UWAGA!

----

Żuławy: Mój heimat, moja mała ojczyzna - posłuchaj!

 Elbląg, Od lewej: emerytowana nauczycielka historii Magdalena Roman i Elżbieta Kołodziej - mieszkanki Starego Pola.
Od lewej: emerytowana nauczycielka historii Magdalena Roman i Elżbieta Kołodziej - mieszkanki Starego Pola. (fot. nadesłane)

- Nastała moda na Żuławy, trzeba jednak pamiętać, że nie tylko Menonici, ale wszyscy ludzie, którzy tu mieszkali, tworzyli historię tego terenu. Myśmy dużo tej historii stracili, bo przez lata uważano, że niemieckie to złe. Teraz zaczyna się zainteresowanie tymi sprawami, tylko że żyje już niewiele osób, które przyjechały tu po 1945 roku. To ostatni dzwonek - zauważa Magdalena Roman, emerytowana nauczycielka historii ze Starego Pola, niedaleko Elbląga.

Magdalena Roman ma 65 lat, z czego 64 spędziła na Żuławach. Podobnie, jak Elżbieta Kołodziej, także mieszkanka Starego Pola, interesuje się przeszłością regionu i stara się ją popularyzować.
       Co dziś wyróżnia Żuławy i co z tradycyjnymi daniami regionalnymi? Oto radiowa rozmowa Agnieszki Jarzębskiej, która została nagrana w czasie konferencji Krajobraz kulturowy Żuław Elbląskich. Posłuchaj.
      
eswiatowid.pl

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • pozdrawiam serdecznie p. Roman
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Absolwent:)(2010-12-14)
  • Gdy Niemcy wkroczyli do Gdyni w 1939 roku, od razu sie wzięli za przepisanie polskich akt stanu cywilnego na jezyk niemiecki. My byśmy nigdy sie na to nie zdobyli. W naszych urzędach stanu cywilnego sa stare ksiegi poniemieckie. Jesli rzucimy hasło "heimat" one ozywają, bo któś w tym heimecie miał ziemie, inny dom, a ktos inny sie tu urodził jak jego przodkowie. Czyli wraca historia w całym swoim splocie zdarzeń. Na tym tle wyglądamy jak intruzi, którzy tu przybyli i rozporzadzaja "nie swoim". Jakże nietrwale wówczas wyglądają nasze zwiazki z tą ziemią. Czy o to chodzi pani Roman? Erika S. się Pani kłania. Alex.
  • a nie mowilem - nieglugo Nowaczyk i Wcisla przekaze, odda elblag mennonitom za darmo a my bedziemy u nich niewolnikami- okaze sie ze pol elblaga stoi na mennonickim gruncie kotory trzeba oddac
  • Pozdrawiam Magdę Roman
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    koleżanka :)(2010-12-14)
  • Ten biedny, bo przygłupi i infantylny ludek elbląski jest w stanie strawić jedynie socjalizm czarny lub czerwony. Inne formy egzystencji przerastają, jak widać, percepcję miejscowych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MiejscowyAborygen(2010-12-14)
  • Elbląska Strona Rowerowa lubi Żuławy :-) www.bikerelblag.hg.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Darecki ESR(2010-12-14)
  • dobrze, a skąd się wzięli ci mennonici? czy to ludność autochtoniczna? gdzie się zaczyna autochtonizm? jeśli urodziłem się w Elblągu to mam mniejsze prawa do bycia "stąd" niż gertuda mueller z 1883? a skąd ona pochodzi? co robiła na tych ziemiach? Odysłąm do znakomitej pracy A Buko "archeologia wczesnośredniowiecznej Polski" w miarę nowej. Uczy pokory w tym "moje" "twoje". MR
  • i początki osadnictwa interesują mnie najbardziej, więc całym sercem popieram te arcyciekawe badania, które stara się prowadzić elbląskie muzeum. To oświeceniowe w swojej koncepcji ideowe zawłaszczanie terytorium uważam za nie tylko idiotyczne, ale po prostu niebezpieczne.
Reklama