UWAGA!

----

Po ciężkiej pracy przyszedł czas na zabawę

 Elbląg, Tegoroczne dożynki powiatowe odbyły się w Tolkmicku
Tegoroczne dożynki powiatowe odbyły się w Tolkmicku (fot. Anna Dembińska)

Dożynki, czyli ludowe święto plonów połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. Tegoroczne dożynki powiatu elbląskiego odbyły się w sobotę (17 września) w Tolkmicku. Zobacz fotoreportaż.

Obecnie uroczystości dożynkowe mają zarówno religijny, jak i ludowy charakter, powiązany z zabawą z okazji zakończenia zbiorów. Zanim więc przystąpiono do zabawy odprawiona została uroczysta msza święta, której przewodniczył biskup elbląski Jan Styrna. Po mszy wieńce dożynkowe wykonane z kłosów zbóż, owoców, warzyw, polnych kwiatów ustawione zostały na placu przed kościołem i czekały na ocenę komisji konkursowej. W pięknym, wrześniowym słońcu prezentowały się wspaniale.
       Uczestnikom dożynek przygrywała właśnie orkiestra dęta z Kwidzyna, gdy o chwilę rozmowy poprosiliśmy burmistrza Tolkmicka Andrzeja Lemanowicza:
       - W powiecie elbląskim jest tradycja, że co roku dożynki odbywają się w innej gminie. Po kilku latach trafiło na nas, z czego jesteśmy bardzo dumni – przyznał burmistrz Tolkmicka. - Ksiądz biskup odprawił mszę, przez co ranga imprezy bardzo wzrosła. Pogoda dopisała, a to, co przygotowaliśmy przyciągnęło mieszkańców.
       Wzrok wszystkich przyciągały wieńce dożynkowe.
       - Będzie konkurs wieńcowy, w którym nasz wieniec, z Tolkmicka nie bierze udziału – zapowiedział Andrzej Lemanowicz. – Postanowiliśmy nie dublować się, gdyż dwa tygodnie temu na dożynkach wojewódzkich zajął on pierwsze miejsce. Tu go tylko pokazujemy. Jestem przekonany, że w przyszłym roku pojedziemy na dożynki prezydenckie do Spały.
       Burmistrz mówił także o atrakcjach sobotnich dożynek: - Koncert zespołu ze szkoły muzycznej z Kwidzyna, Czerwone Gitary [dokładnie Bernard Dornowski (ex Czerwone Gitary) – red.], zabawy prowadzone przez aktorów. Do godzin porannych zabawa na świeżym powietrzu dla wszystkich mieszkańców.
       Na terenie gminy Tolkmicku nie przeważają uprawy zbóż. To raczej zagłębie owoców i warzyw.
       - U nas są uprawy owoców, funkcjonuje od lat zakład przetwórstwa – w tej chwili chłodnia, która skupowała owoce z tego terenu – wyjaśniał burmistrz Lemanowicz. - Areały są mniejsze, ale za to nakłady pracy, które muszą być włożone w ziemi są dużo wyższe niż przy typowych uprawach zbożowych. Pogoda w tym roku nie służyła rolnikom – dodał. – Jednak w rozmowach z nimi słyszy się, że są zadowoleni, starają się nie narzekać, a ciężko pracują. W tym dniu dziękujemy za to, co udało się zebrać z pól, ale musimy także pamiętać, że kończy się ciężka praca i należy się bawić – podkreślił Andrzej Lemanowicz.
       Ceremoniom dożynkowym przewodniczyli Starosta i Starościna dożynkowi, czyli Agnieszka Kaczorowska i Stanisław Lech.
       Przy głównej scenie (na której prezentowały się zespoły ludowe) stanęły kramy i stoiska, z których unosił się zapach świeżego chleba, pierogów, bigosu, można również było skosztować domowych ciast i innych specjałów. Były także wyroby artystyczne ręcznie wykonane: haftowane obrusy, szydełkowane serwety, wazoniki wykonane techniką decupage oraz rzeźby ludowe.
       - Mamy tu rzeczy haftowane pod pory roku. Mamy szydełkowane obrusy, techniki są różne – mówiła Barbara Szandrowska z Klubu Seniora w Tolkmicku oraz członkini zespołu „Tolkmiczanki”. – Zdobimy garnuszki techniką decupage, by to było piękniejsze, by komuś sprezentować. To są nasze prace ręczne, które same wymyślamy – dodała. - Nie mamy do tego nauk specjalnych. Próbujemy trochę rzeźby. To proste, zwykłe rzeczy, ale cieszą oko.

