U Szekspira na urodzinach - „Wesołe kumoszki z Windsoru”
To kolejna propozycja teatralna w ramach 3. Międzynarodowego Festiwalu Jednego Autora, który w tym roku poświęcony jest Szekspirowi. Spektakl zaprezentowany zostanie w niedzielę 19 kwietnia o godz. 18.
U Sewruka trwa VIII Elbląska Wiosna Teatralna. W ramach imprezy świętowane są urodziny Szekspira. W niedzielę 19 kwietnia o godz. 18 Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie zaprezentuje „Wesołe kumoszki z Windsoru”.
To najczęściej wystawiany utwór mistrza ze Stratfordu, być może za sprawą mistrzowskiego komizmu i zapętlającej się intrygi, w której łowca niewieścich serc, filatelista kobiecych westchnień, sam staje się zwierzyną łowną i manipulowanym przez kobiety okazem męskiej pychy i naiwności. To komedia żądz – miłosnych i materialnych, rojeń o męskiej potędze na długo przed Don Juanem. Główny wątek związany jest z Sir Johnem Falstaffem – szlachcicem o cechach birbanta, którego życiowym celem jest zauroczyć, uwieść i podbić dwie kobiety zamężne, i to równocześnie – panią Page i panią Ford. Nie podejrzewając, że panie są bliskimi sobie przyjaciółkami, zaczyna doświadczać sztuki uwodzenia jako wielkiej i niekończącej się drogi przez mękę. A to ląduje w Tamizie, a to – w przebraniu staruchy – zbiera baty od męża jednej z potencjalnych kochanek. Prześladują go nawet nocne omamy, zwidy leśnych duszków, skrzatów, które bezczelnie szczypią Falstaffowy tyłek.
Spektakl rozpocznie się o godz. 18 na Dużej Scenie. Cena biletu 35 zł.
To najczęściej wystawiany utwór mistrza ze Stratfordu, być może za sprawą mistrzowskiego komizmu i zapętlającej się intrygi, w której łowca niewieścich serc, filatelista kobiecych westchnień, sam staje się zwierzyną łowną i manipulowanym przez kobiety okazem męskiej pychy i naiwności. To komedia żądz – miłosnych i materialnych, rojeń o męskiej potędze na długo przed Don Juanem. Główny wątek związany jest z Sir Johnem Falstaffem – szlachcicem o cechach birbanta, którego życiowym celem jest zauroczyć, uwieść i podbić dwie kobiety zamężne, i to równocześnie – panią Page i panią Ford. Nie podejrzewając, że panie są bliskimi sobie przyjaciółkami, zaczyna doświadczać sztuki uwodzenia jako wielkiej i niekończącej się drogi przez mękę. A to ląduje w Tamizie, a to – w przebraniu staruchy – zbiera baty od męża jednej z potencjalnych kochanek. Prześladują go nawet nocne omamy, zwidy leśnych duszków, skrzatów, które bezczelnie szczypią Falstaffowy tyłek.
Spektakl rozpocznie się o godz. 18 na Dużej Scenie. Cena biletu 35 zł.
oprac. A