Concordia pokonała Sokoła (piłka nożna)
Kolejne zwycięstwo w meczu kontrolnym odnieśli piłkarze Concordii. Elblążanie pokonali trzecioligowego Sokoła Ostróda 3:2 (3:1).
W środowym spotkaniu trenerzy Concordii postanowili zagrać w innym ustawieniu taktycznym. Elblążanie pokazali kilka efektownych akcji, nie ustrzegli się też błędów, a wszystko ma zaprocentować w czasie wiosennych meczów o ligowe punkty.
Lepiej sparing rozpoczęli goście z Ostródy, którzy już na początku meczu cieszyli się z prowadzenia. Piłka znalazła się w elbląskiej bramce po strzale z dystansu Bogdana Miłkowskiego. Elblążanie zabrali się za odrabianie strat i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 22 min. po dośrodkowaniu z prawej strony Radosława Stępnia do siatki trafił uderzając głową Jakub Zabłocki. Na kwadrans przed końcem pierwszej odsłony pomarańczowo-czarni prowadzili 2:1. Po podaniu Filipa Zawierowskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Adrian Korzeniewski i nie zmarnował szansy. Jeszcze przed przerwą w podobnych okolicznościach elblążanie podwyższyli wynik. Tym razem podawał Damian Szuprytowski, a gola zdobył Rasaq.
W drugiej połowie piłkarze nie byli już tak skuteczni. Padła tylko jedna bramka, kiedy na boisku w składzie Concordii pojawiło się kilku mniej doświadczonych zawodników. Po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym piłkę do elbląskiej bramki skierował Paweł Podhorodecki. - Za nami kolejny pożyteczny sparing - powiedział po meczu trener Przemysław Marusa. - Uczymy się czegoś nowego, by mieć w meczach więcej możliwości i pomału zaczyna nam to wychodzić. Jesteśmy zadowoleni, bo pomimo kilku błędów coraz lepiej czujemy się w nowym systemie.
Przed Concordią kolejne spotkanie kontrolne. W najbliższą sobotę elblążanie zagrają na boisku przy ul. Skrzydlatej z Huraganem Morąg. Początek o godz. 14.
Concordia: Zoch (75' Onuchowski) – Lepczak (46' Żuraw), Sambor (46' Kulpaka), Kostkowski, Bogdanowicz (70' Tomczyk), Uszalewski, Zawierowski (46' Lewandowski), Korzeniewski (46' Kiełtyka), Stępień (46' Nadolny), Szuprytowski (46' Drewek), Zabłocki (30' Rasaq)
Lepiej sparing rozpoczęli goście z Ostródy, którzy już na początku meczu cieszyli się z prowadzenia. Piłka znalazła się w elbląskiej bramce po strzale z dystansu Bogdana Miłkowskiego. Elblążanie zabrali się za odrabianie strat i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 22 min. po dośrodkowaniu z prawej strony Radosława Stępnia do siatki trafił uderzając głową Jakub Zabłocki. Na kwadrans przed końcem pierwszej odsłony pomarańczowo-czarni prowadzili 2:1. Po podaniu Filipa Zawierowskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Adrian Korzeniewski i nie zmarnował szansy. Jeszcze przed przerwą w podobnych okolicznościach elblążanie podwyższyli wynik. Tym razem podawał Damian Szuprytowski, a gola zdobył Rasaq.
W drugiej połowie piłkarze nie byli już tak skuteczni. Padła tylko jedna bramka, kiedy na boisku w składzie Concordii pojawiło się kilku mniej doświadczonych zawodników. Po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym piłkę do elbląskiej bramki skierował Paweł Podhorodecki. - Za nami kolejny pożyteczny sparing - powiedział po meczu trener Przemysław Marusa. - Uczymy się czegoś nowego, by mieć w meczach więcej możliwości i pomału zaczyna nam to wychodzić. Jesteśmy zadowoleni, bo pomimo kilku błędów coraz lepiej czujemy się w nowym systemie.
Przed Concordią kolejne spotkanie kontrolne. W najbliższą sobotę elblążanie zagrają na boisku przy ul. Skrzydlatej z Huraganem Morąg. Początek o godz. 14.
Concordia: Zoch (75' Onuchowski) – Lepczak (46' Żuraw), Sambor (46' Kulpaka), Kostkowski, Bogdanowicz (70' Tomczyk), Uszalewski, Zawierowski (46' Lewandowski), Korzeniewski (46' Kiełtyka), Stępień (46' Nadolny), Szuprytowski (46' Drewek), Zabłocki (30' Rasaq)
ppz