Są dwa rodzaje zazdrości (według mnie). Jeden to np. jak ktoś kupi sobie fajny samochód, a sąsiad jeżdżący rozpadającym się gratem bo nie chce mu się ruszyć czterech liter i zarobić na coś lepszego, z zazdrości porysuje mu karoserie. Drugi to ktoś widząc, że znajomy ma nowe auto będzie się starał mu dorównać i weźmie nadgodziny żeby też mieć podobne.