UWAGA!

----

Podzielcie się swoimi wspomnieniami!

 Elbląg, Widok na al. Grunwaldzką w latach 70.
Widok na al. Grunwaldzką w latach 70. (fot. archiwum Jana A. Folwarcznego, zbiory MAH)

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu rozpoczyna nabór fotografii do kolejnego tomu publikacji „Elbląg i elblążanie w fotografii własnej”, poświęconej dekadzie lat siedemdziesiątych.

Zapraszamy mieszkańców Elbląga oraz wszystkie osoby posiadające domowe archiwa fotograficzne do przynoszenia zdjęć z lat 70. XX wieku, które ukazują miasto i jego mieszkańców w codziennym życiu.

Poszukujemy fotografii przedstawiających m.in.:

- elblążan i elblążanki,

- architekturę miasta i jego przestrzeń,

- życie codzienne,

- wydarzenia sportowe, kulturalne i religijne,

- szkołę i edukację,

- dzieciństwo i młodość,

- modę lat siedemdziesiątych,

- formy spędzania czasu wolnego,

- pracę i życie zawodowe.

Zdjęcia prosimy przynosić w godzinach 10.00–14.00 w dni pracy Muzeum. Jeśli ten termin nie jest dogodny, istnieje możliwość indywidualnego umówienia się. Prosimy wtedy o kontakt mailowy: a.jung@muzeum.elblag.pl

Ważne informacje organizacyjne:

- prosimy, aby przynoszone fotografie były opisane (jeśli to możliwe: miejsce, data, osoby, wydarzenie),

- w trosce o ochronę wizerunku i danych osobowych konieczne będzie wyrażenie zgody na publikację zdjęć. W przypadku osób zmarłych zgodę muszą wyrazić ich spadkobiercy. Formularz będzie można wypełnić w Muzeum.

- Zdjęcia zbiorowe, przedstawiające wydarzenia publiczne lub takie, na których osoby stanowią jedynie tło, będziemy rozpatrywać indywidualnie pod względem praw do ochrony wizerunku.

Przyjmujemy zarówno zdjęcia amatorskie, jak i wykonane przez lokalnych fotografów – najważniejsze, by oddawały klimat Elbląga lat siedemdziesiątych i osobiste spojrzenie na tamten czas.

Zapraszamy do udziału i współtworzenia kolejnego tomu historii Elbląga zapisanej w fotografiach.

Alicja Jung, MAH

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Widoczny na zdjęciu wielki znak towary Zamechu na dachu hali fabrycznej nie zniknął z przestrzeni Elbląga.
  • Znowu masz atak?
  • Życzę zespołowi redakcyjnemu powodzenia w tym wielkim przedsięwzięciu i aby udało się mu stworzyć szeroką i atrakcyjną panoramę ówczesnego Elbląga. Pamiętajmy, że od połowy lat 70 XX. w.Elbląg był miastem wojewódzkim. Pozwalam też sobie wyrazić nadzieję na to, że opracowanie będzie pozbawione zbyt widocznych w albumie o latach 60.XX w pokus monopolizowania czasu i przestrzeni kilkoma osobami. Powodzenia!
  • Weź leki, bo możesz, komuś zrobić krzywdę. Urlop z Fromborka.
  • To był najlepszy czas dla Elbląga.
  • Grunwaldzka niewiele się zmieniła, tylko, że wtedy nie było pustych lokali i budynków, tak charakterystycznych dla współczesnego Elbląga i zdecydowanie więcej drzew. W ostatnich 30 latach drzewa były passe, a zastępowały je krzaczki o wysokości do pół metra.
  • Kiedy opublikowano pierwszy album z lat 1945 - 1959 mieszkańcy dość licznie dostarczali swe zbiory fotograficzne. Jeszcze wtedy żyli ludzie, którzy w tamyym czasie uczestniczyli tak w odbudowie miasta jak i byli aktywni zawodowo. Byli entuzjastami tamtego okresu, bo to był ich czas i młodość. Czuli się wtedy potrzebni, a zmiany ustrojowe odrzucały ich w niebyt, wręcz poniżały ich działalność. Był to więc rodzaj odpowiedzi na te zarzuty i wykazanie swojej wartości. Przy drugim albumie z lat 60 -tych ub. wieku zabrakło tych okoliczności, bo większość osób już nie żyła, a Ci co pozostali nie bardzo się angażowali w stworzeniu tego projektu. Praktycznie włączyła się do niego wąska grupa osób, w zasadzie ostatni mohikanie przeszłości. Stąd ten niewielki udział spowodował ograniczenie możliwości tak szerokiego spektrum jak w poprzednim tomie. Pojawiły się więc opinie, że album wyróżniał określoną grupę jakby zapominając o pozostałych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    0
    Marazm wygrywa.(2026-01-14)
  • te zielone elementy malej architektury przy chodniku powinny wrocic! kawałek trawnika w wydzielonej "skrzyni", małe drzewka
  • Ależ zielono było wtedy na Grunwaldzkiej. A teraz zostały juz prawie same puste miejsca po wyciętych drzewach. Szkoda, to jedna z głównych ulic ktora powinna być wizytówką miasta
  • Ciekawe jest też zestawienie obu tomów pod kątem osób, instytucji i ilości zdjęć wykorzystanych w poszczególnych albumach. Z danych zamieszczonych w książkach wynika, że do pierwszej części zdjęcia dostarczyło 105 osób, a wykorzystano w niej 485 zdjęć. Najczęściej było to od 3 do 5 zdjęć od osoby, a najwięcej od jednej osoby wykorzystano 22 zdjęcia, w dalszej kolejności 20 i 19 zdjęć. W tym tomie wykorzystano też 85 zdjęć z 7 instytucji. Natomiast w drugim tomie zdjęcia dostarczyło 70 osób, a wykorzystano od nich 400 zdjęć. Należy tu wskazać, że najwięcej od jednej osoby wykorzystano 54 zdjęcia, a dalej byly to wielkości 42,29 i 23 zdjecia. Praktycznie do rzadkości należały osoby, które dostarczały po 2 czy 3 zdjęcia. W tym wydaniu tylko 1 instytucja dostarczyła zdjęcia, gdzie wykorzystano ich 34 sztuki (było to nasze Muzeum).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Liczykrupa(2026-01-14)
  • Jeśli w albumie znajdzie się więcej podobnych zdjęć, jak to to pana Folwarcznego, to niech MAH już rozmawia z jakimiś dobrymi fachowcami od PRu, albo samodzielnie opracowje strategię na odpieranie zarzutów o promowanie ustroju komunistycznego. To prawda Grunwaldza zmieniła się urbanistycznie niewiele, ale na tym zdjęciu ten fragment Elbląga wygląda jak jakieś kapitalistyczne miasto z wrogiego bloku zachodniego, a nie jedno z miast wesołego baraku bloku sowieckiego. Ten album może być problemem dla obecnych władz wszystkich szczebli i oczywiście dla prawilnie zorientowanych fanatyków z pod znaku P[eniądze]IS[ynekury] oraz I[rytujących]P[olaków]N[otorycznie].
  • Popieram jeśli akcja wiąże się z wysłaniem zaproszenia dla delegacji niemieckiej do odbudowy kolejki nad zalewowej z wszelką infrastrukturą. Jak było przez miasto oczywiście nie, ale nie miałbym nic przeciwko wspólnej inwestycji w nową stacje Zdrój przystosowaną dla osób różnego usposobienia i nowoczesnego wagonu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    2
    Edytor biało czar(2026-01-14)
Reklama