UWAGA!

----

Pomorze za Elblągiem

 Elbląg, Zdjęcie z konkursi Fotka Miesiąca, autor PawBat
Zdjęcie z konkursi Fotka Miesiąca, autor PawBat

Sejmik Województwa Pomorskiego nie przyjął stanowiska proponowanego przez wojewódzkich radnych PiS, którzy chcieli m.in., by związek metropolitalny nie przekraczał granic tego województwa. To dobra wiadomość dla Elbląga i Elblążan.

W środę odbyła nadzwyczajna sesja Sejmiku Województwa Pomorskiego. Została zwołana na wniosek Klubu Radnych PiS, którzy protestują przeciwko części zapisów niedawno przyjętej przez Sejm ustawy o związku metropolitalnym województwa pomorskiego. O ich postulatach pisaliśmy tutaj. Jednym z krytykowanych przez pomorski PiS zapisów jest przepis umożliwiający członkostwo w związku gminom spoza województwa, a więc m.in. Elblągowi.

Sesja trwała około dwóch godzin, wzięli w niej udział także zaproszeni goście, wśród nich zaproszeni parlamentarzyści i przedstawiciele rządu.

- Biorąc pod uwagę gminy (które są już częścią obszaru metropolitarnego – red.), to w sumie będziemy mieli w ustawie metropolitalnej 70 procent ludności województwa pomorskiego, czyli można powiedzieć zdecydowaną większość. 30 pozostanie poza metropolią. Czy chcemy takiej dużej? Wychodzimy z założenia, że metropolia powinna być znacznie mniejsza, skupiona wokół samego Trójmiasta, a w innych miejscowościach jak Sztum, na przykład, powinny być właśnie tworzone subregiony, gdzie będą korzystali z innych środków – mówił w imieniu wnioskodawców Sebastian Dadaczyński, szef klubu PiS w Sejmiku Województwa Pomorskiego, przedstawiając postulaty swojego środowiska.

Głos zabrał również poseł Marcin Horała z PiS, który stwierdził, że jego partia nie kwestionuje ustawy metropolitalnej dla Pomorza, ale przypomniał o poprawkach, które powinny być zdaniem PiS w niej wprowadzone. A chodzi m.in. o wprowadzenie pięcioletniej kadencji Zarządu Związku Metropolitalnego, określenie dokładnego katalogu zadań fakultatywnych, które mógłby realizować związek, a także wprowadzenie zasady podwójnego głosowania, która zdaniem PiS dawałaby mocniejszy głos w związku mniejszym samorządom.

- Jeżeli chodzi o ewentualny podpis czy weto prezydenta (pod ustawą przegłosowaną przez Sejm – red.), to wiemy, że odbyło się spotkanie z panem ministrem Zbigniewem Boguckim. On w imieniu pana prezydenta zaprezentował stanowisko, w którym wskazał na pięć obszarów, pięć zmian, które powinny być w ustawie wprowadzone. Z tego na ten moment zrealizowany został jeden (postulat – red.), w 80 procentach – mówił poseł Horała. I dodał: - To jest jedna z podstawowych obaw towarzyszących metropolii, że będzie to taki odwrócony Robin Hood służący wspieraniu i tak już najbogatszych największych jednostek samorządu. Ważne jest też pewne doprecyzowanie zakresu kompetencji tego związku. On obecnie jest niebywale szeroki – mówił.

- Jeżeli w Senacie dostrzeżemy, że jest pewna wola wyjścia naprzeciw, jest pewna wola, żeby ten projekt ewaluował właśnie w takim duchu merytorycznej pracy, to możemy naprawdę mieć wspólny sukces, może być projekt ustawy, który będzie wspólnie zaakceptowany, który zyska podpis pana prezydenta – apelował do parlamentarzystów poseł Horała.

