Orzeł na mistrzostwach świata

Zawodnik Orła Elbląg Jędrzej Borowiecki wystartował na mistrzostwach świata juniorów w short tracku. Elblążanin swój występ zakończył na ćwierćfinale rywalizacji na 500 metrów oraz na tym samym etapie w sztafecie męskiej na 3 tys. metrów.
W weekend w Gdańsku odbywały się mistrzostwa świata juniorów w short tracku. Z powodu sankcji na skutek wojny rosyjsko – ukraińskiej nie wystartowali zawodnicy z Rosji i Białorusi. Na starcie nie pojawili się też Japończycy, którzy mieli problemy z organizacją transportu. W składzie reprezentacji Polski znalazł się zawodnik elbląskiego Orła Jędrzej Borowiecki.
Elblążanin nie był wymieniane w gronie faworytów zawodów. Dobrze zaprezentował się w rywalizacji na 500 metrów, gdzie awansował do ćwierćfinałów. W biegu eliminacyjnym zmierzył się z Holendrem Jenningiem de Boo (późniejszym zwycięzcą na tym dystansie), Norwegiem Sigurdem Holbo Dyrsetem, Tajlandczykiem Chonlachartem Tapromem oraz Brytyjczykiem Theo Collinsem. Jędrzej Borowiecki z czasem 44,074 sekundy zajął drugie miejsce za Holendrem i awansował do ćwierćfinału.
Tam konkurencja jeździła już szybciej. W ćwierćfinale elblążanin zmierzył się z Koreańczykiem Dogyu Lee, Polakiem Michałem Niewińskim, Włochem Lorenzo Previtali i Francuzem Tavahem Thomasem. Jędrzej Borowiecki dystans 500 metrów pokonał w czasie 43,707 sekundy i przyjechał na ostatnim miejscu, co oznaczało odpadnięcie z dalszej rywalizacji. Ostatecznie Polak został sklasyfikowany na 18. miejscu.
Rywalizację na 1000 metrów zawodnik Orła zakończył na biegu eliminacyjnym. W swojej grupie rywalizował z Koreańczykiem Kinseo Kimem, Kazachem Sanzharem Zhannisovem, Norwegiem Sigurdem Holbo Dyrsetem oraz reprezentantem Singapuru Brandonem Pokiem. Elblążanin w wyścigu zajął trzecie miejsce, jednak osiągnięty czas przejazdu: 1,34,803 minuty był zbyt wolny, aby do ćwierćfinałów zakwalifikować się z puli „trzecich miejsc”. Rywalizację zakończył na 30. miejscu.
Na dystansie 1500 metrów Jędrzej Borowiecki również zakończył rywalizację na etapie biegów eliminacyjnych. W grupie z Węgrem Peterem Jaszapati, Brytyjczykiem Theo Collinsem, Belgiem Warre van Damme, Łotyszem Karlisem Pastorsem, Norwegiem Fredrikiem Pedersenem oraz Bułgarem Stefanem Aleksandrem Kumurdjievem zajął czwarte miejsce. Dystans pokonał w czasie 2,26,090 minuty i odpadł z dalszej rywalizacji. Ostatecznie zajął 32. miejsce.
Do ćwierćfinałów w sztafecie męskiej polska drużyna wystartowała w składzie: Jędrzej Borowiecki, Oskar Kurowski, Adam Muchlado i Michał Niewiński. Polacy w grupie rywalizowali z Kanadyjczykami i Koreańczykami. Zajęli ostatnie miejsce z czasem 4,19,156 minuty i nie zakwalifikowali się do dalszych etapów rywalizacji. Polacy zostali sklasyfikowani na 11. miejscu na 15 startujących ekip.