 


       Na zabawę postawiły panie z Pogrodzia. Na ich stoisku można było spotkać…
       - To Babcia, Mamunia, Tatunio i ja, Dzidzia – przedstawiła „rodzinę” pani Nina. – Kryzys, bieda w kraju, ale my się nie dajemy i sami pieczemy chleb, mamy też smalczyk i ogóreczki. Mamy też bociuśki na szczęście i kaczuszki. Ziółka też, bo wracamy do babcinych sposobów. Melisa na przykład osy nam odgania.
       Paniom dopisywał zdecydowanie dobry humor.
       Jako, że niedługo wybory parlamentarne na dożynkach nie zabrakło kandydatów na posłów i senatorów, którzy promowali swoje osoby i partie.
       Podczas dożynek powiatowych starosta elbląski Sławomir Jezierski wręczył nagrody za osiągnięcia w dziedzinie kultury fizycznej i sportu za rok 2011. Otrzymali je: Lech Babecki - od wielu lat aktywny jako wychowawca i nauczyciel z gminy Markusy; Karolina Bołdysz - zdobyła złoty medal Mistrzostw Polski Zrzeszenia LZS w rzucie oszczepem w Słubicach, złoty medal Mistrzostw Polski Juniorów w rzucie oszczepem w Toruniu oraz 8. m-ce Mistrzostw Europy Juniorów w rzucie oszczepem w Tallinie; Zbigniew Borysewicz - od ponad 30 lat pracuje w Klubie Sportowym „Polonia” w Pasłęku. W 2011 r. jego podopieczni zdobyli 6 złotych medali na Mistrzostwach Polski. Dwoje zawodników reprezentowało Polskę na Mistrzostwach Świata Juniorów Młodszych i Mistrzostwach Europy Juniorów w Lekkiej Atletyce. Najmłodsi podopieczni wywalczyli 6. m-ce w Krajowym Finale Czwórboju Lekkoatletycznego Dziewcząt; Krzysztof Machiński - staż trenerski rozpoczął w 2004 r., prowadząc grupę młodzieżową Klubu Sportowego „Olimpia” Elbląg. Prowadzona przez niego drużyna czterokrotnie zdobyła mistrzostwo Warmii i Mazur. Od 2009 r. pracuje w Klubie Sportowym „Barkas” Tolkmicko. Nowoczesne formy i metody pracy z młodzieżą oraz seniorami zaowocowały historycznym awansem klubu do IV ligi. Jednocześnie KS „Barkas” doszedł do półfinału Wojewódzkiego Pucharu Polski, co jest największym osiągnięciem klubu; Kacper Oleszczuk - zdobył złoty medal w rzucie oszczepem i złoty medal w rzucie dyskiem na Mistrzostwach Polski Zrzeszenia LZS w Słubicach, złoty medal Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w rzucie oszczepem w Płocku oraz zajął 14. m-ce w Mistrzostwach Świata w rzucie oszczepem w Lille; Witold Rogoz - jeden z najlepszych zawodników Stowarzyszenia Sztuk Walki „Fighter” w Elblągu. Od 2006 r. reprezentuje klub na zawodach i turniejach ogólnopolskich i międzynarodowych. Zajmuje czołowe miejsca w dyscyplinach SAMBO i UNIFIGHT. Posiada III stopień zaawansowania w kick-boxingu oraz I stopień sportowy w SAMBO; Hanna Sądej - zawodniczka ekstraklasy w piłce ręcznej kobiet, występuje w barwach Klubu Sportowego „Start” Elbląg. Wielokrotna reprezentantka kraju. W 2010 r. z zespołem akademiczek z Elbląga wywalczyła IV m-ce w Mistrzostwach Polski, jako reprezentantka kraju zdobyła z zespołem V m-ce na Akademickich Mistrzostwach Świata na Węgrzech.
       I tak przy jadle i muzyce uczestnicy dożynek bawili się do białego rana...
      

A

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama