UWAGA!

----

Teraz ja - Mam maturę. Co dalej?

 Elbląg, Mam maturę. Co dalej?
fot. AD

Właśnie zakończył się okres studniówek, przed tegorocznymi maturzystami trzy miesiące wzmożonej pracy. Ostatnie powtórki i wreszcie nadejdzie ten długo wyczekiwany okres – matury. A co później? Z pewnością zadajecie sobie pytanie, co będę w życiu robił, gdzie będę pracował?

Mam maturę. Teraz w mojej głowie kłębi się milion pomysłów. Iść na studnia, spróbować znaleźć pracę, czy otworzyć własną działalność.
       Niestety, pracy nie dostanę, ponieważ średnie wykształcenie nie jest wystarczającym atutem dla pracodawców. Na otworzenie własnej działalności nie mam wystarczającego kapitału. W tej chwili coraz poważniej zastanawiam się na wyborem kierunku studiów. No właśnie i tu kolejny problem.
       Po jakich studiach bez problemu znajdę pracę? To jest bardzo trudne pytanie. Obecnie najbardziej prosperującymi kierunkami są: biotechnologia, chemia, fizyka, matematyka, informatyka i ochrona środowiska. Ale kto wie, jak to będzie za pięć lat, kiedy skończę studia.
       W związku z tym, że wymienione wyżej specjalności są tzw. kierunkami zamawianymi, to mam szansę dostać stypendium w wysokości 1000 zł miesięcznie, które pokryłoby część kosztów związanych z wynajęciem stancji. Przyznam szczerze, że to może działać motywująco. Z drugiej strony zastanawiam się, czy dam radę? Przecież np. matematyka nie należy do najłatwiejszych.
       Nie ma co się zastanawiać. Bez ukończenia studiów mogę pożegnać się z dobrze płatną pracą, więc lepiej zainwestować we własne wykształcenie, chyba, że do końca życia będę żył na garnuszku rodziców.
      
      
M66
Liczba publikacji: 21
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
4.9 9 49

A moim zdaniem...

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • radze zrobić szkołę i uciekać z tego kraju
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    skandalista(2011-01-27)
  • masz mature to wyjedz synu dobrze ci radze; ] tego miasta nie da sie uratowac; ]
  • W tym kraju nawet studia Ci nie pomogą kolego. .. chyba, że doktorat sobie zrobisz i dobrze się zakręcisz ale do tego dłuuuuuga droga. Mając magistra pracodawca zaproponuje Ci staż za 700zl bo przeciez nie masz doświadczenia albo za tysiąc złotych będziesz robił jako budowlaniec lub sprzedawca etc. Niestety takie realia sa tego kraju, że nawet dyplom wielkie g. .. ci daje, ehh niestety
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    magister(2011-01-27)
  • " Skandalista" chyba nie skończył żadnej szkoły dlatego został na miejscu. .. Ale do rzeczy: trzeba skończyć liczącą się na rankingu szkół, taką Alma Mater której świadectwo ukończenia nobilituje. Wg. mojej oceny tzw. " Najwyższe Szkoły Ślusarkie", które są nie tylko w Elblagu, ale i Pcimiu i Pułtusku, to pantomima wyższego wykształcenia, które sa " skarbnicą ", ale nie wiedzy, ale kasy dla tych którzy takie " uczelnie założyli". Kiedy robię nabór do pracy, tylko absolwenci "normalnych" wyższych szkól mają szanse na rozmowę kwalifikacyją. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Komtur Elbląski(2011-01-27)
  • Nie trzeba uciekać z kraju, ale jak chcesz iść na studia to raczej nie w Elblągu. Po studiach w Elblągu dastanie normalnej pracy graniczy z cudem, płaca to 2 razy mniej niz poza Elblągiem. Jak chcesz normalnie zarabiać wybierz studia w innym mieście, te elbląskie są "nierozpoznawalne" dla pracodawców z innych miast, więc szkoda czasu i nerwów aby je robić w Elblągu. Wybierz studia w mieście w którym znajdziesz normalną prace, bo i tak pewnie z czasem będziesz chciał to miasto opuścić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    danikos.(2011-01-27)
  • biotechnologia, chemia, fizyka, matematyka, informatyka i ochrona środowiska ???? Chyba żartujesz, chcesz zostać kasjerem czy sprzedawcą po nich :---)))). Zrób normalne studia prawo lub medycyne i śmiej się później z tych co tu zostali, na Twoje konto będzie wpadać kilka tysiączków co miesiąc, a dla tych co wybrali te studia co piszesz 1300 netto :) Wybierz dobrze bo to wybór prawie zawsze na całe życie, albo sie ustawisz albo skończysz jak inni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Bruttus(2011-01-27)
  • ja nie mam i pracuję za 2400 miesięcznie! w dzisiejszych czasach liczy się " doświadczenie " a nie " wykształcenie " nieroby zasrane!
  • zrob inzyniera budownictwa, po tym na kasę narzekac nie bedziesz!!! jeden jeszcze warunek tzn. uprawnienia
  • zrobić studia zawsze to przedłuzenie wakacji najlepiej języki, prawo, albo kierunki techniczne i wypad z tego syfu który nie płaci za wiedze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pijaczyna(2011-01-27)
  • uciekaj stad jak najszybciej, sam zobaczysz ze 2/3 twoich znajomych stad wyjedzie, co powinno cie przekonac do tego kroku
  • "stypendium w wysokości 1000 zł miesięcznie, które pokryłoby część kosztów związanych z wynajęciem stancji"-chyba całe koszty. .. chybva, że ktoś chce wygodę i mieszkanie na własność. Niestety nawet wykształcenie nie idzie dziś w parze z uzyskaniem dobrze płatnej pracy. Mam dobre wykształcenie i większość ludzi myśli, że w mojej profesji zarabia się kokosy. .. tak nie jest chyba, że ktoś uważa, że 1600 to bardzo dużo. I wcale nie jestem nierobem, po prostu głupio chciałam spełniać marzenia :)
  • Ja mam zawodówkę, robie remonty mieszkań: elektrykę, malowanie, tynkowanie, hydraulika, płytki panele itp. Zlecenia mam zawsze na miesiąc, dwa do przodu, chyba że komuś się spieszy( a często tak bywa) ale oczywiści rachunek idzie sporo w górę. Robię ładnie, nie piję jestem kulturalny i ludzie zawsze mnie polecają. W tydzień bez problemu 800 - 1200 zł mam zarobione. Jaką szkole musiał bym skończyć aby tyle zarobic ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Robol_szczęśliwy(2011-01-27)
Reklama