Raskolnikow zabija w teatrze

Zdaniem niektórych Fiodor Dostojewski napisał kryminał wszech czasów. W latach 80. utwór na scenę zaadaptował i wyreżyserował w Teatrze Starym Andrzej Wajda. 6 marca „Zbrodnię i karę” w reżyserii André Hübnera-Ochodlo będzie mogła zobaczyć publiczność elbląskiego teatru. Zobacz zdjęcia.
Andrzej Wajda oraz „Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego nieodłącznie kojarzą się ze spektaklem krakowskiego Teatru Starego (premiera 7 października 1984 r.) z wybitnymi rolami Jerzego Radziwiłowicza jako Rodiona Raskolnikowa i Jerzego Stuhra jako Porfirego Pietrowicza. To tyle tytułem zapowiedzi, na co porwali się aktorzy elbląskiego Teatru im. Aleksandra Sewruka. I nie jest to porównanie przypadkowe. Reżyser elbląskiej „Zbrodni i Kary” André Hübner-Ochodlo przyznał na dzisiejszej (3 marca) konferencji prasowej, że w latach 80. „pielgrzymował” do krakowskiego Teatru Starego na spektakle Andrzeja Wajdy
- Raskolnikow jest przykładem człowieka poniżonego, pomijanego, wykluczonego, autsajdera. Człowiek, który przez te wszystkie doświadczenia hodował w sobie takiego Jokera. Zabiła z powodu teorii, którą sobie stworzył – tak główną postać przedstawiał André Hübner-Ochodlo.
W roli Rodiona Raskolnikowa zobaczymy gościnnie Grzegorza Zinkiewicza.
- Mam nadzieję, że to co zrobiliśmy nie będzie dla widza obojętne, że będzie odczuwał jakieś emocje podczas oglądania spektaklu – mówił Grzegorz Zinkiewicz.
Dramat Rodiona Raskolnikowa będzie miał miejsce na Małej Scenie. Premiera 6 marca, bilety podobno jeszcze są.
- Przedstawienie, które ma w sobie wielki ładunek emocji, szukania filozofii oraz równowagi pomiędzy dobrem i złem – mówił Paweł Kleszcz, dyrektor teatru. - To jest mistrzowskie dzieło teatru sumienia. To jest na pewno przedstawienie dla ludzi, którzy wymagają od teatru czegoś więcej.
To 324. premiera w elbląskim teatrze. Więcej o spektaklu tutaj.