UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Panie Redaktorze - czy mógłby Pan przywołać poważne i uznane media, które obserwowały i komentowały to wydarzenie sportowe. Mam wrażenie, że nadużywacie Państwo określenia "Mistrzostwa Europy" w stosunku do "Zawody z udziałem europejskich zawodników". Nie żebym coś dyskredytował, tylko żeby nie mijać się z prawdą i bez tej bufonady, bo jest po prostu nieco męcząca. Zablokowane miasto jest wysoką ceną za realizację czyichś ambicji. Bo czym zmierzyć ten cel. Czy nasze Stare Miasto się zatłoczyło. Otóż nie - przechodziłem 2 godziny temu i jak było puste w środku lat atak nadal jest. Ktoś napisał, że zawodnicy zapełnili hotele i restauracje. OK, ale tak jak Pan pisze na imprezę wydano z publicznych pieniędzy 750 tys. zł. Może właśnie tyle było dodatkowego obrotu w tych restauracjach i hotelach. Mnie osobiście drażni to przeładowanie imprezami sportowymi. W tym samy czasie Olimpia gdzieś w niebycie sportowym i w ogóle sport elbląski zatomizowany na niskim poziomie. Interpretuję to tym, że jest jakieś lobby reprezentujące branżę imprez sportowych mające dobry dostęp do prezydenta i skutecznie namawiające na tego typu imprezy. Czy to jest dobra promocja Elbląga i w jakim celu jest prowadzona? Czym mierzyć tu ten sukces? To tak jak z tym "Raportem o stanie miasta" - jakieś 1000 stron - każdy departament chwali się swoimi osiągnięciami. Ale co z tego wynika, tego nikt nie wie...
  • Elbląg nie potrzebuje drogich imprez na pokaz, lecz inwestycji, które realnie poprawiają jakość życia mieszkańców. Trudno uznać za sukces wydarzenie, które paraliżuje miasto, angażuje setki tysięcy złotych publicznych środków i przynosi przede wszystkim krótkotrwały efekt medialny zamiast trwałych korzyści dla lokalnej społeczności. Promocja nigdy nie powinna być ważniejsza od codziennych potrzeb mieszkańców, a organizowanie takich imprez w mieście z licznymi problemami infrastrukturalnymi i gospodarczymi jest błędnym priorytetem oraz szkodliwym sposobem wydawania publicznych pieniędzy.
  • W razie dalszych wątpliwości jaką nazwę miała impreza sportowa proszę zajrzeć na oficjalną stronę z wynikami, nie jest to takie ciężkie, zachęcam do poświęcenia chwili :) (2026 Europe Triathlon Sprint and Relay Championships Elblag)
  • @V00 - Tym śladem proponuję od razu Bieg Piekarczyka przemianować na The Young Baker European Championship in Street Running. No i oczywiście umieścić koniecznie na stronie internetowej tego wydarzenia
  • Małomiasteczkowo, to władze robią od lat, brakiem inwestycji, takie imprezy są ok, ale krótkowzroczność. Hashtagi: #Mnowat5@gmail.com
  • Dziury w ulicach 1Maja Saperów Wieżowa Portowa powycinane kółka przy studzienkach i zostawione już tyle czasu - to trzeba porobić a nie co sobota imprezy. Imprezy się skończyły a bałagan jak był tak jest.
  • Całkowicie popieram opinię redaktora. Warto dodać, że imprezę transmitowano na YT, a jednym z komentatorów był Piotr Matkiewicz- Elblążanin, który popisał się wiedzą o naszym mieście i cały czas podkreślał jego atuty.
  • To podobnie jak byś miał w mieszkaniu dziury w podłodze i walący się sufit a co sobota urządzał imprezy.
  • "Elbląg nie potrzebuje drogich imprez na pokaz, lecz inwestycji" takich "inwestycji jak bublasty przekop dla telewizji i naiwnych wyborców? Starczy już tych inwestycji jako torcik do podziału dla partii tak niby prawej i podobno sprawiedliwej, Wziąć z budżetu kupę kasy, zrobić bubla żeby w TV wyglądało dla naiwnych wyborców a resztę (większość) podzielić między siebie, co nie.
  • @ls - Prezydent Duda też przeszedł na YouTube i mam poważne wątpliwości czy tam go tłumy słuchały. Daj znać jak będzie w TVP, Polsacie lub TVN. Przestańcie się sadzić z tym szumem medialnym, bo wiadomo przed czym kroczy pycha. Udekorowanie miasta na 3 dni żadnemu miastu jeszcze nie pomogło. To tak jak w PRLu. Przyjeżdżały ekipy, dekorowały, a potem wyjeżdżały. A wszystkie dysfunkcje tego miejsca zostawały. Zalecam trochę proporcji i umiaru. Mam wrażenie, że w UM rządzi jakiś "spin doctor", który uznał, że temu miastu najbardziej potrzebne są jarmarki, tańce, zawody, koncerty, muzyka, hałas. Ja jestem tym raczej zmęczony i zdezorientowany.
  • "Start odbywa się poprzez powołanie przez krajową federację (w Polsce: Polski Związek Triathlonu) i spełnienie kryteriów kwalifikacyjnych. Liczba miejsc dla każdego kraju jest ograniczona. " Nie sądzę żeby na byle jakie zawody były potrzebne takie kryteria, ale to trzeba umieć czasem docenić niektóre rzeczy zamiast na wszystko narzekać. :)
  • Dla naiwnych to jest POrt Wróblewskiego i tej całej jego reszty reszty. Jaki miał być a jaki jest ten wasz POrt każdy widzi.
Reklama