UWAGA!

----

Jak dobrze mieć sąsiada

 Elbląg, Dzień sąsiada na Zawadzie zbliżał ludzi
Dzień sąsiada na Zawadzie zbliżał ludzi (fot. Michał Skroboszewski)

To już lokalna tradycja, że na przełomie maja i czerwca odbywa się na Zawadzie festyn z okazji „Dnia Sąsiada”. W tym roku na boisku przy ul. Kasprzaka można było zbadać stan swojego zdrowia, zrobić zabiegi pielęgnacyjne lub czasowe tatuaże. Zobacz zdjęcia.

- Chcemy wyciągnąć mieszkańców z bloków, żeby się poznali – mówi Mariusz Walendowski, członek Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Zakrzewo” i jeden z organizatorów festynu.
       Impreza na boisku przy ul. Kasprzaka przyciągnęła głównie starszych mieszkańców osiedla. I to w większości dla nich były przygotowane atrakcje: bezpłatny pomiar ciśnienia, badanie poziomu cukru, obliczanie BMI (wskaźnika otyłości). Głodni mogli zjeść chleb ze smalcem, była okazja wykonać zabiegi pielęgnujące dłonie. Organizatorzy zadbali też o występy artystyczne lokalnych zespołów i kabaretów.
       - Jak znamy swoich sąsiadów, to czujemy się bardziej bezpiecznie – mówi Mariusz Walendowski.
       Teoretycznie każdy z nas ma sąsiada, ale osobę zza ściany trzeba znać.
       - I wiadomo, kto kwiaty podleje, jak gdzieś wyjeżdżam na dłużej – mówi pani Ania, mieszkanka jednego z wieżowców na Zawadzie.
       - I wiadomo, do kogo rano na kawę i ploteczki wyskoczyć – śmieje się pani Krysia, sąsiadka pani Ani.
       Sąsiedztwo pań Ani i Krysi można jednak śmiało nazwać koleżeństwem. Miejsce zamieszkania nie ma tu znaczenia, bo gdyby jedna z pań przeprowadziła się, to nadal odwiedzałyby się. Nie chodzi o to, żeby kolegować się z całą klatką.
       - Dzisiaj sąsiada praktycznie nie znamy – zwraca uwagę Mariusz Walendowski
       - Ale trochę trzeba się znać, ja mam koleżankę, która odbiera mi dziecko ze szkoły, a przecież całkiem obcej osobie własnego dziecka bym nie powierzyła – mówi pani Kasia, którą spotkaliśmy na festynie.
       Wśród sąsiadów dominują jednak stosunki polegające na odpowiadaniu sobie na „dzień dobry”.
       - Niby nie wiem, kto u mnie w klatce mieszka, ale jak mi się wiertarka spaliła, to sąsiad pożyczył. Ale to żona raczej będzie wiedziała, jakich mamy sąsiadów – mówi pan Maciej na spacerze z rodziną.
       Europejski Dzień Sąsiada został został ustanowiony w 2000r. w ostatni wtorek maja. Święto ma zwrócić uwagę na osłabiające się więzy międzyludzkie i wycofanie się ludzi z życia lokalnego. Sam pomysł festynu na Zawadzie, nawet jeśli nie zbliży mieszkańców do siebie, jest niezłą propozycją na spędzenie sobotniego popołudnia na świeżym powietrzu zamiast przed telewizorem.
      

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama