Artykuł jak co najmniej o finale Ligii Europy. Przecież to żenujące pisać o takich meczach i to w ten sposób. Pamiętam jak na początkach FB ludzie opisywali treściwie rózne mało znaczące epizody z życia prywatnego. Lepiej by było napisać, że Jasiu, chociaż siedzi drugi rok w tej samej klasie to w końcu dostał pierwszą piątkę, od bezdomnego. Naprawdę drogi portelu szkoda waszego czasu na ten poziom rozgrywek.