UWAGA!

----

Te miejsca mają znaczenie dla naszej tożsamości (Śladami elbląskich pomników i tablic, odc. 3)

 Elbląg, Te miejsca mają znaczenie dla naszej tożsamości  (Śladami elbląskich pomników i tablic, odc. 3)

Elbląg kryje w sobie wiele miejsc pamięci, które opowiadają o historii miasta i jego mieszkańców. W trzeciej części naszego cyklu przybliżamy kolejne pomniki i tablice - od wojennych bohaterów, przez średniowiecznych władców, aż po lokalne inicjatywy upamiętniające wydarzenia sprzed lat. Każdy z tych obiektów ma swoją opowieść i znaczenie dla elbląskiej tożsamości.

Tablica pamięci Andrzeja Włosińskiego

Przed Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 na placu Solidarności w Elblągu znajduje się tablica wmurowana w chodnik, poświęcona Andrzejowi Włosińskiemu. 6 maja 1993 roku mężczyzna dokonał w tym miejscu aktu samospalenia. Była to forma protestu przeciwko sytuacji społecznej w Polsce, szczególnie dotyczącej osób bezdomnych i bezrobotnych.

Tablica upamiętniająca Andrzeja Włosińskiego przypomina o tym wydarzeniu i uzupełnia główne przesłanie monumentu. Jest prostym znakiem pamięci, wskazującym, że plac Solidarności wiąże się nie tylko z tragedią Grudnia 1970 roku, ale również z dramatycznym aktem sprzeciwu wobec problemów społecznych.

 

Obelisk pamięci generała Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego

W Parku przy ulicy Żeromskiego, w pobliżu Szpitala Miejskiego, usytuowany został kamień-pomnik poświęcony generałowi Bolesławowi Nieczujowi-Ostrowskiemu - czołowej postaci Armii Krajowej. Monument ma formę skromnego nagrobka i upamiętnia zasługi generała jako żołnierza, a także jego udział w historii Elbląga.

Obiekt pełni rolę lokalnego miejsca pamięci i odwiedzany jest przez mieszkańców zarówno w tradycyjnym kontekście - podczas uroczystości rocznicowych - jak i codziennie, jako część przestrzeni parku.

 

Chaczkar

Przed kościołem Bożego Miłosierdzia przy ul. Bema w Elblągu ustawiono chaczkar - tradycyjny ormiański kamienny krzyż, wykonany z tufu wulkanicznego przez artystę Roberta Howsepiana. Obiekt został wzniesiony 30 października 2005 roku z inicjatywy społeczności Ormian w Polsce, w tym elbląskiego oddziału i poświęcony przez biskupa Jana Styrnę oraz duszpasterza Ormian, ks. Artura Awdaliana.

Chaczkar upamiętnia dwa istotne wątki: 90. rocznicę ludobójstwa Ormian z 1915 r. i 1600. rocznicę powstania alfabetu ormiańskiego oraz symbolizuje przyjaźń polsko-ormiańską. Co roku, 24 kwietnia, w Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa Ormian, lokalna społeczność gromadzi się przy chaczkarze, aby oddać hołd ofiarom.

 

Pomnik ofiar podobozu KL Stutthof w Elblągu

W rejonie ulicy Fredry w Elblągu znajduje się kamień-pomnik upamiętniający ofiary podobozu KL Stutthof, który funkcjonował w tym miejscu podczas II wojny światowej. Podczas wojny w Elblągu działały trzy filie obozu koncentracyjnego Stutthof, których więźniowie zmuszani byli do pracy w między innymi stoczni, zakładach Schichaua, czy rolnictwie. Ten właśnie fragment historii uwiecznia skromny, lecz wymowny monument.

Pomnik ten służy jako miejsce corocznych uroczystości rocznicowych - 9 maja (w rocznicę wyzwolenia sztutowskiego obozu) elblążanie, w tym kombatanci i samorządowcy, składają tu kwiaty i oddają hołd ofiarom.

 

„Grób” województwa elbląskiego

W samym centrum Elbląga, na placu Słowiańskim tuż obok dębu i obelisku upamiętniającego 600-lecie lokacji miasta, znajduje się tzw. „grób” województwa elbląskiego. Monument ten, odsłonięty 31 grudnia 1998 roku - w ostatnim dniu istnienia województwa elbląskiego - przybrał formę kamiennej tablicy z mapą regionu pękniętą wzdłuż granic nowo utworzonych województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego oraz inskrypcją: „Tu leży województwo elbląskie”.

 

Pomnik Ofiar Zbrodni Hitlerowskich

Pomnik znajduje się przy ul. Łęczyckiej w Elblągu i został ufundowany w 1990 roku przez społeczeństwo województwa elbląskiego. Upamiętnia ofiary nazistowskich zbrodni popełnionych w latach 1940-1942, w tym więźniów obozu Stutthof i jego podobozów działających na terenie miasta.

 

Popiersia Kazimierza Jagiellończyka

Na Placu Jagiellończyka w centrum Elbląga znajduje się popiersie króla Kazimierza Jagiellończyka - władcy, który w 1457 roku przyczynił się do rozszerzenia terytorium miasta, poszerzenia jego uprawnień samorządowych oraz scalenia starej i nowej części Elbląga. Kazimierz Jagiellończyk przybył do Elbląga wieczorem 8 czerwca 1454 roku wraz z orszakiem. Został uroczyście przyjęty przez mieszkańców oraz duchowieństwo, składających mu hołd przed ratuszem staromiejskim.

