Powinny być normalne fajerwerki. A mądry właściciel wie jak na to przygotować pieska. Po za tym na WOŚP były fajerwerki piękne głośne i nie odnotowano zwiększonej liczby psich zgonów.
Mam psa i fajerwerki dla niego to żaden problem.
Dokładnie to samo chciałem napisać. Mam 3 psy. Każdy innej razy, każdy inaczej usposobiony. Nigdy nie było problemów w sylwestra. Jak nie chcesz podawać leków wystarczy, że systematycznie, do północy się zgłaśnia muzykę/TV, tak, żeby pies wiedział, że to nic awaryjnego. Bywało, że za oknem strzelali a moje psy spały i to bez farmakologii.