Chcesz zobaczyć największą prywatną wystawę globusów z polskimi nazwami z różnych historycznych epok? Wybierz się na najnowszą wystawę do Muzeum Archeologiczno-Historycznego. Zobacz zdjęcia z jej otwarcia.
- Globusy przez długi czas były przedmiotami bardzo elitarnymi, elementem wyposażenia na bogatych dworach. Były to właściwie dzieła sztuki. Najstarszy globus, o którym wiemy ze źródeł, powstał jeszcze w starożytności - już wtedy kulistość Ziemi nie była dla uczonych tajemnicą – wyjaśniał w rozmowie z portElem Michał Kozłowski, kurator wystawy "Dookoła Świata", którą można od 16 stycznia oglądać w elbląskim Muzeum Archeologiczno - Historycznym.
Wystawa nie doszłaby do skutku gdyby nie Ryszard Formela, doświadczony elbląski kolekcjoner, który przekazał na nią część swoich zbiorów, określanej jako największa prywatna kolekcja globusów z polskimi nazwami.
- Dlaczego zbieram właśnie globusy polskie? Zawsze interesowały mnie w kolekcjonerstwie tematy, które nie do końca były opracowane. w których można było dodać coś od siebie, rozszerzyć. Tak było w przypadku ceramiki kadyńskiej, którą zajmowałem się już w końcu lat 70. XX wieku, kiedy ten temat był w Polsce praktycznie prawie nieznany – mówił podczas otwarcia wystawy Ryszard Formela, właściciel kolekcji globusów. - W ciągu 20 lat doszedłem do około 100 egzemplarzy w swoim zbiorze, opracowałem taką pierwszą w Polsce małą monografię zakładu kadyńskiego, później pałeczkę przejął ode mnie Edward Parzych, który w błyskawiczny i piękny sposób przez 20 lat doprowadził ten zbiór do niesamowitej liczby 400 egzemplarzy, co jest największym zbiorem ceramiki kadyńskiej w Europie, a tym samym i w świecie. Należą mu się za to słowa uznania. Podobnie było z globusami. Gdy 15 lat temu odwiedziłem Zbyszka Zajchowskiego, zauważyłem w pokoju pociemniały globus i od razu coś mi powiedziało, że to może być piękny temat kolekcjonerski. Po długich targach ten globus stał się moją własnością i tak się zaczęło...
Ryszard Formela (fot. Anna Dembińska)
Jak dodał pan Ryszard, obecnie zachowanych kolekcjonerskich polskich globusów jest około 160, z czego 70 to własność pana Ryszarda, w tym 19 unikatowych, czyli istniejących w zaledwie jednym egzemplarzy na świecie. Najstarszy globus z jego kolekcji, jaki można oglądać w muzeum, pochodzi z okresu tuż sprzed 1856 roku.
- Wnioskujemy to m.in. na podstawie użytej nazwy Ziemia van Diemena - opisano tak wyspę, która właśnie w 1856 zmieniła swoją nazwę i do dziś nazywana jest Tasmanią. Stąd wniosek, że globus musiał powstać wcześniej, na co wskazuje jeszcze kilka innych nazw geograficznych – wyjaśnia Michał Kozłowski.
Kolekcja Ryszarda Formeli stała się dla organizatorem wystawy punktem wyjścia do opowieści o epoce wielkich wypraw oraz o lokalnych bohaterach – elbląskich kartografach i podróżnikach, którzy docierali na krańce globu. Można ją oglądać w budynku Gimnazjum Muzeum Archeologiczno-Historycznego w godzinach otwarcia placówki.
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania
W formularzu stwierdzono błędy!
Ok
Dodawanie opinii
A moim zdaniem...
Tak wystawa powinna być zorganizowana przez MA-H już wiele lat temu. Muzeum we Fromborku wyprzedziło elblaskie muzeum o jakieś 2+ lata. Niestety MA-H ewidentnie brakuje przestrzeni wystawienniczej na ekspozycje czasowe. Tymczasem nie wszystkie elementy wystaw stałych sa wartościowe i ponadczasowe. Może warto to przeanalizować i przeznaczyc czesc tej przestrzeni na wystawy czasowe, w przeciwnym przypadku MA-H moze nie byc konkurecncyjne.