UWAGA!

----

Pożegnali Elbląg na dużym ekranie, ale to jeszcze nie koniec...

 Elbląg, Juliusz Marek z fanami cyklu "Elbląg na dużym ekranie"
Juliusz Marek z fanami cyklu "Elbląg na dużym ekranie" (fot. Anna Dembińska)

Przez 20 lat przyciągał do kina Światowid tłumy Elblążan zainteresowanych filmowym ujęciem historii miasta. Cykl „Elbląg na dużym ekranie” prowadzony przez Juliusza Marka przechodzi do historii, ale to nie koniec jego pomysłów na propagowanie lokalnych dziejów. Zobacz zdjęcia z ostatniego seansu.

- Proszę mnie zrozumieć, to jest naprawdę wielka odpowiedzialność, a czasami trzeba odświeżyć umysł. Mam jeszcze dwie ważne kwestie do skończenia, jedną z nich jest zdigitalizowanie razem z moim przyjacielem Jackiem Szuleckim ogromnego archiwum filmowego Telewizji Elbląskiej, by było ono użytkowe, a tego nie można zrobić z doskoku – mówił podczas ostatniego seansu „Elbląg na dużym ekranie” jego twórca i prowadzący Juliusz Marek, założyciel Telewizji Elbląskiej i propagator historii Elbląga.

Jak dodał, marzy mu się też nowoczesne zdigitaliizowanie filmów Stefana Muli, które są zdeponowane w muzeum. Pochodzą z lat 60. 70 i 80. i były bardzo często prezentowane podczas spotkań „Elbląga na dużym ekranie”. Każde przyciągało takie tłumy, że na dużej sali kina Światowid brakowało miejsc. Nie inaczej było też podczas ostatniego seansu

- Bardzo często wychodząc z tych seansów, zastanawialiśmy się, kim jesteśmy, co osiągnęliśmy jako Elblążanie, dokąd chcemy dążyć. Mogliśmy powspominać, a także inicjować wiele rzeczy, jak choćby nadanie nowej sali audiowizualnej imienia Stefan Muli. Działo się tu wiele pożytecznych rzeczy – mówił Antoni Czyżyk, dyrektor CSE Światowid i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej obecnej kadencji, dziękując Juliuszowi Markowi za 20-letni cykl.

Licznie przybyła publiczność zgotowała Juliuszowi Markowi owację na stojąco, były kwiaty i podziękowania (również od portElu, patrona wydarzenia), a także obietnica, że koniec cyklu nie oznacza, że nie pojawią się nowe pomysły na zainteresowanie mieszkańców filmową historią Elbląga. Jednym z nich jest organizowania seansów w dzielnicach, na podwórkach, które mają integrować sąsiadów.

  Elbląg, Juliusz Marek otrzymał od portELu pamiątkową "jedynkę", czyli wydrukowaną specjalnie mu dedykowaną główną stronę naszego portalu
Juliusz Marek otrzymał od portELu pamiątkową "jedynkę", czyli wydrukowaną specjalnie mu dedykowaną główną stronę naszego portalu (fot. Anna Dembińska)

Podczas ostatniego seansu publiczność mogła obejrzeć film o Elblągu z 1963 roku, a także najnowsze materiały filmowe, przybliżające historię miasta z użyciem ujęć generowanych przez sztuczną inteligencję i wypowiedziami uznanych historyków oraz archeologów. Są one częścią e-podręcznika o historii Elbląga, wydanego przez dr Elżbietę Paprocką, prezes elbląskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego i nauczycielkę historii w II LO.

- Pomysł na podręcznik nie jest mój. Narodził się 20 lat temu, kiedy Fundacja Elbląg ogłosiła konkurs. Wydano wówczas podręcznik do gimnazjum i do przedszkoli. Mój wówczas się nie ukazał. Próbowałam ten pomysł jakoś wskrzesić, ale bez skutku. Nie dawało mi spokoju, by moja praca poszła na marne, a dzięki mojej pracy w wydawnictwie pojawiły się nowe pomysły – opowiadała Elżbieta Paprocka, która złożyła projekt do ogólnopolskiego konkursu za zgodą Polskiego Towarzystwa Historycznego i wygrała grant na ponad 200 tys. zł. To 90 procent potrzebnej do opracowania i wydania e-podręcznika sumy.

- To jest podręcznik w wersji multimedialnej, będzie też wersja drukowana w 500 egzemplarzach, które trafią do szkół, bibliotek i innych instytucji. Wersja multimedialna będzie umieszczona na stronie, to w sumie 15 tematów, z których każdy będzie zawierał również filmy, prezentacje, dodatkowe fotografie i rysunki autorstwa pana Jerzego Domino. W produkcję bardzo mocno zaangażował się też Juliusz Marek Ważne jest też to, że projekt ma również charakter naukowy i jednym z jego celów jest opisanie najnowszych ustaleń dotyczących historii Elbląga – mówiła Elżbieta Paprocka.

Pierwsze dwa filmy, które są materiałem multimedialnym do e-podręcznika, można było obejrzeć właśnie podczas środowego spotkania „Elbląg na dużym ekranie”.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • siwy w środkowym rzędzie elegancki dżentelmen. siedzi kobieta na schodach, ale nic to. siwek nie zwolni fotela
  • z tym digitalizowaniem czekam już kilkanaście lat. Może coś ruszy, chociaż to zrozumiałe, że to raczej niszowa społeczność odbiorców i kasy z tego nie będzie
  • Sama młodzież na widowni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    6
    Lepszy sort(2026-05-07)
  • Wygląda jakby wejściówki były dawane wyłącznie posiadaczom karty seniora
  • Dobry pomysł zdigitalizować a później przegrać na płyty DVD. Niejeden elblażanin chętnie zakupiłby taką płytę lub płyty. Ja na pewno.
  • tylko najpierw bedzie musiał zapłącić Podatek Reprograficzny :D bo moze ktoś to powielic, może, ale nie musi, więc już zawczasu państwo obarcza producentów podatkiem a ten podatek odbije sie na klinetach, bo to normalne że producent nie che stracic, nowe podatki od uska :D
  • Pamiętam gdy pisaliście o pierwszym seansie, nie zdązyłem przez 20 lat ani razu... Może kiedy przejdę na emeryturę, której ZUS i tak nie będzie wypłacał, to przyjdę posiedzieć w cieple przez chwilę i posłucham AI imitującego pana Juliusza, chyba że będzie jeszcze żył za 20 lat - czego mu życzę z serca.
  • emeryci własnie mają czas aby przyjsc a młodzież co chce to ma w sieci, a starsi lubia sobie pogawędzić i pościskać się w tłoku, moze nie przeszkadza im kto to prowadzi i kto kieruje? politycznie to przecież na fotkach KO PO :) dlatggo nie chodze, bo chodza tam wspiera się poniekad POKO; )
  • @Jacyna - jacyna? Ale o co ci chodzi? Przyszedł sam albo z żoną zajął miejsce siedzi, jego prawo, czy nie ma równouprawnienia? Wtedy chcecie kobiety przywilejów gdy wam ma byc wygodniej a inaczej to równość? jak źle to nie chcemy a jak dobrze to fajnie. co za hiporyzja kobiety. Do piekła też pierwsza nie wskoczysz? Ustępować miejsca ... przcież kobieta= facet równość jest czy jednak nie ma? słaba płeć?a skąd!
Reklama