UWAGA!

----

Tęskno za Agrykolą, ale przy Skrzydlatej Olimpia nie przegrywa

 Elbląg, Tęskno za Agrykolą, ale przy Skrzydlatej Olimpia nie przegrywa
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Już drugie domowe spotkanie Olimpii w 2026 r., ale wciąż nie na Agrykola. Żółto-biało-niebiescy ponownie zagrają na Zatorzu, jednak tym razem kibice będą mogli zasiąść na Skrzydlatej. Do Elbląga przyjeżdża inny trzecioligowy przedstawiciel Warmii i Mazur, więc podtekst jest jasny. Mecz o prymat w województwie.

Piłkarska rzeczywistość bywa kapryśna. Ani Olimpia, ani GKS nie wróciły jeszcze do ustawień fabrycznych i wciąż nie zagrały w swoim naturalnym środowisku, na głównych stadionach. W poprzedniej kolejce oba zespoły występowały na wyjazdach, a gdy cofniemy się do pierwszej serii spotkań w tym roku, dostrzeżemy osobliwy zbieg okoliczności, ponieważ obie drużyny rywalizowały wówczas w Elblągu. GKS zmierzył się z rezerwami Jagiellonii na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Skrzydlatej, dokładnie tam, gdzie dzień wcześniej Olimpia podejmowała Ząbkovię Ząbki. Teraz historia zatacza kolejne, odrobinę ironiczne koło, bo w ramach 22. kolejki to Olimpia wystąpi w roli gospodarza, choć kibice żółto-biało-niebieskich ponownie muszą obejść się bez stadionu przy Agrykoli. Spotkanie raz jeszcze odbędzie się przy ulicy Skrzydlatej, tym razem jednak mecz zostanie rozegrany na boisku z naturalną murawą, dzięki czemu na trybunach (w zasadzie trybunie) pojawią się kibice. Głównym daniem będzie starcie przedstawicieli tego samego województwa. Warmia i Mazury nie mają obecnie reprezentantów na wyższych szczeblach rozgrywkowych, dlatego konfrontacja Olimpii Elbląg z GKS-em Wikielec nabiera dodatkowego znaczenia. Swoją drogą, po raz ostatni elblążanie zagrali na naturalnej murawie przy Skrzydlatej w drugoligowej rzeczywistości, pokonując w ramach 21. kolejki sezonu 23/24 Skrę Częstochowa 2:1 po bramkach Macieja Famulaka i Oleksandra Yatsenko.

W obu zespołach nie brakuje dobrze znanych twarzy, co tylko dodaje nadchodzącej rywalizacji kolorytu. W drużynie z Wikielca, która broni tytułu zdobywcy Wojewódzkiego Pucharu Polski, występują zawodnicy mający w swoim piłkarskim życiorysie epizody przy Agrykoli, natomiast w elbląskim składzie również można dostrzec graczy związanych wcześniej z innymi klubami regionu. Dwaj zawodnicy wypożyczeni w poprzednim sezonie do Olimpii z Arki Gdynia, Kamil Górecki i Wojciech Zieliński, latem obrali kierunek prowadzący do Wikielca, z kolei w przeciwną stronę powędrował Kacper Kondracki, na którego angaż zdecydowała się Olimpia. W przeszłości w GKS-ie Wikielec występował także Oskar Kordykiewicz. Z czwórki wymienionych w najbliższym meczu nie zobaczymy Kamila Góreckiego, który wciąż leczy kontuzję. Występ Kordykiewicza również stoi pod znakiem zapytania, bo uraz wciąż daje o sobie znać.

 

Młodzieżowa łamigłówka

Najpierw przypomnienie: w sezonie 2025/2026 w rozgrywkach 3. ligi obowiązują dwa różne kryteria dotyczące młodzieżowców. Zgodnie z uchwałą Zarządu PZPN dotyczącą udziału zawodników młodzieżowych w meczach ligowych, każda drużyna musi przez cały mecz posiadać na boisku co najmniej dwóch młodzieżowców, czyli piłkarzy posiadających obywatelstwo polskie, którzy w roku zakończenia sezonu kończą maksymalnie 21 lat. Oznacza to, że w kampanii ligowej kończącej się w 2026 roku status młodzieżowca zachowują zawodnicy z rocznika 2005 oraz młodsi. Inne zasady obowiązują natomiast w programie Pro Junior System. W tym przypadku młodzieżowcem jest zawodnik, który w roku zakończenia sezonu kończy najwyżej 19 lat. W praktyce do punktacji zaliczają się jedynie zawodnicy urodzeni w 2007 roku i młodsi, natomiast roczniki 2005 i 2006 mogą spełniać wymóg młodzieżowca w meczu, ale ich minuty nie będą uwzględniane w klasyfikacji Pro Junior System.

