Z plastikami do biura Koalicji

Wprowadzony system kaucyjny, obejmujący plastikowe butelki, budzi kontrowersje. Dziś (9 kwietnia) happening przeciwko niemu przeprowadzili działacze Konfederacji Wolność i Niepodległość.
Od kilku lat wprowadzane są kolejne zasady segregowania odpadów. Wprowadzony system kaucyjny od opakowań plastikowych budzi wątpliwości związane z jego praktycznym funkcjonowaniem. Zwrócili na to uwagę działacze Konfederacji Wolność i Niepodległość, którzy przed elbląskim biurem Koalicji Obywatelskiej przeprowadzili happening.
- System kaucyjny stał się absurdem codziennego życia Polaków, płacimy za to wszyscy. Wprowadzenie tego systemu spowodowało wzrost cen produktów żywnościowych o 50 groszy naliczane z systemu kaucyjnego – mówił Paweł Jankowski z Konfederacji. - Zmienił nasze gospodarstwa domowe w małe sortownie śmieci.
- Elblążanie idą do sklepu z workami pełnymi butelek i wracają z tymi samymi workami, bo system zawodzi, automaty nie działają, w kasach też jest problem, żeby butelki oddać – dodał Dawid Chorąży, prezes okręgu elbląskiego Nowej Nadziei.
Po przemówieniach działacze Konfederacji udali się do biura Koalicji Obywatelskiej, aby tam zostawić wcześniej przygotowane worki z plastikowymi butelkami. Ile było tych butelek, togo nie udało się nam dowiedzieć. Każda butelka warta jest 50 groszy. Karolina Śluz, dyrektor biura parlamentarnego, odmówiła przyjęcia butelek.