Olimpiada za 10 dni, a pieniędzy brak

Na macie uczą się samodyscypliny, wyrabiają pewność siebie, dbają o kondycję fizyczną i świetnie się bawią. Przełamują bariery i pokazują, że judo jest dla wszystkich. Są bardzo zdolni, o czym świadczą medale przywożone z mistrzostw. 8 czerwca zawodnicy Judo Club Sakura Elbląg jadą na I Mistrzostwa Polski Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Poznaniu. Później chcieli zmierzyć się podczas Olimpiady Specjalnej w Kaiserslautern (Niemcy), ale pieniędzy brak.
- To są tak utalentowane dzieciaki, że zdrowe dzieci mogą im pozazdrościć – mówi trener Sakury Wojtek Janik. - Uczą się błyskawicznie, mają ogromną determinację. Potrafią ćwiczyć jeden element nawet przez godzinę lub dwie, gdy zdrowe dzieci nudzą się tym po 5 minutach. Jeżdżą na mistrzostwa, przywożą medale. Zna ich pół Europy.
Przez lata elbląska Sakura była jedyną sekcją judo osób niepełnosprawnych w kraju, która wykształciła kadrę zdolną do startu w turniejach. Zawodnicy jeździli więc na olimpiadę do Niemiec, choć brak pieniędzy mocno dokuczał. To duży wydatek, sponsora stałego brak, a rodzice dzieci nie zawsze są w stanie pokryć koszty wyjazdów. W ubiegłym roku pomogli ludzie dobrej woli. Znalazły się pieniądze nawet w dalekim Bytomiu. Pojechali i wrócili z medalami.
W siłę urosła drużyna z Poznania i tam właśnie 8 czerwca odbędą się I Mistrzostwa Polski Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Elbląscy zawodnicy chcieliby pojechać do stolicy Wielkopolski i powalczyć o medale, a później od razu do Niemiec na Olimpiadę Specjalną w Kaiserslautern. Niestety, znowu zderzają się z brutalną ekonomią. „Sakura” oznacza kwiat wiśni, który zniesie wszystko. Jednak wobec braku pieniędzy klub jest bezsilny.
- Z wyjazdem do Poznania damy sobie jeszcze jakoś radę, bo Olimpia pomaga. Ale do Niemiec? Koszt takiego wyjazdu to ok. 20 tys. zł! - załamuje ręce trener Wojtek Janik. - Chciałbym wziąć 21 zawodników, do tego opiekunowie, potrzebny jest więc duży autokar – bus nie wystarczy. W jedną stronę do Kaiserslautern, gdzie odbędzie się Specjalna Olimpiada Regionalna, jest 1300 km. Potrzebujemy pieniędzy, ale gdyby ktoś podstawił autokar z pełnym bakiem to wow! Byłoby super. Byśmy nosili takiego sponsora na plecach! [dosłownie, bo na judokach jest miejsce na umieszczenie logotypów -red.].
Sakura nie działa już pod skrzydłami Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Upośledzonych Umysłowo.
- Szukamy wielkich serc dla Judo Sakury - mówi trener. - Chcieliśmy pojechać do Niemiec na Olimpiadę, która odbywać się będzie w dniach 10-13 czerwca, ale brakuje nam pieniędzy. Może ktoś nas wesprze?
Przez lata elbląska Sakura była jedyną sekcją judo osób niepełnosprawnych w kraju, która wykształciła kadrę zdolną do startu w turniejach. Zawodnicy jeździli więc na olimpiadę do Niemiec, choć brak pieniędzy mocno dokuczał. To duży wydatek, sponsora stałego brak, a rodzice dzieci nie zawsze są w stanie pokryć koszty wyjazdów. W ubiegłym roku pomogli ludzie dobrej woli. Znalazły się pieniądze nawet w dalekim Bytomiu. Pojechali i wrócili z medalami.
W siłę urosła drużyna z Poznania i tam właśnie 8 czerwca odbędą się I Mistrzostwa Polski Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Elbląscy zawodnicy chcieliby pojechać do stolicy Wielkopolski i powalczyć o medale, a później od razu do Niemiec na Olimpiadę Specjalną w Kaiserslautern. Niestety, znowu zderzają się z brutalną ekonomią. „Sakura” oznacza kwiat wiśni, który zniesie wszystko. Jednak wobec braku pieniędzy klub jest bezsilny.
- Z wyjazdem do Poznania damy sobie jeszcze jakoś radę, bo Olimpia pomaga. Ale do Niemiec? Koszt takiego wyjazdu to ok. 20 tys. zł! - załamuje ręce trener Wojtek Janik. - Chciałbym wziąć 21 zawodników, do tego opiekunowie, potrzebny jest więc duży autokar – bus nie wystarczy. W jedną stronę do Kaiserslautern, gdzie odbędzie się Specjalna Olimpiada Regionalna, jest 1300 km. Potrzebujemy pieniędzy, ale gdyby ktoś podstawił autokar z pełnym bakiem to wow! Byłoby super. Byśmy nosili takiego sponsora na plecach! [dosłownie, bo na judokach jest miejsce na umieszczenie logotypów -red.].
Sakura nie działa już pod skrzydłami Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Upośledzonych Umysłowo.
- Szukamy wielkich serc dla Judo Sakury - mówi trener. - Chcieliśmy pojechać do Niemiec na Olimpiadę, która odbywać się będzie w dniach 10-13 czerwca, ale brakuje nam pieniędzy. Może ktoś nas wesprze?
A