Przy zestawianiu składu na mecz z GKS-em Wikielec trener Damian Hebda musi wziąć pod uwagę jedną istotną okoliczność - przymusową pauzę Wojciechowskiego. Czerwona kartka z ostatniego spotkania oznacza automatyczne wykluczenie z gry, a to powoduje pewną wyrwę. W dwóch pierwszych meczach 2026 roku to właśnie młody bramkarz Olimpii oraz Filip Sznajder (rocznik 2006) pełnili rolę podstawowych młodzieżowców.

Pojawia się więc pytanie: co wymyśli trener Hebda na starcie z GKS-em Wikielec i jak rozwiąże młodzieżową układankę? Opcji jest kilka. Do gry wraca Dawid Czapliński (rocznik 2007), który odbudowuje się po kontuzji, ale ostatni raz pojawił się na boisku jeszcze we wrześniu. Jest także Dawid Laszczyk (rocznik 2006), zawodnik już otrzaskany z trzecioligową rzeczywistością, w barwach Olimpii rozegrał dotąd 15 spotkań i uzbierał 892 minuty. W odwodzie pozostaje również Dominik Marucha (rocznik 2008), ale młody piłkarz w podstawowym składzie pojawił się dotąd tylko raz, 18 października 2025 roku w meczu z Widzewem II Łódź.

Lista możliwych rozwiązań jest jednak dłuższa. Do dyspozycji pozostają także Maciej Tobojka (2006), Kacper Łaszak (2005), Marcel Michoń (2008) oraz Witold Dettlaff (2007). Nie można też wykluczyć wariantu, w którym młodzieżowiec pozostanie między słupkami. W takim scenariuszu przed szansą debiutu stanąłby Marcin Kossakowski (2008) albo Wiktor Matyjaszczyk (2008).

 

Nowa miotła

Mateusz Sobieraj nie jest już trenerem GKS-u Wikielec. Decyzja zapadła po porażce 0:2 z Jagiellonią II Białystok, czyli po pierwszym spotkaniu w rundzie rewanżowej. Porażka przedłużyła serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa, obejmującą siedem porażek i dwa remisy. W tej sytuacji strony zdecydowały się rozwiązać umowę za porozumieniem. Sobieraj objął zespół 18 czerwca 2025 roku, tuż przed rozpoczęciem sezonu 2025/26, a w trakcie jego pracy drużyna odniosła trzy zwycięstwa, zanotowała pięć remisów i poniosła dziesięć porażek, zdobywając łącznie 14 punktów przy bilansie bramkowym 16 goli strzelonych i 30 straconych. Jednym z najjaśniejszych momentów pozostanie pucharowa przygoda, zwieńczona zwycięstwem nad Podbeskidziem Bielsko-Biała w 1/32 finału Pucharu Polski.

Obowiązki pierwszego trenera przejął dotychczasowy asystent, Gracjan Wierzbicki. W futbolu zmiana szkoleniowca bywa momentem przełomowym, potrafi zadziałać jak iskra, która na nowo rozpala drużynę i wprowadza świeżą energię, nowe spojrzenie oraz inny rytm codziennej pracy. Nowy trener to nie tylko korekta na ławce rezerwowych, ale także początek kolejnego rozdziału i szansa dla tych piłkarzy, którzy dotąd cierpliwie czekali na swoją okazję. Pod wodzą Wierzbickiego GKS wystąpił w Radomiu przeciwko Broni i zdołał sięgnąć po zwycięstwo.

Zawodnikiem meczu okrzyknięto Alexandre’a Bosse’a. Urodzony we Francji defensor imponował pewnością w grze obronnej, a swój występ przypieczętował bramką zdobytą w 65. minucie, gdy strzałem głową przelobował Czernego. Zaledwie dwie minuty wcześniej prowadzenie GKS-owi dał Mateusz Jajkowski, który pewnie wykorzystał rzut karny. Przełamanie więc nadeszło, a w próbie pokrzyżowania planów związanych z przedłużeniem passy stanie teraz Olimpia Elbląg.

