Juniorzy piszą historię Dębu

Dawid Lubański strzelił historyczną, bo pierwszą bramkę dla Dębu Kadyny w rozgrywkach Makroregionalnej Ligi Juniorów U19. Gol tym ważniejszy, że dał kadyńskiej drużynie zwycięstwo nad Jagiellonią Białystok.
W listopadzie ubiegłego roku opublikowaliśmy tekst o awansie juniorów Dębu Kadyny do Ligi Makroregionalnej Juniorów. Poszliśmy zobaczyć, jak podopieczni trenera Fabiana Uścinowicza radzą sobie w tych rozgrywkach.
Zadebiutowali w ubiegłym tygodniu w Łodzi. Tamtejszy Widzew jest postrzegany jako murowany faworyt do awansu. Chłopakom z Kadyn dał mocną lekcję futbolu wygrywając 11:0; już do przerwy prowadząc czterema bramkami.
Chłopaki wrócili do domu, otrząsnęli się po porażce, przeanalizowali co i jak. I... W drugiej kolejce wcale dużo łatwiej się nie zapowiadało. Do Elbląga (Dąb swoje mecze w roli gospodarza rozgrywa na boisku przy ul. Skrzydlatej) przyjechała białostocka Jagiellonia. W zasadzie drugi zespół – pierwszy gra w Centralnej Lidze Juniorów. W powszechnej opinii niewiele to zmieniało, to goście uważani byli za faworytów.
- Jak rozmawiałem z chłopakami przed meczem, to chcieli się pokazać, powalczyć, poprawić sobie humory po Widzewie. Nie zamierzaliśmy bezczynnie patrzeć, jak nam strzelają bramki – mówił Fabian Uścinowicz, trener Dębu Kadyny.
- Plan był prosty: nie bać się, jak będą podchodzić z pressingiem. Grać swoje, na spokojnie wyprowadzać piłkę – dodał Dawid Lubański, jeden z piłkarzy Dębu.
Pierwsze pięć minut wyrównane, potem inicjatywę przejęli goście. Z optycznej przewagi pod bramką Dębu niewiele jednak wynikało. Gospodarze ustawili solidne zasieki i z żelazną konsekwencją udaremniali ataki Jagiellonii. Sami swoich szans próbowali, gdy tylko zdarzyła się okazja do kontrataku. Po 45 minutach pachniało niespodzianką i podziałem punktów.
Sensacją zapachniało w okolicy 65. minuty. Piłkarze z Kadyn znów zwietrzyli okazję do kontry. Bartek Indyk wypatrzył Dawida Lubańskiego w polu karnym. Podał, a ten...
- Jak jest okazja, to trzeba próbować z każdej pozycji. Dobrze się ustawiłem w polu karnym, piłka mi wpadła na nogę... – mówił Dawid Lubański po meczu.
Strzelił i chwilę później wraz z kolegami celebrował pierwszą bramkę Dębu Kadyny w Makroregionalnej Lidze Juniorów. Korzystny wynik trzeba było jeszcze dowieźć do końca. Na ławce rezerwowych Dębu emocje buzowały. Na boisku piłkarzom z Kadyn udawało się zachować zimną krew. Jagiellonia parła do gola. Było blisko, raz piłka odbiła się od poprzeczki, raz piłka została wybita w ostatniej chwili... Sekundy wlekły się powoli. Rzut rożny, nawet bramkarz gości zameldował się w polu karnym Dębu. A kadyński bramkarz pewnie łapał wszystko, co zmierzało w jego kierunku.
Sędzia gwizdnął ostatni raz...
- Jest, wygraliśmy – krzyczą rezerwowi wbiegając na boisko. Chłopaki z Dębu wysłali sygnał, że za darmo nikomu punktów nie oddadzą. W następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Aleksandrów Łódzki. A potem... ŁKS Łomża (d), Talent Warszawa (w), Polonia Lidzbark Warmiński (d), Delta Warszawa (w). I runda rewanżowa.
- Plan zrealizowany w 100 procentach. Wygraliśmy. I zero z tyłu – podsumował strzelec zwycięskiego gola.
- Praca na treningach dała efekt. Swoja grą pokazaliśmy, że to nie było przypadkowe zwycięstwo. Jeszcze nie raz w tej lidze pokażemy, że stać nas na zwycięstwo – tak mecz skomentował Fabian Uścinowicz.
Dąb Kadyny U19 – Jagiellonia Białystok U19 1:0 (0:0)
Bramka: Dawid Lubański (65. min.)
Dąb: Trykowski – Klonowski (60' Mikuta), Król, Modzelewski, Kiełek, Magoń (78' Baprawski), Mackiewicz, Lubański, Gołuchowski (86' Połom), Durybaba (90' Wojciechowski), Indyk (67' Górecki)