Wyjazdowa przegrana Startu (piłka ręczna)

Trzecią z rzędu porażkę zanotowały szczypiornistki Startu. W sobotę elblążanki nie sprostały w Jeleniej Górze miejscowemu KPR i przegrały 29:25 (13:13).
W sobotę elblążanki przegrały trzeci kolejny ligowy pojedynek. Jeleniogórzanki przełamały za to serię niepowodzeń. Po pięciu przegranych spotkaniach, KPR zdobył komplet punktów.
Pojedynek od początku toczył się pod dyktando gospodyń. KPR w którego składzie zagrały młodzieżowe reprezentantki Polski Anna i Małgorzata Mączka wypracował kilkubramkową przewagę i zdołał utrzymywać ją do 25 min. spotkania. Dopiero w końcówce nasza drużyna zaczęła odrabiać starty i jeszcze przed końcem pierwszej odsłony doprowadziła do remisu 13:13.
Start zaczął lepiej drugą połowę i prowadził dwoma trafieniami. Jeleniogórzanki nie dawały jednak za wygraną i po kilku minutach odzyskały prowadzenie. Dość długo toczyła się wyrównana walka, a wynik oscylował wokół remisu. Niestety w ostatnich dziesięciu minutach KPR zmienił system obrony, odskoczył Startowi na sześć trafień i było po meczu. Elblążanki grały co prawda ambitnie do końca, ale pozwoliło to jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.- Zrobiliśmy dzisiaj za dużo błędów, by myśleć o wygraniu spotkania. Jako zespół byliśmy po prostu słabsi od gospodyń, które zagrały w tym meczu wzmocnione kilkoma zawodniczkami, które nie grały wcześniej. W dzisiejszym pojedynku mimo ambitnej postawy zabrakło nam umiejętności. Czeka nas sporo pracy.- powiedział po meczu Jerzy Ciepliński, trener Startu.
Po kilku wygranych spotkaniach Start nie może pokonać bariery ośmiu zdobytych punktów. Po sobotniej porażce nasza drużyna, która jeszcze niedawno była viceliderem tabeli spadła na siódmą pozycję. W kolejnym ligowym pojedynku elblążanki podejmą w niedzielę 18 listopada Pogoń Szczecin.
KPR Jelenia Góra – Start Elbląg 29:25 (13:13)
Zobacz tabelę PGNiG Superligi.
KPR: Załoga 9, Mączka A. 7, Mączka M. 5, Buklarewicz 4, Galińska 2, Wiertelak 1, Rupp 1, Figiel, Skoczyńska, Kubicka, Skalska
Start: Kędzierska, Dzhukeva, Matouskova 5, Wolska 4, Białoszewska 4, Szymańska 3, Aleksandrowicz 3, Janaszek 2, Jędrzejczyk 2, Cekała 1, Karwecka 1
Pojedynek od początku toczył się pod dyktando gospodyń. KPR w którego składzie zagrały młodzieżowe reprezentantki Polski Anna i Małgorzata Mączka wypracował kilkubramkową przewagę i zdołał utrzymywać ją do 25 min. spotkania. Dopiero w końcówce nasza drużyna zaczęła odrabiać starty i jeszcze przed końcem pierwszej odsłony doprowadziła do remisu 13:13.
Start zaczął lepiej drugą połowę i prowadził dwoma trafieniami. Jeleniogórzanki nie dawały jednak za wygraną i po kilku minutach odzyskały prowadzenie. Dość długo toczyła się wyrównana walka, a wynik oscylował wokół remisu. Niestety w ostatnich dziesięciu minutach KPR zmienił system obrony, odskoczył Startowi na sześć trafień i było po meczu. Elblążanki grały co prawda ambitnie do końca, ale pozwoliło to jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.- Zrobiliśmy dzisiaj za dużo błędów, by myśleć o wygraniu spotkania. Jako zespół byliśmy po prostu słabsi od gospodyń, które zagrały w tym meczu wzmocnione kilkoma zawodniczkami, które nie grały wcześniej. W dzisiejszym pojedynku mimo ambitnej postawy zabrakło nam umiejętności. Czeka nas sporo pracy.- powiedział po meczu Jerzy Ciepliński, trener Startu.
Po kilku wygranych spotkaniach Start nie może pokonać bariery ośmiu zdobytych punktów. Po sobotniej porażce nasza drużyna, która jeszcze niedawno była viceliderem tabeli spadła na siódmą pozycję. W kolejnym ligowym pojedynku elblążanki podejmą w niedzielę 18 listopada Pogoń Szczecin.
KPR Jelenia Góra – Start Elbląg 29:25 (13:13)
Zobacz tabelę PGNiG Superligi.
KPR: Załoga 9, Mączka A. 7, Mączka M. 5, Buklarewicz 4, Galińska 2, Wiertelak 1, Rupp 1, Figiel, Skoczyńska, Kubicka, Skalska
Start: Kędzierska, Dzhukeva, Matouskova 5, Wolska 4, Białoszewska 4, Szymańska 3, Aleksandrowicz 3, Janaszek 2, Jędrzejczyk 2, Cekała 1, Karwecka 1
ppz