Jakaś firma odlewnicza z innego miasta wykonuje za dziesiątki tysięcy odlewy piekarczyków? Szok! Rozumiem jakby to robił jakiś elbląski artysta w normalnej, rynkowej cenie, a nie jakaś fabryka z drugiego końca Polski, która nawet nie ma pojęcia kto to był ten piekarczyk. Pomyślcie racjonalnie, czy wydali byście z własnej kieszeni 10.000 zł na małą figurkę z brązu, żeby np postawić sobie przy domu czy w ogrodzie? No właśnie.