Nie trzeba wąchać
Sklepy rybne w Elblągu otrzymują towar w nie mytych z reguły skrzynkach, informował Dziennik Bałtycki z 19 kwietnia 1957 r.
Spekulanci
Za nadmierne „apetyty” trzeba odpowiadać, informował Głos Elbląga z 18 kwietnia 1957 r.
Nowy sezon
Milejewo przygotowuje się do walki ze stonką, informował Dziennik Bałtycki z 17 kwietnia 1957 r.
Kluby towarzyskie
Elbląg powinien posiadać co najmniej 5 klubów towarzyskich, informował Dziennik Bałtycki z 16 kwietnia 1957 r.
Chuligani
Zatrzymano paru osobników, a wśród nich przewodniczącego kółka ochrony przyrody, który wycinał na drzewach serca przebite strzałą z napisem: „Ja kocham Joasię”, informował Głos Elbląga z 13 kwietnia 1957 r.
Czy wiecie, że w Elblagu…
43 osoby, nie licząc taksówek, jeździ własnymi samochodami, informował Głos Elbląga z 12 kwietnia 1957 r.
Usprawnić komunikację z Krynicą Morską
Krynica Morska – jest jedyną miejscowością, w której tysiące mieszkańców Elbląga w sezonie, chcą spędzić wolne dni od pracy, informował Głos Elbląga z 11 kwietnia 1957 r.
Kolejne losowanie
Pisaliśmy już o nowych książeczkach oszczędnościowych, na które można wygrać samochód osobowy marki „Warszawa”, „Wartburg” lub „Ifa”, informował Dziennik Bałtycki z 10 kwietnia 1957 r.
Dlaczego…
ZOM nieregularnie wypróżnia pojemniki na śmieci i odpady? - zapytuje Głos Elbląga z 6 kwietnia 1957 r.
W poczekalni lekarskiej musi być czysto
Gdy w dniu 20 ub. m. przybyłem do poradni okulistycznej w Elblągu, poczekalnia pełna była pacjentów. No, cóż. Trzeba czekać. Postanowiłem zatem usiąść, informował Dziennik Bałtycki z 5 kwietnia 1957 r.
Elżbietka i Andrzej – najpopularniejsi w Elblągu
W samym tylko miesiącu lutym dwunastu dziewczynkom nadano imię Elżbieta, a dziesięciu Teresa, informował Dziennik Bałtycki z 4 kwietnia 1957 r.
Brak lusterka
W Marzęcinie miejscowa GS nie posiada na składzie żadnego toaletowego lusterka, informował Głos Elbląga z 3 kwietnia 1957 r.
Jeden na 10 dni
Jak się dowiadujemy, PSS w Elblągu przydziela swym sklepowym czyste fartuchy raz… na dziesięć dni, informował Dziennik Bałtycki z 30 marca 1957 r.
Duża kwota
Prawie 6 i pół miliona zł wydano w ciągu dwóch miesięcy na wódkę, informował Głos Elbląga z 29 marca 1957 r.
Sześć ton szynek
Mięsa na święta nie powinno zabraknąć, informował Głos Elbląga z 28 marca 1957 r.
Sól, woda i trochę mięsa
Stwierdzono w czasie kontroli, że np. kiełbasa limanowska miała 68,5 proc. zawartości wody (norma – 56,6 proc.), a kiełbasa serdelowa była mocno przesolona, informował Dziennik Bałtycki z 27 marca 1957 r.
Orbis z innej strony
Elbląg jest na ogół ubogi w atrakcyjne imprezy kulturalne i sportowe. Natomiast w Gdańsku imprez takich jest pod dostatkiem, informował Głos Elbląga z 26 marca 1957 r.
Niszczy się brzozy
Na rynkach elbląskich można kupić ładne brzozowe miotły, informował Głos Elbląga z 23 marca 1957 r.
Ograniczyć sprzedaż wódki
Mieszkańcy Jegłownika domagają się wprowadzenia ograniczenia sprzedaży alkoholu przez zmniejszenie ilości punktów, informował Głos Elbląga z 22 marca 1957 r.
Uniwersytet dla rodziców
Z inicjatywy Oświaty Prezydium Miejskiej Rady Narodowej i Zarządu Powiatowego Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Elblągu, powstaje nowa placówka oświatowa – uniwersytet dla rodziców, informował Głos Elbląga z 21 marca 1957 r.
To się czyta
FotoreportEl



