UWAGA!

----

Woda pod specjalnym nadzorem

 Elbląg, Stacja uzdatniania wody EPWiK przy ul. Królewieckiej
Stacja uzdatniania wody EPWiK przy ul. Królewieckiej (fot. Anna Dembińska)

- Elbląska kranówka jest zdrowa i bezpieczna, a jej ujęcia i stacje uzdatniania wody w odpowiedni sposób chronione – przekonuje Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Spółka pozyskała milion złotych na rozwój cyberbezpieczeństwa, w tym obronę przed cyberatakami. Zobacz zdjęcia.

Codziennie do elbląskich mieszkań i instytucji trafia 17 tys. metrów sześciennych wody, która w Elblągu pochodzi wyłącznie z ujęć podziemnych. Jak przekonują przedstawiciele EPWiK, jest ona zdrowa i bezpieczna, można ją pić prosto z kranu.

- Na straży elbląskiej wody stoją dwa niezależne od siebie laboratoria. Nasze - w EPiWiK i drugie w Sanepidzie. Kontrola obejmuje cały proces - od ujęcia po sieć. Im większa dobowa produkcja wody, tym więcej próbek musimy zebrać. W elbląskiej kranówce jest wszystko to, co powinno się w niej znaleźć, czyli mikroelementy, zgodne z surowymi wymogami ministra zdrowia. To, co tak często jest krytykowane przez mieszkańców, czyli twardość wody, to tak naprawdę jony wapnia i magnezu, których potem poszukujemy w różnych preparatach prozdrowotnych – tłumaczy Monika Mazurek, kierownik Wydziału Laboratorium Wody i Ścieków w EPWiK – Ja przekonałam do picia kranówki moich znajomych, używając argumentów ekologicznych. Badania pokazują, że butelkowana woda kupowana w sklepach zawiera w sobie szkodliwy mikroplastik, którego w kranówce nie ma. Zresztą mieszkańcy mogą na bieżąco sprawdzać parametry naszej wody na stronie internetowej.

W ostatnim czasie do monitorowania jakości wody, o czym już informowaliśmy, zostały zatrudnione... małże. To rozwiązanie praktykowane już w ponad 70 stacjach uzdatniania w Polsce.

– Dlaczego małże? To inteligentne stworzenia, które reagują na zanieczyszczenie bardzo szybko i w sposób jednoznaczny – mówi Hubert Białous, kierownik projektu ds. Badań i ochrony wód z firmy PROTE, z którą EPWiK podpisał umowę na obsługę systemu z małżami. - Jeżeli w wodzie pojawi się substancja toksyczna, metale ciężkie, pestycydy czy farmaceutyki, małże natychmiast zamykają swoje skorupy, dając informację o tym, że w wodzie pojawiła się jakaś substancja, która jeżeli im zaszkodziła, nam również może może zaszkodzić. To dla nas sygnał, żeby zbadać przyczynę. Małże monitorują wodę 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę, są wymieniane co trzy miesiące i odławiane z naturalnych jezior z Wielkopolski. Cały system jest monitorowany online, koszty obsługi tego systemu to statystycznie 40 zł dziennie.

EPWiK stawia również na cyberbezpieczeństwo, dlatego pozyskał w ostatnim czasie ponad 1,1 mln złotych na ochronę całego systemu produkcji wody z Krajowego Planu Odbudowy.

  Elbląg, Od lewej: Hubert Białous, Marek Misztal i Monika Mazurek
Od lewej: Hubert Białous, Marek Misztal i Monika Mazurek (fot. Anna Dembińska)

– W Elblągu nie mieliśmy takiej sytuacji, ale w sąsiednim Tolkmicku cyberatak spowodował wyłączenie jednej z pomp stacji uzdatniania wody i nie dało się jej inaczej ponownie uruchomić jak ręcznie – mówi Marek Misztal, prezes EPWiK. – Przeprowadziliśmy szereg działań zabezpieczających nasze tereny przed dostępem nieuprawnionych osób, zainstalowaliśmy m.in. fotopułapki. Pieniądze z projektu przeznaczymy m.in. na doskonalenie systemu informatycznego związanego z automatyką sterowania zaopatrzeniem wody, wdrożenie systemu monitorowania zagrożeń, rozwój procedur reagowania na incydenty i szkolenia pracowników z cyberbezpieczeństwa.

EPWiK z okazji przypadającego 22 marca Światowego Dnia Wody rozpoczął właśnie kampanię pod hasłem „Zaufanie w kranie”, - Jej celem jest pokazanie, że bezpieczeństwo wody nie jest przypadkiem, lecz wynikiem codziennej pracy ludzi i systemów kontroli – informuje spółka.

Małże "zatrudnione" w EPWiK

red.

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • A tego bazyliszka, co po się po elbląskich rurach przewijał, to już schwytali czy nadal nie?
  • Szczeżuja pospolita (Anodonta anatina) - gatunek małża z rodziny skójkowatych (Unionidae), szeroko rozprzestrzeniony w zachodniej Palearktyce. Żyje w wodach bieżących i stojących. Osiąga długość do 10 cm, ma muszlę jajowatą.
  • Woda jest tak czysta że że na sitku od prysznica w kółko kamień a w spłuczce od wc aż czerwono od rdzy.
  • Dajcie spokój tym newsom
  • - Z przyjemnością informujemy, że poszukiwany wąż zbożowy… w zasadzie odnalazł się sam. Po krótkiej „przygodzie” i małym błądzeniu wrócił do mieszkania, z którego wcześniej uciekł. Poszukiwania zostają odwołane. Dziękujemy mieszkańcom za spokój, czujność i współpracę - podała na swoim profilu facebookowym Straż Miejska w Elblągu.
  • Kamień na sitku czy czerwona woda w spłuczce nie mają związku z czystością wody i jej przydatnością do picia. Ten kolor wody to może być spowodowany korozją instalacji wodociągowych w mieszkaniu lub bloku. Kamień zaś to skutek twardej wody, która nie jest szkodliwa w spożyciu. Oba zjawiska można łatwo usunąć stosując niekoniecznie chemiczne środki.
  • @Woda jest tak czysta... I tacy ludzie niestety też mają prawa wyborcze
Reklama