Przegrana Olimpii 2004 (piłka nożna)

W zaległym meczu III ligi Olimpia 2004 nie sprostała w wyjazdowym pojedynku w Dąbrowie Białostockiej tamtejszemu Dębowi i przegrała tracąc gole w drugiej połowie 0:2 (0:0).
Żółto-biało-niebiescy pojechali do Dąbrowy Białostockiej w dobrych nastrojach po zremisowanym wyjazdowym meczu z liderującą w tabeli Olimpią Zambrów. W środę przez większość spotkania to zawodnicy Olimpii 2004 sprawiali korzystniejsze wrażenie, ale ostatecznie nie zdołali zdobyć nawet punktu.
W pierwszej odsłonie Olimpia 2004 miała dwie dobre szanse na zdobycie prowadzenia, jednak po uderzeniach Pawła Nowosielskiego i Grzegorza Miecznika bardzo dobrze bronił bramkarz miejscowych. Na początku drugiej części gry kapitalną okazję do strzelenia gola miał Nowosielski, ale po jego uderzeniu z woleja z siedmiu metrów piłka przeleciała nad poprzeczką. Gospodarze zaatakowali w ostatnich dwudziestu minutach i zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym do bramki trafił Piotr Bondzul, a następnie walczących o wyrównanie elblążan dobił po kontrataku Mariusz Łapiński. - Szkoda straconych punktów- powiedział po meczu Stanisław Fijarczyk, trener Olimpii 2004. - Przez sporą część meczu, to my byliśmy bliżej prowadzenia, ale nie wykorzystaliśmy szans, a przeciwnik był skuteczniejszy.
Szansę na polepszenie dorobku punktowego żółto-biało-niebiescy będą mieli już w najbliższą sobotę. Olimpia 2004 o godz. 15 podejmie przy Moniuszki Tura Bielsk Podlaski.
Dąb Dąbrowa Białostocka - Olimpia 2004 Elbląg 2:0 (0:0)
Bondziul 73', Łapiński 83'
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Brzezicki, Szawara, Firlej (80' Urbanowicz), Zieliński, Nowosielski (60' Gortatowski), Skierkowski,Miecznik, Liszko, Sawicki (80' Świniarski), Sadowski
W pierwszej odsłonie Olimpia 2004 miała dwie dobre szanse na zdobycie prowadzenia, jednak po uderzeniach Pawła Nowosielskiego i Grzegorza Miecznika bardzo dobrze bronił bramkarz miejscowych. Na początku drugiej części gry kapitalną okazję do strzelenia gola miał Nowosielski, ale po jego uderzeniu z woleja z siedmiu metrów piłka przeleciała nad poprzeczką. Gospodarze zaatakowali w ostatnich dwudziestu minutach i zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym do bramki trafił Piotr Bondzul, a następnie walczących o wyrównanie elblążan dobił po kontrataku Mariusz Łapiński. - Szkoda straconych punktów- powiedział po meczu Stanisław Fijarczyk, trener Olimpii 2004. - Przez sporą część meczu, to my byliśmy bliżej prowadzenia, ale nie wykorzystaliśmy szans, a przeciwnik był skuteczniejszy.
Szansę na polepszenie dorobku punktowego żółto-biało-niebiescy będą mieli już w najbliższą sobotę. Olimpia 2004 o godz. 15 podejmie przy Moniuszki Tura Bielsk Podlaski.
Dąb Dąbrowa Białostocka - Olimpia 2004 Elbląg 2:0 (0:0)
Bondziul 73', Łapiński 83'
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Brzezicki, Szawara, Firlej (80' Urbanowicz), Zieliński, Nowosielski (60' Gortatowski), Skierkowski,Miecznik, Liszko, Sawicki (80' Świniarski), Sadowski
ppz