 

Warto też wspomnieć, że Kazimierz Jagiellończyk jest patronem II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu. Na terenie tej szkoły znajduje się drugie popiersie przedstawiające króla.

 

 

Tablica na ulicy pułkownika Stanisława Dąbka

Ulica, która dziś nosi imię pułkownika Stanisława Dąbka, dawniej nazywała się „Wysoka” (Hochstrasse). Była to polna droga o charakterze gruntowym, która prowadziła przez pastwiska i tereny niezabudowane. Po II wojnie światowej zachowano tę nazwę przez krótki czas, a dopiero w 1947 roku ulica została przemianowana na obecną - pułkownika Dąbka - w uznaniu jego zasług jako dowódcy obrony Wybrzeża we wrześniu 1939 roku. W symbolicznej oprawie pamięci, 16 września 1989 roku, na skwerze przed jednym z budynków przy tej ulicy odsłonięto tablicę upamiętniającą pułkownika Dąbka.

 

Zamykając ostatnią część cyklu, warto przypomnieć, że elbląskie pomniki i tablice to nie tylko kamienie i tablice - to miejsca pamięci, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od władców i bohaterów wojennych, po ofiary okupacji i lokalne inicjatywy - wszystkie te upamiętnienia tworzą mapę historii miasta, przypominając o wartościach i wydarzeniach, które ukształtowały współczesny Elbląg.

Tekst i fot. Justyna Juszkiewicz

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • warto zamieścić linki do poprzednich części
  • Zburzyć wszystkie pomniki natychmiast ! Wasz kibol prezydent tak sobie życzy bo inaczej veto !
  • To też można uznać jako pomnik !
  • Pytam Was ? Dlaczego w Elblągu największy i najwyższy pomnik to ten z czerwoną gwiazdą ? Z opowiadań mojej Matki to wojska Radzieckie a w tym ukraińskie i białoruskie wyzwalając Elbląg, podobnie jak dziś w Ukrainie gwałcili i mordowali. Ale mając świadomość że i było wojsko które zginęło nie robiąc krzywdy cywilom to pamięć się im należy tylko zmniejszyć ten kolos i usunąć czerwoną gwiazdę jako symbol zła !
  • Błąd? Poświęcony Bolesławowi Nieczuja-... a nie Nieczujowi. Tak mnie kiedyś uczyli.
  • Nie zbrodni nazistowskich tylko powino być zbrodni niemieckich nazistów. Bo jak wiadomo naziści, hitlerowcy to NIEMCY! Nazywajmy rzeczy po imieniu. Niedługo będzie że to Polska wywołała 2 wojnę światową i całe zło tego świata.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14
    6
    Historyk emblonski(2025-08-31)
  • "Bierzcie pomniki, zostawcie cokoły" SJL Hashtagi: #P.S.
  • Są to miejsca do których tych wygnańców, doprowadziły beznadziejne rządy w 1939 r - -przegrana Kampania Wrześniowa i wcześniejsze przez wieki najazdy, rozbiory i miliony polskich trupów... Dzisiaj jeden Psychopata pełen pychy, dzieli naród dla chorych wizji, dopuszcza do władzy prymitywy - pyszałki /pyszałek ktoś bez krytycznego spojrzenia na siebie /.
  • @:( - Masz rację... ale " Bolka" zostawcie w spokoju. Znałem Go bardzo dobrze. To był normalny facet - żołnierz AK. Jak wrócił z więzienia na Montelupich w Krakowie, gdzie dostał "czapę", w Elblągu miał trudne życie i " płacił" za durne rządy w przeszłości, dla których Polak - człowiek to tylko kandydat na nieboszczyka. @Chrzest.
  • Z pułkownikiem Stanisławem Dąbkiem jako patronem ulicy wiąże się pewna historia. Otóż pierwotnie nazwa ta brzmiała jako ulica podpułkownika Stanisława Dąbka. Wybierając taką nazwę prawdopodobnie pomylono osobę, gdyż w armii II RP było dwóch oficerów o tym samym imieniu i nazwisku. Ppłk Stanisław Dąbek, nie ten z Oksywia, zmarł śmiercią naturalną w 1933 roku będąc zastępcą dowódcy pułku w Wadowicach. Tak się zdarzyło, że przez pewien czas obaj oficerowie pełnili służbę w tym samym pułku w 4 Dywizji Piechoty (nasz patron ulicy jako major, ten drugi kapitan). W początkach lat 70 - tych ub. wieku zorientowano się w pomyłce i zmieniono nazwę na taką jak obecnie. Stanisław Dąbek bowiem awans na pułkownika uzyskał w 1932 roku i był nim do jego śmierci samobójczej we wrześniu 1939 roku. Ponadto w 1964 roku generał Anders mianował go pośmiertnie generałem brygady, a ten sam awans otrzymał on decyzją Prezydenta RP na uchodźctwie Augusta Zaleskiego w 1969 roku. W 1993 roku Prezydent Lech Wałęsa ostatecznie zatwierdził ten awans i w zasadzie jako stopień powinien istnieć zapis generał brygady.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    0
    Kołomyjki historii(2025-08-31)
  • skończ z tą nienawiścią plującą dookoła
  • szkoda, że Autorka tego ciekawego zestawienia nie włączyła np. tablicy upamiętniającej diasporę elbląskich Żydów...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    zawiedzionek(2025-08-31)
Reklama