UWAGA!

----

Gdyński pogrom pod koszem

 Elbląg, Gdyński pogrom pod koszem
fot. Sebastian Malicki (arch. portEl.pl)

110 punktów stracili koszykarze Elbasketu w dzisiejszym (25 marca) meczu z BSA AMW Arką Gdynia. Elblążanie w całej drugiej połowie rzucili mniej punktów niż Gdynianie tylko w czwartej kwarcie.

Mecze wyjazdowe to nie jest najmocniejsza strona elbląskich koszykarzy. W całym sezonie podopieczni Arkadiusza Majewskiego w delegacji triumfowali tylko trzy razy. Dziś (25 marca) pojechali do Gdyni rozegrać zaległy mecz z miejscową Arką i...

… i dobrze że ten mecz się już skończył. W pierwszej kwarcie oba zespoły dziurawiły kosz za koszem. Z wymiany ciosów lepiej wyszli Elblążanie prowadząc 28:24. I to był niestety koniec dobrych wiadomości. W drugiej kwarcie gospodarze prowadzili już 14 punktami (47:33). Elbląski zryw zniwelował straty do czterech oczek (47:43) na 80 sekund do końca pierwszej połowy. Na przerwę zeszli Elblążanie ze stratą 7 punktów.

Niby niewiele, ale... żeby myśleć o zwycięstwie trzeba trafiać. A drugą połowę Elbasket przegrał 23:57. Na tym zakończmy opis tego meczu.

W sobotę (28 marca) w Szkole Podstawowej nr 11 ostatni mecz sezonu Do Elbląga przyjedzie Basket Kruszwica.

 

BSA AMW Arka Gdynia – Energa Basketball Elbląg 110:69 (24:28, 29:18, 32:10, 25:13)

Elbasket: Jastrzębski 22, Pawlak 14, Stawiak 11 (1), Prokurat 10 (2), Glaner 3 (1), Szarszewski 3 (1), Jakimowicz 4, Krakowski 2, Kloska, Konecko

SM

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • W SP 11?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    Bystrzak(2026-03-25)
  • Brawo chłopaki, początek był niezły, potem coś się pogubiło... Pojechaliście w osłabionym składzie. W pewnym momencie, jak Major zdał sobie sprawę, że już nic z tego nie będzie to wypuścił słabszych zawodników, żeby sobie pograli. Stąd taka ogromna końcowa przewaga. Kolejny sezon będzie lepszy; )
  • @kibicka - "Słabsi zawodnicy" trenują bardzo ciężko przez cały kolejny już rok, wyjeżdżają na mecze często tylko po to żeby wypełnić skład, siedząc pokornie na ławce rezerwowych przez 40 minut, bez szans na granie, a na koniec sezonu najlepiej zwalić całą winę na "słabszych" bo niestety "tak sobie pograli", że przegrali. Podziękowania dla całej drużyny za cały sezon. Do zobaczenia w następnym sezonie.
  • Hola hola, czy ja zwaliłam winę na "słabszych"? No nie! Śledzę wszystkie mecze, sama kiedyś też grałam więc wiem jak to wygląda. I szacun dla Majora za to, że pozwolił "słabszym" się wykazać i powalczyć. W moim komentarzu nie było nic złego. Szanuję tak samo każdego zawodnika.
  • @kibicka - Każdy kibic koszykówki wie, że jest pierwszą piątka, zawodnicy z ławki, ewentualnie rezerwowi... ale żeby tak od razu słabsi???
Reklama