Przegrana Orła w Świeciu (siatkówka)

Porażką 0:3 zakończyło się wyjazdowe spotkanie Orła z Jokerem. Siatkarki liczyły, że w końcu przerwą serię porażek ze Świeciem. Niestety po raz kolejny rywal okazał się mocniejszy.
Mecze ze Świeciem nigdy nie należały do łatwych. W pierwszej rundzie elblążanki były bliskie sprawienia niespodzianki bo prowadziły 2:1, jednak ostatecznie to Joker okazał się lepszy i zwyciężył 3:2.Wczoraj (2 lutego) podopieczne Andrzeja Jewniewicza miały okazję do rewanżu. Niestety mimo dobrego rozeznania gry rywalek, nie udało się ugrać nawet jednego punktu. Szkoda straconej szansy, bo w ostatecznym rozrachunku może się okazać że czwarta lokata będzie zagrożona.
W pierwszym secie pojawiło się dużo niewymuszonych błędów, typu zepsuta zagrywka czy wyrzucenie dobrze wystawionej piłki w aut. Jednak przy stanie 20:15 dla Jokera, elblążanki zdołały doprowadzić do wyrównania 22:22. Niestety dwie zepsute zagrywki spowodowały, że to gospodynie wygrały pierwszą partię 25:23. Drugi set to od początku dominacja Jokera. Kilkunastominutowa przerwa w grze spowodowana awarią światła nie wpłynęła na zmianę gry obu zespołów. Trener Jewniewicz próbował wielu rożnych ustawień, operował zmianami, jednak na niewiele się to zdało. Przeciwnik grał bardziej konsekwentnie, popełniał mniej błędów i spokojnie wygrał seta 25:17. Na początku trzeciej partii Joker szybko wyszedł na prowadzenie 7:1. Elblążanki starały się gonić wynik, ale błędy w końcówce oraz brak skuteczności w atakach znów uniemożliwiły im wygranie seta. Gospodynie wygrały trzecią partię 25:20 i cały mecz 3:0.
Andrzej Jewniewicz - Mieliśmy Świecie bardzo dobrze rozpracowane taktycznie. Niestety zabrakło realizacji założeń. Były fragmenty, gdzie realizowaliśmy nasze założenia i wtedy było dobrze. Dziewczyny bardzo chciały wygrać i chyba je to przerosło. Jednak brakuje w tym zespole doświadczenia i zawodniczek, które byłyby w stanie utrzymać grę na odpowiednim poziomie. Joker jest od nas bardziej ograny, ma pewne schematy, które wypracował przez kilka lat i nimi gra. Walczymy o czwarte miejsce. Za nami jest Energetyk Poznań, który również chciałby znaleźć się w pierwszej czwórce. Na szczęście dziś przegrał z Zawiszą i nadal jest trzy punkty za nami. Chcemy utrzymać do przerwy to czwarte miejsce. Później będziemy mieli miesiąc przerwy by się przygotować do gry. Dziś straciliśmy Sylwię Korczak, która ma problemy z rzepką i na trzy tygodnie będzie wyłączona z trenowania.
Joker Świecie - Orzeł Elbląg 3:0 (25:23, 25:17, 25:20)
Orzeł: Korczak, Miklasińska, Białczak, Cupisz, Ilukowicz, Goździewicz, Tchórzewska (l), Sosnowska, Frąszczak, Jabłońska, Korzeniewska, Bąk.
Kolejne spotkanie Orzeł Elbląg zagra 9 lutego o godz. 14 z Zawiszą Sulechów, która obecnie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.
W pierwszym secie pojawiło się dużo niewymuszonych błędów, typu zepsuta zagrywka czy wyrzucenie dobrze wystawionej piłki w aut. Jednak przy stanie 20:15 dla Jokera, elblążanki zdołały doprowadzić do wyrównania 22:22. Niestety dwie zepsute zagrywki spowodowały, że to gospodynie wygrały pierwszą partię 25:23. Drugi set to od początku dominacja Jokera. Kilkunastominutowa przerwa w grze spowodowana awarią światła nie wpłynęła na zmianę gry obu zespołów. Trener Jewniewicz próbował wielu rożnych ustawień, operował zmianami, jednak na niewiele się to zdało. Przeciwnik grał bardziej konsekwentnie, popełniał mniej błędów i spokojnie wygrał seta 25:17. Na początku trzeciej partii Joker szybko wyszedł na prowadzenie 7:1. Elblążanki starały się gonić wynik, ale błędy w końcówce oraz brak skuteczności w atakach znów uniemożliwiły im wygranie seta. Gospodynie wygrały trzecią partię 25:20 i cały mecz 3:0.
Andrzej Jewniewicz - Mieliśmy Świecie bardzo dobrze rozpracowane taktycznie. Niestety zabrakło realizacji założeń. Były fragmenty, gdzie realizowaliśmy nasze założenia i wtedy było dobrze. Dziewczyny bardzo chciały wygrać i chyba je to przerosło. Jednak brakuje w tym zespole doświadczenia i zawodniczek, które byłyby w stanie utrzymać grę na odpowiednim poziomie. Joker jest od nas bardziej ograny, ma pewne schematy, które wypracował przez kilka lat i nimi gra. Walczymy o czwarte miejsce. Za nami jest Energetyk Poznań, który również chciałby znaleźć się w pierwszej czwórce. Na szczęście dziś przegrał z Zawiszą i nadal jest trzy punkty za nami. Chcemy utrzymać do przerwy to czwarte miejsce. Później będziemy mieli miesiąc przerwy by się przygotować do gry. Dziś straciliśmy Sylwię Korczak, która ma problemy z rzepką i na trzy tygodnie będzie wyłączona z trenowania.
Joker Świecie - Orzeł Elbląg 3:0 (25:23, 25:17, 25:20)
Orzeł: Korczak, Miklasińska, Białczak, Cupisz, Ilukowicz, Goździewicz, Tchórzewska (l), Sosnowska, Frąszczak, Jabłońska, Korzeniewska, Bąk.
Kolejne spotkanie Orzeł Elbląg zagra 9 lutego o godz. 14 z Zawiszą Sulechów, która obecnie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.
Anna Dembińska