Elbląscy lekarze operują z robotem

- To jest nowa era dla naszego szpitala – mówi Grzegorz Sosnowski, dyrektor ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Od niedawna chirurdzy operują z pomocą robota da Vinci. Dzisiaj byliśmy świadkami operacji prostaty. Zobacz zdjęcia.
Robot nie zastąpi lekarzy, nie będzie też używany we wszystkich operacjach, bo to po prostu niemożliwe. Pomoże lekarzom urologom, ginekologom i chirurgom specjalizującym się w operacjach jelita grubego. Przez lata doskonalili się w pracy z laparoskopem, teraz zyskali nowe narzędzie, które jest przyszłością medycyny.
- To jest na pewno nowa era dla naszego szpitala. Operacje robotyczne to przyszłość, podobnie jak rozwijający się temat sztucznej inteligencji. W perspektywie 5-10 lat połączenie robotyki z AI będzie miało bardzo duże znaczenie również w naszej pracy. Na końcu jest człowiek, czyli operator, który to wszystko zatwierdza i nawiguje – mówi Grzegorz Sosnowski, dyrektor ds. lecznictwa WSZ w Elblągu, koordynator oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej.
Dotychczas w WSZ przeprowadzono około 20 operacji z użyciem robota da Vinci. W każdej uczestniczy chirurg, operator, czyli lekarz sterujący robotem oraz instrumentariuszki. Obserwowana przez nas dzisiaj operacja pacjenta chorującego na raka prostaty trwa około trzech godzin, a użycie robota powoduje, że pacjent szybciej dochodzi do zdrowia.
- Robot za nas nie operuje, tylko umożliwia nam wykonanie dokładnie operacji z pomocą narzędzi wprowadzonych do ciała pacjenta, mających nawet większą ruchomość niż ludzki nadgarstek. Możemy dzięki temu wykonać operację z większą precyzją – tłumaczy Michał Bielski, specjalista urolog z oddziału urologii WSZ w Elblągu, operator robota chirurgicznego. – Pacjenci po operacjach urologicznych bardzo często cierpią na nietrzymanie moczu. Dzięki temu urządzeniu możemy je znacznie ograniczyć. Skraca się też czas pobytu pacjenta w szpitalu. Zauważyliśmy także, że po operacjach z użyciem robota możemy podawać mniej leków przeciwbólowych, odstąpiliśmy od podawania leków narkotycznych. Rekonwalescencja przebiega o wiele lepiej.
- Przygotowania do wdrożenia systemu robotycznego w szpitalu rozpoczęliśmy dwa lata temu. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wieloletnie doświadczenie w przeprowadzaniu operacji laparoskopowych, które w chirurgii onkologicznej wprowadziliśmy już w 2007 roku – podkreśla Marek Pietruszka, koordynator oddziału chirurgii onkologicznej z pododdziałem chirurgii piersi WSZ w Elblągu i koordynator wdrażania projektu robotycznego w WSZ. – Systematycznie rozwijamy się w kwestii technik małoinwazyjnych i zaawansowanych technik robotycznych. Jak do tych operacji podchodzą pacjenci? Sami się ich dopominają. Dla urologii posiadania tego systemu robotycznego to było "być albo nie być". Z kolei dla ginekologii to szansa większego rozwoju.
Robot da Vinci kosztował 13 milionów złotych, a jego zakup jest częścią większego projektu związanego z rozwojem opieki onkologicznej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu. Za środki z Krajowego Plany Odbudowy (w sumie 90 mln zł, z czego dofinansowanie prawie 80 mln zł) oprócz zakupu robota w szpitalu powstaje nowe skrzydło budynku dla pacjentów onkologicznych. Doposażono również Pracownię Leku Cytostatycznego oraz oddziały i poradnie związane ze świadczeniami onkologicznymi.