
Wydrzyki (Stercorariidae) to ptaki, które od lat budzą emocje wśród obserwatorów w całej Europie. Ich gniazda znajdują się daleko na północy – w tundrze arktycznej, na wyspach subarktycznych i w rejonach północnego Atlantyku. Choć lęgną się tysiące kilometrów od nas, ich szlaki migracyjne prowadzą także nad Morze Bałtyckie.
To oznacza, że każdego roku w Polsce można zobaczyć te niezwykłe, pełne temperamentu ptaki. A są one wyjątkowe – słyną bowiem z kleptopasożytnictwa, czyli rabunku. Wydrzyki wyspecjalizowały się w atakowaniu innych ptaków morskich, głównie mew i rybitw. Zmuszają je do porzucenia zdobyczy, którą przechwytują w powietrzu. Ich szybkość, zwrotność i agresja czynią z nich prawdziwych „piratów”.
Czterech „piratów” nad Bałtykiem
W Polsce można zaobserwować cztery gatunki wydrzyków. Wszystkie pojawiają się tylko podczas wędrówek i uchodzą za wymagające do oznaczenia – zwłaszcza w sztormowych warunkach.
- Wydrzyk ostrosterny (Stercorarius parasiticus) – najliczniejszy i najczęściej obserwowany. Smukły i zwinny, jesienią regularnie przelatuje wzdłuż Mierzei Wiślanej.
- Wydrzyk tęposterny (Stercorarius pomarinus) – masywniejszy, z charakterystycznymi sterówkami zakończonymi „łyżkami”. W Polsce stwierdzony rzadziej. Większa szansa na obserwację pojawia się głównie podczas sztormów na Mierzei Wiślanej.
- Wydrzyk długosterny (Stercorarius longicaudus) – najmniejszy i najdelikatniejszy, wyróżnia się niezwykle długimi sterówkami. W Polsce wyjątkowa rzadkość, notowana głównie jesienią.
- Wydrzyk wielki (Stercorarius skua) – prawdziwy morski drapieżca, który atakuje nie tylko mewy, ale nawet kaczki morskie czy inne wydrzyki. Najrzadszy z całej czwórki.
Najlepszy czas – sztormy
Wydrzyki pojawiają się nad Bałtykiem głównie od sierpnia do listopada, kiedy migrują na zimowiska położone u wybrzeży Afryki, w basenie Morza Śródziemnego czy na południowym Atlantyku. Wiosną można je spotkać sporadycznie.
Największe szanse na ich obserwację daje sztormowa pogoda – wtedy wiatr spycha ptaki bliżej brzegu i nad morzem zaczyna się prawdziwe widowisko.
W Polsce jednym z najlepszych miejsc, w których można je wypatrywać, jest Krynica Morska. To właśnie tutaj działa Pierwszy w Polsce Punkt Obserwacji Ptaków Morskich, stworzony i prowadzony przez Stowarzyszenie Drapolicz – miejsce powstałe specjalnie do badań nad migracjami ptaków. Jeśli chcesz zobaczyć wydrzyka na własne oczy, zapraszamy do nas! Działamy od 1 lipca do 30 października, codziennie w godzinach 7-15. Udostępniamy lunety i lornetki, a doświadczenie nie jest potrzebne – jesteśmy na miejscu, aby pomóc w znalezieniu i rozpoznaniu tych niezwykłych ptaków.
Zachęcamy również do śledzenia naszych codziennych relacji z punktów obserwacyjnych na Facebooku i Instagramie Stowarzyszenia Drapolicz, gdzie pokazujemy na bieżąco, jakie ptaki pojawiają się w Krynicy Morskiej.
Kwintesencja seawatchingu
Choć wydrzyki nie są stałymi mieszkańcami Polski, ich obecność nad Bałtykiem stanowi ważny element naszej awifauny morskiej. Spotkanie z nimi – zwłaszcza w sztormowych warunkach – to kwintesencja seawatchingu, czyli obserwacji ptaków morskich.
Dla wielu obserwatorów ten moment, gdy nad spienionymi falami pojawia się sylwetka wydrzyka, to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju – prawdziwa gratka i jedno z najbardziej pamiętnych przeżyć w świecie ptaków.