Dwa medale elbląskiej kajakarki na Słowacji

Julia Piasecka dołączyła do ekipy Silvantu Kajak Elbląg na początku tego roku. Na pierwsze medale w barwach elbląskiego klubu nie kazała na siebie długo czekać. Z Międzynarodowych Regat Juniorów i Młodzieżowców w Bratysławie wraca aż z dwoma krążkami – srebrem i brązem.
O tym, że wychowanka Copal Trzcianki będzie zdobywać medale, można było być prawie pewnym. Prawie, bo to przecież sport i nic nie jest w nim pewne na sto procent. Julia Piasecka w barwach elbląskiego Silvantu startuje od tego sezonu i już na samym początku pokazała wielką moc.
W miniony weekend w słowackiej Bratysławie odbyły się Międzynarodowe Regaty Juniorów i Młodzieżowców. Elbląska kajakarka wystartowała w jedynkach (K1) na 1000 i 500 metrów oraz w dwójce (K2) na 500 metrów.
O tym, że zawodniczka jest w doskonałej formie, można się było przekonać już podczas biegów eliminacyjnych w olimpijskiej konkurencji K1 na 1000 metrów. Czas 4:38,40 min dał jej pierwsze miejsce i bezpośredni awans do finału A. Co istotne, był to najszybszy czas wszystkich biegów eliminacyjnych.
W wyścigu finałowym wywalczyła brązowy krążek. Dystans 1000 metrów przepłynęła w czasie 4:26,98 min, tracąc do pierwszej Włoszki, Anastasii Insabelli, zaledwie 3,72 sekundy. Srebro trafiło do Niemki Undine Horakh.
Do finału jedynek na 500 metrów Julia musiała przebijać się przez półfinał. W biegu eliminacyjnym była druga (2:06,46 min), a bezpośrednio do finału awansował tylko zwycięzca. Z awansem do walki o medale w kolejnym etapie problemu jednak nie było. Elbląska kajakarka pokazała rywalkom plecy i w czasie 2:06,78 min wygrała wyścig. Jak się okazało kilka godzin później – była to dobra rozgrzewka przed wspomnianym wyżej biegiem finałowym na 1000 metrów.
Niedzielny finał jedynek na 500 metrów miał niezwykle emocjonujący przebieg. Po złoto sięgnęła ponownie Włoszka Anastasia Insabella. Julia Piasecka do samego końca walczyła o brązowy medal. Ostatecznie o zaledwie dwie setne sekundy na mecie wyprzedziła ją Niemka Levke Uhlmann. Elbląska kajakarka przypłynęła na metę w czasie 1:59,76 min. Srebro zgarnęła inna reprezentantka Niemiec, Greta Tonscheidt.
Ukoronowaniem słowackiej rywalizacji Julii Piaseckiej był start w olimpijskiej konkurencji dwójek na 500 metrów. Partnerką elbląskiej kajakarki była Anastazja Michalska. W tej rywalizacji od razu rozegrano finał z udziałem siedmiu osad.
I to był doskonały wyścig! Polki dystans 500 metrów pokonały w czasie 1:52,16 min. Przed nimi znalazła się tylko osada z Niemiec, do której nasze zawodniczki straciły 4,62 sekundy. Brązowy medal wywalczyły Chorwatki.
Warto zwrócić uwagę, że Julia Piasecka była najlepszą z Polek w konkurencjach, w których startowała. Jej udany występ w barwach Silvant Kajak Elbląg to doskonały prognostyk na resztę sezonu.