 

Bilans konfrontacji

Sezon 2015/16 w III lidze, grupa podlasko-warmińsko-mazurska, był pierwszym, w którym Olimpia Elbląg rywalizowała z GKS-em Wikielec. W pierwszym starciu, rozegranym 29 sierpnia 2015 roku w Wikielcu, elblążanie pokazali swoją siłę od pierwszego gwizdka, pewnie triumfując 4:0. Już w pierwszej połowie trafienia Michała Ressela i Pawła Piceluka ustawiły mecz, a po przerwie Damian Szuprytowski i Kamil Kuczkowski przypieczętowali efektowne zwycięstwo. Kilka miesięcy później, 2 kwietnia 2016 roku, obie drużyny spotkały się ponownie, tym razem w Elblągu. Spotkanie było znacznie bardziej wyrównane. Po szybkiej bramce Aleksandra Matiuchiewicza dla GKS-u Olimpia stopniowo odzyskiwała inicjatywę. Paweł Piceluk doprowadził do remisu, ale chwilę później Adrian Płoski ponownie wyprowadził gości na prowadzenie. Dopiero w doliczonym czasie gry Anton Kolosov zapewnił gospodarzom punkt, ustalając wynik na 2:2. Sezon Olimpia zakończyła na pierwszym miejscu, podczas gdy GKS Wikielec zajął 11. pozycję i w wyniku reorganizacji ligi pożegnał się z tym szczeblem rozgrywek.

Dziesięć lat później, 27 sierpnia 2025 roku, drużyny ponownie zmierzyły się w Wikielcu. Mecz długo układał się dla Olimpii zgodnie z podręcznikowym scenariuszem: szybkie prowadzenie po trafieniu Dawida Wierzby oraz czerwona kartka dla gospodarzy jeszcze przed przerwą stworzyły elblążanom komfortowe warunki do kontrolowania wydarzeń na boisku. Przewaga liczebna nie przełożyła się jednak na spokój w decydujących momentach. Olimpia miała swoje okazje, ale brakowało postawienia przysłowiowej kropki nad „i”. GKS, mimo gry w osłabieniu, nie zrezygnował z walki i w końcówce wykorzystał jeden z nielicznych momentów nieuwagi rywali, doprowadzając do remisu 1:1. Zamiast kompletu punktów pozostał więc wyraźny niedosyt i poczucie niewykorzystanej szansy.

 

29.08.2015 r. - GKS Wikielec - Olimpia Elbląg 0:4 (Ressel, Piceluk, Szuprytowski, Kuczkowski)

02.04.2016 r. - Olimpia Elbląg - GKS Wikielec (Piceluk, Kolosov)

27.08.2025 r. - GKS Wikielec - Olimpia Elbląg 1:1 (Wierzba)

 

Bilety

Wejściówki będzie można kupić w dniu spotkania na stadionie przy ul. Skrzydlatej od godziny 13:00. Bilet ulgowy kosztuje 10 zł, normalny 20 zł, a płatność możliwa gotówką i kartą. Ze względu na ograniczoną pojemność obiektu warto przyjść wcześniej. Karnety obowiązują, ale do weryfikacji oprócz karnetu, niezbędny jest okazanie dowodu osobistego.

 

Olimpia Elbląg - GKS Wikielec w sobotę, 14 marca, godz. 14., stadion przy ul. Skrzydlatej 1a. Impreza biletowana.

qba

Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Ile sportowych atrakcji w weekend,
  • Ile w tym miesiącu zapłacimy ukraińskiemu zespołowi za mecz zupełnie o żadną stawkę z Suwałkami? Oba zespoły utrzymują się w lidze bez szans na Play off. Jakie korzyści odnotuje Elbląg z tego tytułu, bo w mojej opinii jedynie straty finansowe. Halo eksperci z urzędu, do dzieła. Bronić decydentów do upadku, bo przyjdą inni.
  • Zabrać dodatki dla emerytów bo nie mają co z kasą robić dlatego są nimi zainteresowani oszuści. Zabrać 800+ bo to jest wzbogacanie i utrzymywanie nie pracujących a nawet nie uczących się, nie ma przyrostu dzieci ale za to jest przyrost na smertfony, papierosy i alkohol... PiS wprowadził 500+ to fakt ale już po objęciu rządu przez koalicję nie było pieniędzy na kolejny rok a tymczasem Tusk nie tylko dostał z Unii kasę ale nawet dziecioroba, nieuka i lesera utrzymuje dając 800+ i to jest błąd !
  • Nie blokuj chamie...
  • Ale Bida w tym klubie nawet w 3 lidze, ,zebraja, siara... ),
  • Wnuki Tuska tez dostaja 800+, przy jego Bardzo wysokiej Emeryturze!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    6
    dzieciorub(2026-03-13)
  • A dlaczego na Skrzydlatej? Bo szkoda. murawy na Agrykola? Przecież podobno. mają robić podgrzewaną? To co tu oszczędzać? Chyba że z tą podgrzewaną to jedna wielka ściema hehe
  • karnet na vip 1000 zeta zgroza SKRZYDLATA trzeba utrzymać ochronę co tępi ludzi na stadionie zgłoszone do PZPN
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0
    1
    kibic walczący z ochroną(2026-03-13)
  • Nie martw się co kto robi ze swoją kasą, licz swoje, a tobą nikt się nie interesuje i mnie to nie dziwi.
Reklama