Teraz ja - Spadające sople

Temperatura zrobiła się dodatnia, a z tym nieodłącznie związana jest odwilż. Na ulicach powstaje breja z topiącego się śniegu i piasku. Trudno poruszać się z wózkiem czy czymkolwiek. Jednak to nie jest jedyny problem.
Podczas mrozu na dachach, rynnach pozostały sople. Gdzieniegdzie są one bardzo duże. Zwróciłem na to uwagę, ponieważ te lodowe igły teraz spadają. Może to komuś wyrządzić krzywdę. Przecież taki większy sopel może spowodować poważne obrażenia, a nawet zagrożenie życia. Nieusuwanie ich powinno być karalne.
Apeluję, aby administratorzy budynków zwracali na to uwagę, wtedy nie będzie się trzeba obawiać, że taki sopel spadnie nam na głowę.
Apeluję, aby administratorzy budynków zwracali na to uwagę, wtedy nie będzie się trzeba obawiać, że taki sopel spadnie nam na głowę.