UWAGA!

----

Zostawić czy przenosić? Spór o prawie 300-letni dom podcieniowy

 Elbląg, Dom podcieniowy w Stalewie
Dom podcieniowy w Stalewie (fot. Fundacja Ochrony Zabytków Architektury Drewnianej)

Prawie 300-letni dom podcieniowy w Stalewie w gminie Markusy ma być przeniesiony do województwa kujawsko-pomorskiego i stać się częścią Olenderskiego Parku Etnograficznego w Wielkiej Nieszawce. Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestują mieszkańcy, których wspiera m.in. Fundacja Ochrony Zabytków Architektury Drewnianej.

Olenderski Park Etnogrsaficzny w Wielkiej Nieszawce prowadzi Muzeum Etnograficzne w Toruniu. Kilka tygodni temu ogłosiło, że otrzymało ponad 338 tysięcy złotych dotacji na zakup domu podcieniowego w Stalewie z 1751 roku, by przenieść go do Wielkiej Nieszawki.

 

Mieszkańcy protestują

Plany muzeum wywołały protesty mieszkańców Stalewa.

- To nie jest mebel, który można przestawić. To dziedzictwo Żuław! Rozumiemy, że zabytek niszczeje i wymaga ratunku, ale rozwiązanie jest tylko jedno. Nie zgadzamy się na „wyrywanie” domu z jego naturalnego środowiska. Chcemy, aby w Stalewie powstała filia skansenu. Niech ten majstersztyk cieszy oko tam, gdzie jego miejsce – na Żuławach! – to tylko jeden z głosów związanych ze Stalewem mieszkańców w mediach społecznościowych.

Pod petycją przeciwko przenoszeniu zabytku zebrano już ponad 500 podpisów. Mieszkańców wsparła m.in. Fundacja Ochrony Zabytków Architektury Drewnianej, która od lat zabiega o ratowanie domu.

- Od 2016 r. niemal rokrocznie składamy właścicielom zabytku ofertę wykonania darmowego projektu remontu, pozyskania dotacji na remont i poprowadzenia remontu, tak jak robiliśmy już w przypadku kilku prywatnych zabytków w Polsce, nienależących do Fundacji. W przypadku Stalewa za każdym razem spotykaliśmy się z odmową właścicieli. Od trzech lat negocjujemy zakup tego domu w celu ochrony i zagospodarowania zabytku na miejscu. Właściciele nie zgodzili się na ratalną spłatę nieruchomości. Mają do tego prawo, są właścicielami, ale mają też obowiązki, czyli ochronę zabytku. Przenoszenie zabytku osadzonego w oryginalnym, nienaruszonym krajobrazie nie jest jego ratowaniem – zabieg ten ratuje jedynie właścicieli. – pisze Fundacja w swoim poście na Facebooku.

Apel do ministra i wojewody

Fundacja apeluje do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i wojewody warmińsko-mazurskiego o utworzenie Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Żuław, by ratować architekturę i krajobraz historyczny tych terenów.

- Aby zainicjować systemową i ciągłą ochronę kulturowego dziedzictwa żuławskiego Fundacja Ochrony Zabytków Architektury Drewnianej deklaruje wolę przekazania swoich zasobów żuławskich w celu utworzenia Muzeum Dziedzictwa Kulturowego Żuław. Gotowi jesteśmy przekazać następujące zabytki: stolarnię w Jelonkach (ok. 1900), dom nauczycieli w Topolnie Małym (ok. 1920), Dom Szwajcarski (1853 r.) w Topolnie Małym, karczmę (z 1795 r.) w Nowym Dworze Elbląskim, zagrody drewniane z Węziny (XVIII/XIX w.), Świętego Gaju (XVIII/XIX w.), Krzewska (XVIII w.), Marynów (z 1777 r.), wiatrak holender (ok. 1800 r.) w Palczewie, wraz ze wszystkimi dokumentacjami i wykonanymi badaniami, a wraz z nimi ok. 60 hektarów gruntów z zabytkowymi siedliskami, starodrzewiem i sadami w Marwicy, Topolnie Małym, Wiśniewie, Rachowie w gminach Markusy i Rychliki – czytamy we wpisie Fundacji na Facebooku.

