Miasto zajrzy do mieszkań
„Może się zdarzyć, że w grudniu mieszkańcy Elbląga nie otrzymają należnych dodatków mieszkaniowych” – czytamy w Dzienniku Elbląskim.
„W formie ryczałtu płatnego do ręki trafia do elbląskich najemców prawie 156 tysięcy złotych miesięcznie.
- Będziemy się starali, żeby najbardziej potrzebujący elblążanie otrzymali należne im dodatki – zapewnia wiceprezydent Czesława Piotrowska. - Ale jeszcze nie wiem, skąd weźmiemy na to pieniądze.
Do końca roku na wypłatę dodatków zabraknie blisko cztery miliony złotych. Tylko w tym kwartale wojewoda powinien przekazać miastu 2,7 mln zł, a przekazał 995 tys. zł. Sam Zarząd Budynków Komunalnych czeka na prawie 1,2 mln złotych”.
- Będziemy się starali, żeby najbardziej potrzebujący elblążanie otrzymali należne im dodatki – zapewnia wiceprezydent Czesława Piotrowska. - Ale jeszcze nie wiem, skąd weźmiemy na to pieniądze.
Do końca roku na wypłatę dodatków zabraknie blisko cztery miliony złotych. Tylko w tym kwartale wojewoda powinien przekazać miastu 2,7 mln zł, a przekazał 995 tys. zł. Sam Zarząd Budynków Komunalnych czeka na prawie 1,2 mln złotych”.
przyg. M