Elblążanie się skarżą, prezydent słucha

Wtorek, godzina 11. W sekretariacie prezydenta i wiceprezydentów kolejka oczekujących na wysłuchanie mieszkańców. Proszą, wnoszą i skarżą się. - Każdy problem jest ważny i indywidualnie rozpatrywany – zapewnia rzeczniczka prezydenta Monika Borzdyńska.
Prezydenckie wtorki – to czas spotkań z mieszkańcami. Z czym przychodzą do Jerzego Wilka?
- Od początku kadencji, w każdy wtorek prezydent Jerzy Wilk, ale również wiceprezydenci spotykają się z elblążanami w swoich gabinetach – mówi Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. - Z reguły przychodzi ok. 5-6 osób. Z różnymi problemami, choć głównie z mieszkaniowymi – wskazuje. - Te rozwiązać najtrudniej. Miasto nie dysponuje bowiem wystarczającą ilością lokali, które można by rozdzielić. Są też problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, prośby o umorzenie podatku, a także o wsparcie lokalnych przedsiębiorców. Elblążanie zgłaszają problemy małe i większe – kontynuuje rzeczniczka prezydenta miasta. - Niektórzy szukają możliwości odpracowania długu, inni chcą wyciąć drzewa na posesji. Wszystkim staramy się doraźnie pomagać.
Mieszkańcy mogą spotkać się z prezydentem czy miejskimi urzędnikami również bez konieczności wcześniejszego umawiania się. Temu służą spotkania otwarte organizowane cyklicznie w poszczególnych dzielnicach miasta. Wczoraj (10 kwietnia) prezydent Jerzy Wilk wysłuchał mieszkańców Starego Miasta.
- Od początku kadencji, w każdy wtorek prezydent Jerzy Wilk, ale również wiceprezydenci spotykają się z elblążanami w swoich gabinetach – mówi Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. - Z reguły przychodzi ok. 5-6 osób. Z różnymi problemami, choć głównie z mieszkaniowymi – wskazuje. - Te rozwiązać najtrudniej. Miasto nie dysponuje bowiem wystarczającą ilością lokali, które można by rozdzielić. Są też problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, prośby o umorzenie podatku, a także o wsparcie lokalnych przedsiębiorców. Elblążanie zgłaszają problemy małe i większe – kontynuuje rzeczniczka prezydenta miasta. - Niektórzy szukają możliwości odpracowania długu, inni chcą wyciąć drzewa na posesji. Wszystkim staramy się doraźnie pomagać.
Mieszkańcy mogą spotkać się z prezydentem czy miejskimi urzędnikami również bez konieczności wcześniejszego umawiania się. Temu służą spotkania otwarte organizowane cyklicznie w poszczególnych dzielnicach miasta. Wczoraj (10 kwietnia) prezydent Jerzy Wilk wysłuchał mieszkańców Starego Miasta.
A