Dawno temu w Elblągu… ukradziono ogiera
W nocy z 12 na 13 października skradziono pasącego się na łące półtorarocznego ogiera należącego do właściciela ziemskiego z Karczowisk Górnych (niem. Oberkrebswalde). Policja kryminalna, mieszcząca się w ratuszu w pokoju nr 2, przyjmie każdą informację na temat miejsca pobytu skradzionego zwierzęcia. Na znalazcę czeka nagroda. (ET, środa, 14.10.1925 r.)
Nowinki kulturalne
W Elblągu istnieje kilkanaście klubów środowiskowych - czytamy w Głosie Elbląga z 18 października 1963 roku.
Poloneza czas zacząć...
Polski klub taneczny Oddział w Elblągu organizuje w EDK kurs tańca towarzyskiego - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 17 października 1963 roku.
W przetwórni rybnej w Tolkmicku
Spółdzielnia Pracy Przetwórstwa Rybnego "Zalew" w Tolkmicku produkuje różnego gatunku konserwy rybne - czytamy w Głosie Elbląga z 16 października 1963 roku.
Młodzież uczy się oszczędzać
W I Liceum Juliusza Słowackiego w Elblągu w nowym roku szkolnym 80 uczniów założyło już książeczki SKO - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 15 października 1963 roku.
Zawody latawców
W dniu 20 bm. Aeroklub Elbląski organizuje tradycyjne, II jesienne zawody latawcowe dla młodzieży szkół podstawowych i średnich. Startować mogą latawce płaskie i skrzynkowe - czytamy w Głosie Elbląga z 14 października 1963 roku.
Dawno temu w Elblągu... łagodnie karano
Za swój grubiański czyn wielkiej kary uniknął tutejszy stolarz, Hermann N. Mężczyzna został przez tutejszy sąd rejonowy skazany na cztery dni więzienia lub karę pieniężną w kwocie 20 marek za to, że z powodu różnicy zdań uderzył w głowę deską głuchoniemego mężczyznę W., w wyniku czego ten doznał uszkodzeń ciała (ET, czwartek, 01.10.1925 r.).
Parada sztuki współczesnej - "Elbląg 63"
Informacje przekazane nam przez p. Gerarda Kwiatkowskiego, można określić jednym tylko mianem: rewelacja! - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 11 października 1963 roku.
W elbląskim parku
Na środku wyschniętego basenu w południowej części Parku Kajki w Elblągu znajdowała się niewysoka, kamienna fontanna - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 10 października 1963 roku.
Miłe słowo i uśmiech dla listonosza
Poczta - instytucja często niedoceniana, a przecież właśnie dzięki niej możemy w niedługim czasie porozumieć się z innymi ludźmi na odległość, załatwić bardzo ważne dla nas sprawy - czytamy w Głosie Elbląga z 9 października 1963 roku.
Klub "Kosmos" zaczyna działać
Spółdzielczy Klub "Kosmos", ostatnio wśród mieszkańców Elbląga miał złą sławę - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 8 października 1963 roku.
Droga przez mękę
Zarówno ludzie, jak i pojazdy grzęzną "po uszy" w błocie przed cukrownią w Starym Polu, gdy spadnie deszcz - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 7 października 1963 roku.
Dawno temu w Elblągu… podpalono trzy domy
Wczoraj wieczorem około godz. 20.45 tutejsza straż pożarna została wezwana na elbląskie Witoszewo (niem. Wittenfelde), gdzie płonęły trzy domy pokryte słomą, należące do właściciela ziemskiego Klaskiego. Dopiero około północy straż wróciła z miejsca zdarzenia. Przyczyną pożaru jest prawdopodobnie podpalenie. (ET, czwartek, 01.10.1925 r.)
Dawno temu w Elblągu… zamknięto łaźnię rzeczną
Kończy się okres letni, więc łaźnia z dniem 15 września została zamknięta. Powodem jest niska frekwencja odwiedzających ją elblążan, głównie za sprawą niesprzyjających warunków pogodowych. Temperatura wody wynosiła dziś zaledwie 12 stopni Celsjusza. (ET, środa, 09.09.1931 r.)
Dawno temu w Elblągu… samochód zderzył się z furmanką
Na rogu ulic Pocztowej (niem. Poststrasse) i Studziennej (niem. Wilhelmstrasse) doszło do zderzenia samochodu osobowego z furmanką. Samochód został poważnie uszkodzony i musiał być odholowany. Nikt nie ucierpiał w wypadku. Według zeznań świadków winę ponosi kierowca auta, ponieważ nie dał żadnego sygnału ostrzegawczego. (ET, poniedziałek, 07.09.1931 r.).
Dawno temu w Elblągu… ulice remontowano nocą
Wczorajszej nocy na ulicy Szpitalnej (niem. Hospitalstrasse) przeprowadzano nocne roboty uliczne. Na odcinku 150 metrów zerwano asfalt i przeciągnięto tam linię gazową. Jest to konieczne, ponieważ w tym właśnie miejscu stanie budynek. Roboty odbywały się nocą, bo w tym miejscu prowadzi tor tramwajowy, który ciągnie się do wagonowni Elbląskich Tramwajów. (ET, piątek, 04.09.1931 r.)
Dawno temu w Elblągu… otwarto firmę Heinricha Efaua
Otwarcie firmy miało miejsce w poniedziałek. Przybyli na nie licznie goście z gratulacjami, jeszcze liczniejsze były kosze z kwiatami. Wśród składających gratulacje pojawili się przedstawiciele związków i stowarzyszeń oraz przedstawiciele gminy mennonickiej* Elbing-Ellerwald. Z okazji otwarcia firma zorganizowała specjalną wyprzedaż. (ET, wtorek, 01.09.1931 r.)
Złe zaopatrzenie
Ostatnie upały dały się mieszkańcom Elbląga porządnie we znaki zwłaszcza z tego względu, że w tym okresie miasto było niezwykle słabo zaopatrzone w napoje chłodzące - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 1 sierpnia 1963 roku.
Dawno temu w Elblągu… zaatakowano inżyniera W.
W sobotę o godz. 21.20 na ulicy Warszawskiej (niem. Berliner Chaussee) sześciu nieznanych sprawców zaatakowało słowami: „Jesteś Hitlerem?” inżyniera W. Następnie łobuzy zaczęły okładać mężczyznę kijami po głowie i twarzy. Dopiero gdy biedak wyznał, że nie jest zwolennikiem Hitlera i się wylegitymował, sprawcy puścili go wolno. (ET, poniedziałek, 24.08.1931 r.)
Dawno temu w Elblągu… też zamykano ulice
Ze względu na roboty tramwajowe Aleja Grunwaldzka (niem. Holl. Chaussee) (od ulicy Dębowej (niem. Eichwalderweg) do drogi prowadzącej do Gronowa (niem. Grunauerweg) musi zostać zablokowana na cztery tygodnie dla wszelkiego rodzaju pojazdów. Ruch pieszych pozostaje bez zmian. Objazd na czas blokady ulicy będzie miał miejsce przez drogę prowadzącą do Gronowa i ulicę Bema (niem. Hindenburgstrasse). (ET, czwartek, 20.08.1931 r.)
To się czyta
To się komentuje
Bądź na bieżąco, subskrybuj newsletterFotoreportEl