- To samorządowcy z PiS-u, Koalicji Obywatelskiej, PSL-u, a największą ilość bezpartyjnych, samorządowcy powiatowi i gminni, wypracowali to rozwiązanie. My jako rząd tylko żeśmy się do niego przychylili. Tutaj nie było różnicy i możecie zapytać swoich samorządowców, część z nich jest w radzie u pana prezydenta Karola Nawrockiego. Oni też są za tym rozwiązaniem. Myślę, że nie warto, żeby jakikolwiek poseł z Pomorza szedł przeciwko temu – mówił z kolei o przyjętej przez Sejm ustawie o związku metropolitalnym Pomorza Jacek Karnowski, były wieloletni prezydent Sopotu, obecnie poseł i wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

I dodał: - Była dowolność przystąpienia do tego związku (metropolitalnego – red.). Nikt nikogo nie zmuszał. Jeżeli Kościerzyna by chciała, to by przystąpiła, jeżeli sejmik by chciał, to by przystąpił. Nie chcieli, nie przystąpili. Co do Elbląga, ja uważam moje osobiste zdanie i to tłumaczyłem Elblążanom, że oni oni powinni się rozwijać jako własny subregion. Ale jeżeli ktoś chce, to takie rozwiązania w Europie są, np. Metropolia Kopenhaga-Malmoe – mówił Jacek Karnowski, apelując do radnych wojewódzkich PiS: - Idźcie i przekonajcie posłów z Elbląga, też waszych z Prawa i Sprawiedliwości. Jedyny poseł PiS, który się wstrzymał, był z Elbląga (chodzi o Andrzej Śliwkę – red.). Nie głosował przeciwko tej ustawie, bo on chce, żeby Elbląg był w tej ustawie, ale to ustalcie sobie z nim Państwo i może wtedy dojdziemy do tego – mówił wiceminister.

Przed głosowaniem głos zabrał również Michał Glaser, prezes stowarzyszenia Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot, które przez lata pracowało nad zapisami ustawy. Dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do jej uchwalenia.

- Musimy wspólnie ustalić, czy chcemy, żeby ten związek zajmował się tylko transportem czy też również działaniami społeczno-gospodarczymi. Konsultacje są przed nami. Ustawa tworzy ramy prawne. Ważne, żebyśmy pamiętali, że ustawa nie tworzy w związku metropolitalnego. Ustawa daje możliwość, żeby Rada Ministrów wydała rozporządzenie. Są dwa tryby tworzenia. Jeden przekształcający stowarzyszenie, inny tworzący od nowa związek. Wcześniej muszą być się konsultacje społeczne, obligatoryjne będą konsultacje z sejmikiem województwa – wyjaśniał Michał Glaser.

- Po latach będziemy dopiero oceniać, jak funkcjonuje ta ustawa i czy ona będzie wymagać nowelizacji, jakie rzeczy muszą być dopracowane. Przykłady dobrze funkcjonujących metropolii w różnych krajach zachodnich pokazują, że tam jest jest dobra współpraca między gminami, wzrasta tempo rozwoju. Po wielu latach te marzenia mają szansę na spełnienie. Bardzo proszę, także parlamentarzystów, radnych radnych Prawa i Sprawiedliwości, żebyśmy nie wysyłali jakiegokolwiek sygnału, który mógłby być podstawą do tego, że ktokolwiek z Warszawy albo z innych części regionu zakwestionuje ustawę metropolii pomorskiej – apelował na sesji Sejmiku Marcin Swierawski, wicemarszałek województwa pomorskiego.

Po długiej dyskusji projekt uchwały w sprawie stanowiska Sejmiku w proponowanej przez PiS wersji został odrzucony. Za odrzuceniem głosowało 20 radnych (Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi), przeciw odrzuceniu - 8 radnych.

Przypomnijmy, że nad zapisami ustawy uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniach 10-11 czerwca pochyli się Senat. Następnie trafi ona do podpisu prezydenta RP Karola Nawrockiego.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama