UWAGA!

----

Beniaminek bez kompleksów

 Elbląg, Beniaminek bez kompleksów
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Zapewne zanim ruszyła III liga, wielu miało już gotowy scenariusz, dyskryminujący i powielany od lat. Większy klub ma wygrywać z tymi mniejszymi, a drużyny z małych miast jedynie uzupełniać tabelę. Najbliższy rywal Olimpii Elbląg, KS CK Troszyn, zamiast roli statysty pisze jednak własny rozdział w tej lidze, konsekwentnie podważając przedsezonowe założenia. Obecnie pozostaje najlepszą drużyną rundy wiosennej, wciąż bez porażki w 2026 roku. W starciu z Olimpią, Troszyn będzie przystępował jako wyraźny faworyt.

Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu wciąż pokutuje przekonanie, że wielkość miasta powinna iść w parze z wynikiem sportowym. Większe ośrodki rzekomo mają obowiązek wygrywać z prowincją, a kluby z małych miejscowości powinny znać swoje miejsce w szeregu. Teoria wygodna, krzywdząca i całkowicie oderwana od realiów. Futbol nie rozlicza z liczby mieszkańców, tylko z jakości pracy, odwagi w decyzjach i konsekwencji w działaniu. Historia dostarcza wielu przykładów, także w Polsce, gdzie niewielkie ośrodki potrafiły zbudować trwałą siłę.

Na tym tle KS CK Troszyn wyrasta na ciekawy przykład. Miejscowość licząca około tysiąca mieszkańców coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na ligowej mapie. Ostatnie tygodnie w III lidze grupy 1 potwierdzają, że zespół znajduje się w bardzo wysokiej dyspozycji. Zwycięstwo 3:0 w Bełchatowie otworzyło tegoroczną serię, następnie przyszła wyraźna wygrana z Wigrami Suwałki i remis w Mławie, który jednak nie zaburzył rytmu drużyny. Kolejne mecze przyniosły pokaz siły, cztery bramki z Ząbkovią, pewne zwycięstwo w Łodzi z rezerwami Widzewa, emocjonujące 3:2 z Wasilkowem i wyjazdowy triumf w Sieradzu. Siedem spotkań, sześć zwycięstw, jeden remis, bilans bramkowy 19:5. Wiosną ten zespół stał się najpewniejszą i najbardziej regularną ekipą w lidze, póki co runda wiosenna należy do nich.

Można przypomnieć, że KS CK Troszyn jest beniaminkiem rozgrywek, a droga do III ligi prowadziła przez mazowiecką IV ligę, uznawaną za jedną z najtrudniejszych na piątym szczeblu w kraju. Przed sezonem 2024/2025 faworytami były Ząbkovia Ząbki i Mazovia Mińsk Mazowiecki, Troszyn miał pełnić rolę zespołu drugiego planu. Jesień potwierdzała przewidywania, Ząbkovia notowała serię zwycięstw i po siedemnastu kolejkach miała osiem punktów przewagi nad Troszynem. Jednak już właśnie w kampanii ligowej 2024/25 wiosna stała się okresem dominacji KS CK Troszyn, który w decydującej fazie sezonu wszedł w serię trzynastu zwycięstw i czterech remisów, a końcówkę rozgrywek zamknął dziesięcioma wygranymi z rzędu. Kluczowy okazał się bezpośredni mecz w Troszynie przeciwko Ząbkovi, zakończony wynikiem 5:0, który odwrócił układ sił i przypieczętował historyczny awans do Betclic III ligi.

 

Jest kim straszyć

Siła Troszyna nie kończy się na wynikach drużyny, równie mocno wybrzmiewa w statystykach indywidualnych. W ofensywie powstał układ, którego próżno szukać u ligowych rywali. Trzech zawodników przekroczyło granicę dziesięciu trafień i każdy z nich regularnie dokłada swoją cegłę do dorobku zespołu. Najwięcej bramek zgromadził Jakub Tyska (15), dwucyfrowy wynik osiągnęli również Alex Protaziuk (11) oraz Arkadiusz Ciach (10).

Warto spojrzeć szerzej na skalę tego osiągnięcia. Łączna liczba goli zdobytych przez ten tercet przewyższa dorobek strzelecki kilku drużyn rywalizujących na tym poziomie rozgrywek, m.in. Znicza Biała Piska czy KS Wasilków, a końcówka sezonu otwiera kolejne możliwości. Przed zespołem jeszcze osiem spotkań, a w tle czai się scenariusz, w którym lista najskuteczniejszych jeszcze się wydłuży. Blisko tego pułapu znajduje się kapitan Edgardo Ruiz (7). Jego znaczenie dla drużyny wykracza poza zdobywanie bramek, czternaście asyst czyni go centralną postacią ofensywy, zawodnikiem odpowiedzialnym za kreację i rytm gry.

