Porażka Olimpii 2004 (piłka nożna)

Bez punktów wrócą z Działdowa piłkarze Olimpii 2004. Elblążanie przegrali w pierwszym wiosennym meczu ze Startem 0:1 (0:1).
Długo utrzymująca się zimowa aura sprawiła, że piłkarze z Moniuszki dopiero w dzisiejszym dniu zainaugurowali wiosenną rundę rozgrywek. Olimpia 2004 była po meczach rozegranych w 2012 roku viceliderem ligowej tabeli. Pamiętać jednak należy, że drużyna trenera Stanisława Fijarczyka, to już zupełnie inny zespół niż jesienią. W przerwie zimowej czterech czołowych piłkarzy (Kamil Kopycki, Kamil Graczyk, Łukasz Molga, Kamil Piotrowski) zasiliło szeregi drugoligowej Olimpii.
W Działdowie obie drużyny stoczyły bardzo wyrównany pojedynek, a jedyna bramka meczu padła na jego początku. Żółto-biało-niebiescy wyszli na boisko bardzo usztywnieni, nie potrafili dokładnie rozegrać piłki i jak się okazało zapłacili za to wysoką karę. Już w 13 min. gospodarze zdobyli jedynego gola. Mateusz Imianowski obronił piłkę uderzoną z dystansu, ale był bezradny przy dobitce Piotra Głowackiego. Stracona bramka ożywiła elblążan i zabrali się oni za odrabianie strat. Żółto-biało-niebiescy mieli kilka okazji do zmiany rezultatu, a najlepszą z nich zmarnował Grzegorz Miecznik, którego strzał w sytuacji sam na sam obronił bramkarz miejscowych.
W drugiej połowie gra nieco siadła. Olimpia 2004 mogła wyrównać, ale piłkę po uderzeniu Daniela Barana obronił kolejny raz w dobrym stylu bramkarz Startu. - Gra była rwana- powiedział po spotkaniu Stanisław Fijarczyk, trener Olimpii 2004.- Po zmianach kadrowych mamy praktycznie nowy zespół i potrzeba czasu, by wszystko zaczęło dobrze funkcjonować. W sobotnim meczu mieliśmy swoje szanse, by wyrównać, ale niestety się nie udało.
Ostatecznie Start wygrał skromnie 1:0, a elblążanie będą musieli szukać punktów w kolejnych spotkaniach. Za tydzień Olimpia 2004 zagra na własnym boisku z Sokołem Ostróda.
Start Działdowo – Olimpia 2004 Elbląg 1:0 (1:0)
13' Głowacki
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Zieliński, Szawara, Firlej, Brzezicki, Miecznik (65' Kowalczyk), Śmigielski, Liszko (46' Czerniewski), Baran, Skierkowski, Sawicki
W Działdowie obie drużyny stoczyły bardzo wyrównany pojedynek, a jedyna bramka meczu padła na jego początku. Żółto-biało-niebiescy wyszli na boisko bardzo usztywnieni, nie potrafili dokładnie rozegrać piłki i jak się okazało zapłacili za to wysoką karę. Już w 13 min. gospodarze zdobyli jedynego gola. Mateusz Imianowski obronił piłkę uderzoną z dystansu, ale był bezradny przy dobitce Piotra Głowackiego. Stracona bramka ożywiła elblążan i zabrali się oni za odrabianie strat. Żółto-biało-niebiescy mieli kilka okazji do zmiany rezultatu, a najlepszą z nich zmarnował Grzegorz Miecznik, którego strzał w sytuacji sam na sam obronił bramkarz miejscowych.
W drugiej połowie gra nieco siadła. Olimpia 2004 mogła wyrównać, ale piłkę po uderzeniu Daniela Barana obronił kolejny raz w dobrym stylu bramkarz Startu. - Gra była rwana- powiedział po spotkaniu Stanisław Fijarczyk, trener Olimpii 2004.- Po zmianach kadrowych mamy praktycznie nowy zespół i potrzeba czasu, by wszystko zaczęło dobrze funkcjonować. W sobotnim meczu mieliśmy swoje szanse, by wyrównać, ale niestety się nie udało.
Ostatecznie Start wygrał skromnie 1:0, a elblążanie będą musieli szukać punktów w kolejnych spotkaniach. Za tydzień Olimpia 2004 zagra na własnym boisku z Sokołem Ostróda.
Start Działdowo – Olimpia 2004 Elbląg 1:0 (1:0)
13' Głowacki
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Zieliński, Szawara, Firlej, Brzezicki, Miecznik (65' Kowalczyk), Śmigielski, Liszko (46' Czerniewski), Baran, Skierkowski, Sawicki
ppz