiesława Lech. - Odrestaurowane zostały również płaskorzeźby na drzwiach wejściowych. Do dawnej świetności powrócił herb miasta, który znajduje się nad wejściem do szpitala.
Prace remontowe były prowadzone pod nadzorem Konserwatora Zabytków. To powodowało, że odtworzone zostały nawet najdrobniejsze detale remontowanych części oraz kolorystyka. - Została nam jeszcze do wymalowania klatka wejściowa do budynku - mówi dyrektor Wiesława Lech. - Czekam jednak na decyzję konserwatora, który musi określić kolor farby.
oprac. PD