Data budowy z inskrypcją

Budynek w Stalewie został wzniesiony w 1751 r., dla Michaela Gehrta przez budowniczego Georga Pöcka. Data powstania oraz nazwiska pierwszego właściciela domu oraz jego budowniczego widnieją na zachowanej inskrypcji, na elementach konstrukcyjnych szczytu wystawki podcieniowej – pisze Olenderski Park Etnograficzny w mediach społecznościowych.

- W tym roku musimy dopiąć kwestie formalne związane z samym zakupem obiektu. Bezpośrednio po zakupie przystąpimy do opracowania kompleksowej dokumentacji konserwatorskiej oraz opracowania projektu rozbiórki. W międzyczasie będziemy się starali o pozyskanie środków na translokację obiektu. W tym momencie trudno założyć, kiedy obiekt będzie udostępniony na terenie Parku zaznacza Anna Maślak, kierownik Olenderskiego Parku Etnograficznego:

Według muzeum stan budynku jest alarmujący – ma uszkodzony dach, zawilgoconą konstrukcję i ślady szkodników. Zdaniem muzealników przenoszenie takich obiektów do skansenów to sprawdzona metoda ratowania zabytków. Dom ze Stalewa ma być przeniesiony w ciągu 5 lat. Przedstawiciele Olenderskiego Parku Etnograficznego deklarują, że są otwarci na rozmowy z mieszkańcami Stalewa.


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • dommpowinien zostać tam gdzie stoi a nie ja zrobiono zbramą w parku Modrzewie bramę która była koło harcówki przeniesiono do biblioteki na stare miasto ona tam nigdy nie stała to zakłamywanie historii
  • Przenieść ziemię sprzedać developerowi za grosze i stawiać osiedle tak ze 100 mieszkań po 30 m( i broń Boże żeby był tam parking)to władzom wychodzi najlepiej
  • No nie no, już nawet regionalne zabytki chcą nam nie tyle co wykupywać, to jeszcze w całości przenosić 200 km dalej. Olaboga...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    3
    no tragedia panie(2026-06-08)
  • To może w zamian przenieśmy sobie do Elbląga budynek gdańskiego Żurawia, będzie się elegancko prezentował przy nowym biurowcu Porto Vista i podkreślał tradycje morskie Elbląga 😅 Śmiech na sali
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    4
    Hhght(2026-06-08)
  • smutne co napiszę ale- jeśli ten dom zostanie na swoim miejscu to zmarnieje i rozleci się albo spłonie w niewyjaśnionych okolicznościach... na utrzymanie takiego zabytku potrzeba sporych pieniędzy których niestety nie ma dopóki budynek jest "państwowy". dlatego jeśli jest szansa aby ten dom odzyskał swą świetność to warto aby doczekał się opieki nawet kosztem przenosin. smutne ale prawdziwe...
  • Ten dom podcieniowy nie jest państwowy, o czym mowa w artykule
  • Nie przenosi się starych domów...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    2
    Irek Szaf(2026-06-08)
  • Za póżno na protesty dom już został sprzedany chyba za 600 000 tysięcy i mieszkańcy się za póżno obudzili Dodam że dom jest włąsnością prywatną i włąściciel miał prawo sprzedać
  • Dom ma swojego właściciela, który chyba może rozporządzać swoim majątkiem. Dom był na sprzedaż przez wiele lat, gdzie byli jego obrońcy? Po co to zamieszanie? Chyba lepiej, że będzie profesjonalnie zaopiekowany niż ma się rozpaść stojąc czy spłonąć jak ktoś już napisał.
  • @Janusz biznesu - Powiem tak, gdyby organizowano mistrzostwa Polski w takiej dyscyplinie, deweloperskiej to pierwsze mijsce i złoty medal mieliby zapewniony.
  • A kto zna historię kościoła Bł. Doroty, obecnie znajdującego się przy ul. Rawskiej w Elblągu?
  • No i co z tego wynika?
Reklama