Trzej królowie z kartonu
„Szopki z drewna, gipsu, kartonu, kory to tylko niektóre, jakie będziemy mogli zobaczyć podczas świąt Bożego Narodzenia w kościołach” – czytamy w Dzienniku Elbląskim.
„W różnych parafiach co roku organizowane są wystawy. Elbląskie tradycje szopkarskie nie są tak bogate jak w Krakowie, jednak cały czas żywe.
- Co roku prezentujemy około czterdziestu szopek – mówi ksiądz Jacek Grucela z parafii św. brata Alberta. Wykonują je nasi parafianie.
Artystom amatorom na szczęście nie brak ciekawych pomysłów i cierpliwości potrzebnej do ich zrealizowania. (...)
- Wśród szopek, które do nas trafiają, zdarzają się naprawdę zaskakujące egzemplarze – mówi ksiądz Lech Wasilewski, proboszcz parafii św. Jerzego. (...)
W kościele Miłosierdzia Bożego oprócz szopek wykonanych przez najmłodszych parafian znajdują się również szopki, zrobione przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Elblągu, Malborku, Marzęcinie, Ryjewie i Nowym Dworze Gdańskim”.
Więcej w Dzienniku Elbląskim.
- Co roku prezentujemy około czterdziestu szopek – mówi ksiądz Jacek Grucela z parafii św. brata Alberta. Wykonują je nasi parafianie.
Artystom amatorom na szczęście nie brak ciekawych pomysłów i cierpliwości potrzebnej do ich zrealizowania. (...)
- Wśród szopek, które do nas trafiają, zdarzają się naprawdę zaskakujące egzemplarze – mówi ksiądz Lech Wasilewski, proboszcz parafii św. Jerzego. (...)
W kościele Miłosierdzia Bożego oprócz szopek wykonanych przez najmłodszych parafian znajdują się również szopki, zrobione przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Elblągu, Malborku, Marzęcinie, Ryjewie i Nowym Dworze Gdańskim”.
Więcej w Dzienniku Elbląskim.
przyg. M