UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • k... kiedyś sam załatałem 2 dziury płynnym (zimnym) asfaltem, bo już miałem dosyć "czekania" - oczywiście wg. praw Murphy'ego kilka tyg. później pojawiła się ekipa jakiejś miejskiej spółki łatająca dziury (pojawiła się po kilku latach na tej ulicy oczywiście) - załatała resztę dziur... oczywiście na odp... l - czyli NIE CZYSZCZĄC PODŁOŻA (nie pamiętam, czy chociaż jakiś lepik rzucili dla przyczepności) - efekt? Te "moje" amatorskie zaklejone dziury zwykłym asfaltem na zimno wytrzymały dłużej, niż te łatane na gorąco prawie-zgodnie-ze-sztuką przez panów Mieciów z jakiegoś EPGK czy innego miejskiego tworu. JAKOŚĆ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    Wujek_Inwestor(2026-06-12)
  • @Wujek_Inwestor - Pokaż mi te dziury i twoje inwestycje, a nie załatanie dwóch dziur to twoje szczytowe osiągnięcie.
Reklama