Zwycięstwo Wójcika w Lesznie (piłka ręczna)

Od zwycięstwa rozpoczęli rundę rewanżową szczypiorniści KS Wójcik Meble Elbląg. Podopieczni Grzegorza Czapli wygrali z Real Astromal Leszno 36:30 i umocnili swoją pozycję w środku ligowej tabeli.
Na spotkanie w Lesznie elblążanie jechali w roli faworyta. Gospodarze meczu, po niezbyt udanej pierwszej rundzie, zgromadzili na swoim koncie jedynie osiem punktów i zajmowali dziewiątą pozycję w ligowej tabeli. „Meblarze” natomiast z czternastoma punktami zajmowali miejsce piąte.
Mecz w Lesznie od początku układało się po myśli elblążan, którzy po 10 minutach gry prowadzili 7:3. „Meblarze” grali dobrze w obronie, z którą nie mogła sobie poradzić leszczyńska drużyna. Zgubione piłki natychmiast przechwytywali zawodnicy Grzegorza Czapli i przeprowadzali szybkie kontry. Skuteczna gra w obronie oraz ataku umożliwiła elblążanom wypracowanie sobie do przerwy aż siedem bramek zaliczki (17:10). Po zmianie stron gospodarze zabrali się za odrabianie strat. Podwójne wykluczenie w elbląskiej ekipie umożliwiło leszczynianom zmniejszenie dystansu do trzech bramek. Jednak gdy na parkiecie byli już wszyscy zawodnicy, gra Wojcika wróciła na właściwe tory. Dzięki udanym interwencjom Marka Wróbla i szybkim kontratakom elblążanie znów wypracowali sobie bezpieczną przewagę, której nie oddali już do końca meczu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 36:30 dla Elbląga.
Powiedzieli po meczu:
Grzegorz Czapla (trener drużyny) - Był to jeden z lepszych meczów w wykonaniu moich zawodników. Wygraliśmy głównie dzięki mocnej obronie. W drugiej części meczu mieliśmy mały przestój, ale powróciliśmy do podstawowego ustawienia i wszystko ułożyło się po naszej myśli. Wszyscy zawodnicy byli bardzo zaangażowani w grę i widać było, ze chcą ten mecz wygrać. Godne pochwały jest to, że się nie poddali i wykonali swoją pracę, jak założyliśmy przed meczem. Ja się cieszę z dwóch punktów i z tego, ze zagraliśmy dobre zawody.
Jerzy Kruszewski (kierownik drużyny) – Do Leszna jechaliśmy po dwa punkty. Zawodnicy dotrzymali słowa i przez cały mecz grali ambitnie. Niemal przez całe spotkanie utrzymywaliśmy przewagę pięciu – sześciu bramek, a w pewnym momencie prowadziliśmy już nawet dziewięcioma. W drugiej części pierwszej połowy meczu Kamil Dukszto doznał kontuzji, przez co do końca meczu graliśmy już bez tego zawodnika.
Real Astromal Leszno – KS Meble Wójcik Elbląg 30:36 (10:17)
Real: Musiał, Maziarz - M. Wierucki 8, Przekwas 8, E. Szkudelski 3, Meissner 3, Misiaczyk 3, Giernas 2, Krystkowiak 1, Łuczak 1, J. Wierucki 1.
Wójcik: Wróbel, Krawczyk – Michałów 7, Ośko 7, Maluchnik 5, Szczepański 5, Gryz 3, Lipczyński 2, Dukszto 2, Nowakowski 2, Lewandowski 1, Jędrzejewski 1, Malandy 1.
Zobacz tabelę I ligi.
Kolejne spotkanie elblążanie zagrają przed własną publicznością przeciwko Wolsztyniakowi Wolsztyn już w najbliższą środę 30 stycznia o godz. 18:30.
Mecz w Lesznie od początku układało się po myśli elblążan, którzy po 10 minutach gry prowadzili 7:3. „Meblarze” grali dobrze w obronie, z którą nie mogła sobie poradzić leszczyńska drużyna. Zgubione piłki natychmiast przechwytywali zawodnicy Grzegorza Czapli i przeprowadzali szybkie kontry. Skuteczna gra w obronie oraz ataku umożliwiła elblążanom wypracowanie sobie do przerwy aż siedem bramek zaliczki (17:10). Po zmianie stron gospodarze zabrali się za odrabianie strat. Podwójne wykluczenie w elbląskiej ekipie umożliwiło leszczynianom zmniejszenie dystansu do trzech bramek. Jednak gdy na parkiecie byli już wszyscy zawodnicy, gra Wojcika wróciła na właściwe tory. Dzięki udanym interwencjom Marka Wróbla i szybkim kontratakom elblążanie znów wypracowali sobie bezpieczną przewagę, której nie oddali już do końca meczu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 36:30 dla Elbląga.
Powiedzieli po meczu:
Grzegorz Czapla (trener drużyny) - Był to jeden z lepszych meczów w wykonaniu moich zawodników. Wygraliśmy głównie dzięki mocnej obronie. W drugiej części meczu mieliśmy mały przestój, ale powróciliśmy do podstawowego ustawienia i wszystko ułożyło się po naszej myśli. Wszyscy zawodnicy byli bardzo zaangażowani w grę i widać było, ze chcą ten mecz wygrać. Godne pochwały jest to, że się nie poddali i wykonali swoją pracę, jak założyliśmy przed meczem. Ja się cieszę z dwóch punktów i z tego, ze zagraliśmy dobre zawody.
Jerzy Kruszewski (kierownik drużyny) – Do Leszna jechaliśmy po dwa punkty. Zawodnicy dotrzymali słowa i przez cały mecz grali ambitnie. Niemal przez całe spotkanie utrzymywaliśmy przewagę pięciu – sześciu bramek, a w pewnym momencie prowadziliśmy już nawet dziewięcioma. W drugiej części pierwszej połowy meczu Kamil Dukszto doznał kontuzji, przez co do końca meczu graliśmy już bez tego zawodnika.
Real Astromal Leszno – KS Meble Wójcik Elbląg 30:36 (10:17)
Real: Musiał, Maziarz - M. Wierucki 8, Przekwas 8, E. Szkudelski 3, Meissner 3, Misiaczyk 3, Giernas 2, Krystkowiak 1, Łuczak 1, J. Wierucki 1.
Wójcik: Wróbel, Krawczyk – Michałów 7, Ośko 7, Maluchnik 5, Szczepański 5, Gryz 3, Lipczyński 2, Dukszto 2, Nowakowski 2, Lewandowski 1, Jędrzejewski 1, Malandy 1.
Zobacz tabelę I ligi.
Kolejne spotkanie elblążanie zagrają przed własną publicznością przeciwko Wolsztyniakowi Wolsztyn już w najbliższą środę 30 stycznia o godz. 18:30.
Anna Dembińska