UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Wolisz kąpać się w dzikusce
  • Dla ciebie Kumiela to szczyt marzeń
  • I zacznie się cyrk na Moniuszki, ulica linia ciągła podwójna, chodnik wąziutki dla pieszych a dodatkowo szaleńcy na hulajnogach również po jezdni i po dwie osoby...100 miejsc też może być mało...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    0
    Wojtek śr(2026-06-12)
  • już nie mogę się doczekać :)
  • Podobno na basenach robią selekcję
  • @Tu jest Polska - chyba wagi :-)
  • Czy Portel może przyjrzeć się temu w jaki sposób ustalany jest maksymalny limit osób na obiekcie? W zeszłym roku pierwszy sezon rozpoczął się z limitem 1700 osób. Ale na przykład 9 sierpnia ubiegłego roku MOSiR podał komunikat o treści "Drodzy Goście, na ten moment osiągnęliśmy limit 1900 osób (ustalony po konsultacji z ratownikami) w Parku Wodnym Dolinka. ". Co to znaczy ustalony po konsultacji z ratownikami? Pracownik sobie na czuja ustala czy można dopchać więcej ludzi? A, gdzie jakieś przepisy bezpieczeństwa? Teraz w tym roku drugi sezon od razu startuje z limitem 1900 osób jako max. Czy wraz z większym limitem zwiększyła się też liczba ratowników czy większy limit obsługiwany jest takim samym ilościowym składem personelu? Czy może znowu będzie to w jakiś nieznany opinii publicznej ustalane z ratownikami - co to oznacza? Że ratownicy "na oko" oceniają czy będą w stanie kogoś uratować w tym tłumie? Generalnie to jest jeden z tematów, któremu naprawdę powinniście się przyglądać, statystyki pokazują bowiem że w pierwszych 5 latach na każdym tego typu obiekcie dochodzi do utonięcia i dopiero po takim zdarzeniu nagle się okazuje, że coś tam było ustalane na fastrygę. Zobaczcie wyrok ws utonięcia w aquaparku w Suwałkach z 2023 - tam sąd ocenił, że było za mało ratowników do ilości wpuszczanych osób.
Reklama