UWAGA!

----

Start nadal niepewny utrzymania

 Elbląg, Start nadal niepewny utrzymania
fot. Anna Dembińska

W dzisiejszym (31 marca) pojedynku pomiędzy Startem a Ruchem Szczypiorno Kalisz Elblążanki mogły już zapewnić sobie utrzymanie w Orlen Superligi Kobiet. Niestety,Kaliszanki wygrały 29:28 i dopiero w ostatniej kolejce rundy spadkowej okaże się, czy nasza drużyna zajmie 8. miejsce czy będzie musiała grać w barażach. Zobacz zdjęcia.

W przedostatniej kolejce rundy spadkowej Elblążanki podejmowały Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz, który żegna się z Orlen Superligą Kobiet. Kaliszanki mogły zagrać w Elblągu bez zbędnej presji, Start natomiast bardzo chciał ten mecz wygrać i na kolejkę przed zakończeniem sezonu zapewnić sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Od pierwszych minut lepiej prezentowały się jednak zawodniczki Ivo Vavry. Gospodynie popełniały błędy w ataku, notowały wiele prostych strat i do 10 minuty straciły aż 8 bramek, a zdobyły zaledwie 3. Grę swoich zawodniczek postanowiła uporządkować Magdalena Stanulewicz. Po wznowieniu na parkiecie pojawiła się wychowanka Truso Alicja Ratajczyk i to właśnie ona przerwała niemoc Startu. Od tego czasu gra się wyrównała, a po golu z 7. metra Klaudii Grabińskiej, nasza drużyna zmniejszyła dystans do trzech trafień. Od stanu 8:12 oba zespoły popełniały sporo błędów i przez pięć minut wynik się nie zmieniał. W końcu defensywę Ruchu przełamała Joanna Kozłowska, która chwilę później dołożyła kolejne trafienie i było 10:12. Do końca pierwszej części meczu padło jeszcze pięć goli i zespoły udały się na przerwę przy wyniku 12:15.

Drugą część meczu gospodynie rozpoczęły zdecydowanie lepiej niż pierwszą i mozolnie odrabiały straty. Kilka interwencji zanotowała Małgorzata Ciąćka, rywalki nie były już tak skuteczne jak wcześniej. Po trzech z rzędu bramkach Elblążanek, tablica wyników wskazywała 16:17. Kaliszanki nie pozwoliły na doprowadzenie do remisu i zaraz znów miały trzy trafienia więcej. W kolejnych akcjach ponownie zawodniczki Ruchu zatrzymywała Małgorzata Ciąćka, do siatki trafiała Polina Masalova i w końcu udało się doprowadzić do wyrównania po 21. Po przerwie zarządzonej na prośbę trenera Szczypiorna, gra się bardzo wyrównała, co chwilę na tablicy wyników widniał remis. W 49. minucie było 23:23, w 53. 25:25, a minutę przed końcem meczu po 28. Gdy do siatki trafiła bardzo skuteczna Bondarenko, Ruch wyszedł na minimalne prowadzenie. Start nie zdołał już pokonać rywalek i mecz zakończył się zwycięstwem przyjezdnych 29:28.

 

Energa Start Elbląg - Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz 28:29 (12:15)

Start: Ciąćka, Suliga, Pentek - Grabińska 7, Kuźmińska 6, Masalova 4, Szczepaniak 3, Kozłowska 3, Pahrabitskaya 2, Ratajczyk 1, Tarczyluk 1, Terzić 1, Chwojnicka, Wicik.

Ruch: Gryczewska, Fornalczyk - Diablo 7, Bondarenko 5, Widuch 4, Kiprijanovska 4, Jasinowska 2, Gęga 2, Szarkova 2, Bury 1, Doktorczyk 1, Alves Carneiro 1, Trawczyńska, Stokowiec.

 

Ostatni w tym sezonie mecz Orlen Superligi Kobiet Elblążanki zagrają na wyjeździe 19 kwietnia z Galiczanką Lwów.

AD

Najnowsze artykuły w dziale Start

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama