Masz dziecko - nie masz pracy
Według unijnych badań kobiety są lepiej wykształcone i bardziej rzetelne w pracy. I co z tego - chciałoby się powiedzieć - skoro i tak to właśnie panie mają największy problem ze znalezieniem pracy. Na drodze do kariery staje biologia. Pracę dostaje ten, kto nie rodzi dzieci.
- Chcę wrócić do pracy zaraz po urlopie macierzyńskim. Mam to szczęście, że mój pracodawca pozwolił mi wrócić na cztery godziny dziennie, a w tym czasie moim synkiem zajmie się tatuś - mówi Agnieszka Gruchalska, mama trzymiesięcznego Dawida.
Większość matek nie ma jednak tyle szczęścia. Nic więc dziwnego, że Polki rodzą najmniej dzieci w całej Unii Europejskiej, a nasza średnia bezrobocia wśród kobiet stawia nas na niechlubnym pierwszym miejscu. W elbląskim urzędzie pracy kobiety stanowią prawie 57 procent bezrobotnych.
- Pracodawca woli mężczyznę, dlatego że właśnie nie ma problemu z opieką nad dzieckiem, ewentualnym urlopem macierzyńskim w przyszłości - mówi Ewa Micuda, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu.
I chociaż jest to jawna dyskryminacja, to pracodawca ma prawo dobierać sobie pracowników według własnego klucza. Dlatego też propozycje pracy dla kobiet stanowią zaledwie 30 procent wszystkich ofert. Wskaźnik te nie zmienia się od lat pomimo tego, że coraz więcej pań się kształci. Według ostatnich badań w Polsce dyplomy uczelni wyższej ma ponad 20 procent pań i 15 procent panów. Tyle tylko, że wraz z pojawieniem się dziecka dyplom i ambicje kobiety często muszą włożyć do szuflady.
Większość matek nie ma jednak tyle szczęścia. Nic więc dziwnego, że Polki rodzą najmniej dzieci w całej Unii Europejskiej, a nasza średnia bezrobocia wśród kobiet stawia nas na niechlubnym pierwszym miejscu. W elbląskim urzędzie pracy kobiety stanowią prawie 57 procent bezrobotnych.
- Pracodawca woli mężczyznę, dlatego że właśnie nie ma problemu z opieką nad dzieckiem, ewentualnym urlopem macierzyńskim w przyszłości - mówi Ewa Micuda, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu.
I chociaż jest to jawna dyskryminacja, to pracodawca ma prawo dobierać sobie pracowników według własnego klucza. Dlatego też propozycje pracy dla kobiet stanowią zaledwie 30 procent wszystkich ofert. Wskaźnik te nie zmienia się od lat pomimo tego, że coraz więcej pań się kształci. Według ostatnich badań w Polsce dyplomy uczelni wyższej ma ponad 20 procent pań i 15 procent panów. Tyle tylko, że wraz z pojawieniem się dziecka dyplom i ambicje kobiety często muszą włożyć do szuflady.
Joanna Kostańczuk - Telewizja Elbląska