 

Problemy Olimpii

Żółto-biało-niebiescy przystąpią do starcia z KS CK Troszyn z jasnym celem przerwania znakomitej serii rywala. Ostatni mecz z liderem III ligi, Legią II Warszawa, miał charakter spotkania wyrównanego, momentami z przewagą żółto-biało-niebieskich, co podkreślał również trener drużyny przeciwnej na konferencji pomeczowej. Dodatkowo nie brakowało wydarzeń kontrowersyjnych, a jednym z najpoważniejszych epizodów była sytuacja kontaktowa, po której Oskar Kordykiewicz wypadł z gry na dłuższy czas. W poniedziałek, 13 kwietnia, przeszedł operację złamania kości jarzmowej oraz oczodołu, zakończoną pomyślnie. Rekonwalescencja potrwa co najmniej do końca sezonu.

Ubytek Kordykiewicza to istotne osłabienie ofensywy Olimpii. Najskuteczniejszy zawodnik zespołu ma na koncie dwanaście ligowych trafień, a ostatnie tygodnie potwierdzały jego dobrą dyspozycję. W dwóch poprzednich spotkaniach wpisywał się na listę strzelców, ostatnio przeciwko Legii II, wcześniej w WPP w starciu ze Stomilem Olsztyn.

Kolejnym problemem kadrowym będzie brak Dawida Wierzby, kapitana Olimpii, który w poprzednim meczu obejrzał czwartą żółtą kartkę, skutkującą przymusową pauzą. Kartka padła po sytuacji związanej z dyskusją z arbitrem po przerwaniu gry w momencie, gdy jeden z zawodników Legii II leżał na murawie, mimo że Olimpia była przy piłce. Po wznowieniu piłka trafiła do drużyny gości, którzy nie zdecydowali się jej oddać, co dodatkowo podgrzało atmosferę.

 

Poniedziałki z historią

Po weekendzie, już po meczu Olimpii Elbląg z KS CK Troszyn, w poniedziałek 20 kwietnia o godzinie 18:00 w budynku klubowym przy Agrykola 8 odbędzie się drugie spotkanie nowego cyklu „poniedziałki z historią”, którego celem jest przybliżenie dziejów Olimpii Elbląg. Pierwszym gościem był były zawodnik i trener żółto-biało-niebieskich, Józef Bujko.

Tym razem zaproszono Macieja Romanowskiego, ważną postać w historii klubu. Przez lata pełnił funkcje w strukturach Olimpii, między innymi jako prezes sekcji piłki nożnej oraz szef Rady Sponsorów, odpowiadając za zaplecze organizacyjne i finansowe w kluczowych momentach. Odegrał również istotną rolę przy połączeniu klubów w 2013 roku, zajmując się obszarem sponsorów i wsparcia ekonomicznego. Spotkanie będzie okazją do spojrzenia na historię Olimpii z perspektywy osób budujących klub poza boiskiem.

 

KS CK Troszyn - Olimpia Elbląg w sobotę, 18 kwietnia, godz. 14. Transmisja spotkania na RCS Livestream.


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Kilka dni temu na popularnym portalu piłkarskim wyszedł obszerny artykuł o OE opisujący co się działo z finansami klubu na przestrzeni ostatnich kilku lat i o tym jak klub traktuje piłkarzy. W końcu potwierdziło się że za Noconia mogliśmy awansować do 1 ligi, ale prezes guminiak wybrał kasę z PJS i olał awans. Polecam przeczytać.
  • Kiedy na meczach będzie można kupić Kaciamochę?
  • Dodajmy, że ten śmieszny klub dalej nie wypłacił piłkarzom zaległych pieniędzy. Weźcie to zezłomujcie w końcu. Kasy nie ma, a są trzy drużyny w różnych ligach. To jest jakiś żart.
  • Nie tak dawno Reprezentacja Polski na Stadionie Narodowym męczyła się z maciupińkimi Wyspami Owczymi w ramach eliminacji do ME i to nasi ganiali jak barany w całej pierwszej połowie nie mogąc strzelić bramki. W drugiej połowie to samo, dopiero sędzia się zlitował I tuż przed końcem( kwadrans) dał nam karnego, którego nasza gwiazda R. LEWANDOWSKI zamienił na gola. w Reprezentacji Wysp Owczych grali amatorzy bez milionowych kontraktów, to rybacy, listonosze I pikarz I musiał się włączyć sędzia przed końcem meczu, by ratować honor gwiazdom. To pomyście teraz co taki Troszyn może zrobić Olimpii jak na wiosnę wszystkim daje manto
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Bójtasię(2026-04-17)
  • To co ? na innych portalach wiedzą więcej co dzieje się u nas - nasz Portel siedzi cicho sza I pary nie puszcza, bo co? Nic nie wiedzą, czy wiedzą, ale pisać mogą tylko o sukcesach. Troche to śmiesznie wyglądają te lokalne gazetki, ale muskuły prężą, że dużo mogą.... jak dostaną pozwolenie.
  • Artykuł o "zarządzaniu" Olimpii jest na weszlo, com
Reklama