Z Kresów do Elbląga. Inżynier, który stworzył szkołę z ruin

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym 80-lecia Zespołu Szkół Mechanicznych w Elblągu. Z tej okazji będziemy na naszych łamach prezentować artykuły dotyczące "Mechanika", jednocześnie zachęcając Czytelników do dzielenia się swoimi historiami związanymi ze szkołą. Zobacz archiwalne zdjęcia.
Rzecz o Kazimierzu Mościckim – pierwszym dyrektorze Technikum Mechanicznego w Elblągu
Historia Zespołu Szkół Mechanicznych w Elblągu rozpoczyna się od nazwiska człowieka, który połączył kresowe doświadczenie, przedwojenną klasę inżyniera i powojenną determinację budowniczego, czyli inżyniera Kazimierza Mościckiego (1886–1949) – założyciela i pierwszego dyrektora Państwowego Liceum Technicznego, przekształconego później w Technikum Mechaniczne.
Urodził się 4 października 1886 roku w Słobodzie Rungurskiej koło Kołomyi ówczesnej austriackiej Galicji, zwanej Kolomeą. Był inżynierem naftowcem pracującym w latach 1924–1939 w polskim zagłębiu naftowym w Samborze, Borysławiu i Drohobyczu. Jeździł samochodem marki Tatra – co w międzywojennej Polsce było symbolem nowoczesności i zawodowego prestiżu. Czas wojny był bardzo trudny dla jego rodziny, która przeniosła się do Warszawy. Córka Barbara zginęła w obozie Gross-Rosen, syn Tomasz – żołnierz podziemia – trafił do Mauthausen i Gross-Rosen po Powstaniu Warszawskim.
W 1945 roku Kazimierz Mościcki przybył z żoną i synem do Elbląga – miasta zniszczonego wojną, wymagającego odbudowy niemal od podstaw. Już w 1946 roku podjął się uruchomienia Wodociągów Miejskich, obejmując funkcję kierownika technicznego. Równolegle podjął się jeszcze trudniejszego zadania – stworzenia od podstaw placówki kształcenia technicznego. 1 listopada 1946 roku rozpoczęło działalność Państwowe Liceum Techniczne w budynku przy ul. Pocztowej (dzisiejsze I LO). Szkołę formalnie powołało do życia Zarządzenie Ministra Oświaty z 16 sierpnia 1947 roku. Warunki były skrajnie trudne – brak ogrzewania, brak podręczników, brak wyposażenia. Nauka odbywała się wieczorami, a pierwsza klasa liczyła 32 dorosłych uczniów.
W roku szkolnym 1948/49 szkołę ukończyło 21 pierwszych maturzystów, m.in.: Ludwik, Czystawa, Alfred Petrycki, Mieczysław Pentka, których wychowawca był Zdzisław Owczarski. W 1948 roku placówkę przeniesiono do budynku przy ul. Długiej 39 (obecnie ul. J. A. Komeńskiego).
Kazimierz Mościcki był poliglotą. Znał dobrze języki: angielski, niemiecki, francuski, rosyjski. Budził powszechny szacunek swą olbrzymią wiedzą i sposobem bycia. Był rzeczoznawcą naftowym, prowadził kursy samochodowe, wydał kilka podręczników dla kierowców oraz motoryzacyjnych. Przyjaźnił się m.in. z rodziną inżyniera Michała Rosnowskiego, także wykładowcy w Technikum Mechanicznym i pracownikiem czołowej elbląskiej firmy ZAMECH. Razem współtworzyli środowisko technicznej inteligencji powojennego Elbląga. Był człowiekiem „z klasą przedwojennego inżyniera” – nosił melonik, garnitur z muszką i dojeżdżał do pracy powozem z fiakrem. Budził powszechny szacunek ogromną wiedzą i sposobem bycia.
Mimo że był dyrektorem zaledwie trzy lata, stworzył fundament pod rozwój szkoły, która w 1959 roku stała się Technikum Mechanicznym. We wrześniu 1949 roku w budynku funkcjonowały już trzy szkoły techniczne. To dowód, jak dynamicznie rozwijała się jego inicjatywa. Z powodu złego stanu zdrowia złożył rezygnację z funkcji dyrektora 31 sierpnia 1949 roku.
Zmarł w Elblągu 10 października 1949 roku. Jego żona i syn przeprowadzili się do Warszawy. Syn ukończył szkołę teatralną i grał w teatrze Ziemi Mazowieckiej oraz filmie. W 1975 roku zginął tragicznie w Warszawie. Pani Mościcka zmarła w 1969 roku.
Inżynier Kazimierz Mościcki spoczywa na cmentarzu Agrikola, gdzie w 2006 roku absolwenci pierwszych roczników umieścili tablicę pamiątkową w uznaniu dla swojego Dyrektora. Dziś, gdy Zespół Szkół Mechanicznych świętuje kolejne jubileusze, warto pamiętać, że jego początki nie były ani łatwe, ani oczywiste. Szkoła powstała z determinacji człowieka wierzącego, że wiedza techniczna jest fundamentem odbudowy kraju. Kazimierz Mościcki nie tylko założył szkołę. On dał jej ducha – ducha profesjonalizmu, odpowiedzialności i szacunku dla zawodu inżyniera. A każda kolejna matura, każdy absolwent „Mechanika”, jest żywym świadectwem tamtej decyzji z 1946 roku.
Materiał zredagowano na podstawie tekstu, który 6 grudnia 2024 r. napisał Kazimierz Rożen.