Nietoperze przegrywają po tie-breaku

Siatkarski sezon w Pluslidze powoli dobiega końca. Dzisiejsi rywale: Barkom Każany Lwów i Ślepsk Malow Suwałki zapewniły już sobie utrzymanie, awans do play offów też im nie grozi. Ale nie oznaczało to braku emocji na parkiecie w Hali Sportowo – Widowiskowej w Elblągu. Zobacz zdjęcia.
Mimo, że niedzielny (15 marca) mecz nie miał większego znaczenia dla decydujących rozstrzygnięć w Pluslidze, emocji nie brakowało Spadkowicza z Plusligi już znamy – z najwyższą klasą rozgrywkową pożegna się Norwid Hemarpol Politechnika Częstochowa. Znamy też prawie wszystkie drużyny, które zagrają w fazie play off. Ani Barkomu, ani Ślepska w tym gronie nie ma.
W Elblągu kibice mogli zobaczyć emocjonujące widowisko. Punktów nikt nie chciał oddać za darmo. Po dość wyrównanym początku pierwszego seta, gospodarze trochę odjechali na 14:9. I choć drużyna z Suwałk starała się jak mogła, to pierwsza część padła łupem lwowskich Nietoperzy.
W drugim wydawać się mogło, że gospodarze p0ójdą za ciosem. Zaczęli od prowadzenia 6:3. Goście jednak tanio skóry nie zamierzali sprzedawać. Doprowadzili do remisu 10:10 i to nie było ich ostatnie słowo. Kilka minut później na tablicy wyników widniał już wynik 19:15 dla Ślepska, po dobrym ataku Davida Smitha. Ostatecznie po ataku Kamila Droszyńskiego goście doprowadzili do wyrównania stanu meczu.
W trzecim secie wszystko mogło się zdarzyć. Kiedy Nietoperze od stanu 13:13 odskoczyli na cztery oczka, mogło się wydawać, że trafili w rytm i spokojnie dowiozą prowadzenie. Dowieźli, ale emocji nie brakowało. Suwalczanie doszli nawet na jeden punkt (21:20). Ostatecznie jednak set powędrował na konto gospodarzy.
Czwarta odsłona rozpoczęła się tak jak poprzednia: od zaciętej walki punkt za punkt. Ale tylko do stanu 7:7. Potem na parkiecie niepodzielnie rządzili siatkarze z Suwałk. Najpierw wyszli na prowadzenie 12:9, a potem punktowali Nietoperzy jak chcieli do stanu 21:13. Do końca seta gospodarze zdobyli już tylko jeden punkt i o zwycięstwie miał zdecydować tie – break.
Tu skutecznie zagrali goście, którzy, kiedy już zbudowali niewielką przewagę, to potrafili ją dowieźć do końca. Mecz z wyjątkiem czwartego seta bardzo wyrównany.
Barkomowi do końca sezonu zostały dwa mecze: w środę (18 marca) w Elblągu podejmie Skrę Bełchatów, w następny poniedziałek (23 marca) Energę Trefl Gdańsk.
Barkom Każany Lwów – Ślepsk Malow Suwałki 2:3 (25:21, 21:25, 25:23, 14:25, 12:15)
Barkom: Pope (25), Kampa, Szczurow (6), Tupczij (9), Rogożyn (7), Firkal (10), Pampuszko (libero) oraz Kuts, Woźny, Nakano, Wietskij